Czy ta książka wstrząśnie światem polskiej polityki, jak chciałby jej wydawca? Niekoniecznie. Ten świat doskonale wie, jaki jest, a jeszcze bardziej jaki był przez pierwsze ćwierćwiecze III RP. Uważniejszy czytelnik pewnie też wie, bo większość postaci opisanych w książce Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza „Resortowe dzieci. Politycy” zostało już przez dziennikarzy – w tym samych autorów – prześwietlonych i opisanych. Inna rzecz, że informacje na ten temat ukazywały się w niszowych tytułach, a w wysokonakładowych były rugowane przez usłużnych, uwikłanych redaktorów.
Ale sporo jest też w książce nowych i sensacyjnych informacji, które obraz III RP jako państwa współrządzonego przez dawnych funkcjonariuszy PRL, ich dzieci i pociotki istotnie wzbogacają i systematyzują. Współrządzonego, bo rola resortowych dzieci, agentury w kancelariach Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego, w parlamencie, kolejnych rządach, w resortach spraw zagranicznych i sprawiedliwości – co pokazuje ta książka – była niepoślednia.
Argument, że dzieci nie odpowiadają za grzechy ojców, jest mocny, ale jak pisał ks. Dariusz Kowalczyk SJ przy okazji poprzedniej książki z cyklu o resortowych dzieciach, nie chodzi o obwinianie dzieci, ale o zrozumienie, dlaczego znalazły się w tym, a nie innym miejscu. Na ogół niedaleko pada jabłko od jabłoni.
Niemiecka policja zatrzymała 16-letniego ucznia z Hamm w Nadrenii Północnej-Westfalii. Miał on planować zamach na kościół na zlecenie ISIS - informuje onet.pl.
— Prowadzimy dochodzenie przeciwko oskarżonemu między innymi w sprawie wspierania organizacji terrorystycznej — potwierdziła Alexandra Wiese, rzeczniczka Prokuratury Generalnej w Dusseldorfie. — Istnieje poważne podejrzenie popełnienia przestępstwa — dodała.
"Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego" pokaże jednego z najbardziej niezwykłych polskich duchownych z perspektywy, której dotąd nie znaliśmy. Nowy dokument TVP powstał z prywatnych nagrań, niepublikowanych archiwaliów i wspomnień najbliższych, odsłaniając Kaczkowskiego nie tylko jako kapłana i twórcę puckiego hospicjum, ale też człowieka zmagającego się z chorobą, lękiem i własnymi słabościami.
Ksiądz Jan Kaczkowski – kapłan, społecznik i twórca puckiego hospicjum – dał się poznać jako altruista, pełen dystansu do siebie, charyzmy i humoru. W najnowszym dokumencie poznamy go bliżej: nie tylko jako osobę publiczną, ale przede wszystkim jako człowieka zmagającego się z własnymi słabościami, lękami i nieuleczalną chorobą.
W opactwie Maumont francuskie benedyktynki od ponad 70 lat tchną nowe życie w książki. Introligatorstwo, renowacja starodruków, złocenie: ich pracownia, znana daleko poza regionem Charente, wskrzesza dzieła sprzed kilkuset lat, z poszanowaniem tradycyjnych technik.
W opactwie Sainte-Marie de Maumont w Juignac, w departamencie Charente, na zachodzie Francji, ciszę klasztorną przerywa od czasu do czasu dyskretny szum prasy introligatorskiej, szelest starannie obrobionej skóry lub precyzyjny gest siostry nakładającej złoto na grzbiet starodruku. Od ponad siedemdziesięciu lat siostry benedyktynki prowadzą tam pracownię introligatorską, która stała się prawdziwym punktem odniesienia w świecie dziedzictwa literackiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.