Reklama

Niedziela Podlaska

Życie, które jest naśladowaniem Chrystusa

Podczas uroczystości odpustowych ku czci św. Antoniego w kościele pofranciszkańskim w Drohiczynie modlono się też szczególnie w intencji biskupa seniora Antoniego Dydycza, który przeżywał swoje imieniny

Niedziela podlaska 27/2016, str. 1

[ TEMATY ]

odpust

bp Antoni Dydycz

Ks. Artur Płachno

Życzenia bp. Antoniemu Dydyczowi złożyli m.in. przedstawiciele parlamentu z wicemarszałek Senatu Marią Koc

Życzenia bp. Antoniemu Dydyczowi złożyli m.in. przedstawiciele parlamentu z wicemarszałek Senatu Marią Koc

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Pikus. Podkreślił on stałe zaangażowanie swego poprzednika w sprawy diecezji, Kościoła i ojczyzny. Odnosząc się natomiast do postaci św. Antoniego, wskazał na jego wyczucie miłości, które można streścić słowami: „Kiedy sądzimy drugiego człowieka, możemy się mylić, przebaczając mu – nigdy się mylimy”, zaś świętość widoczna w życiu św. Franciszka i jego uczniów, w tym św. Antoniego i bp. Dydycza, „nie polega na podziwianiu Chrystusa, ale na naśladowaniu”.

Homilię wygłosił ks. Łukasz Gołębiewski, dyrektor Caritas Diecezji Drohiczyńskiej, a zarazem sekretarz bp. Dydycza. Przypomniał kilka cudów dokonanych za wstawiennictwem św. Antoniego, spisanych w jego biografiach. Pokazują one jego wielką łączność z Bogiem. Bóg bowiem przez cuda chce umocnienia naszej wiary i miłości. Sama wiara w Boga opiera się także na cudach, mówił, ponieważ największym cudem było odkupieńcze działanie Chrystusa, który zwyciężył śmierć. Podkreślił też, że Bogu, który jest Miłością, przez całe życie służy bp Antoni Dydycz i – podobnie jak jego patron – ukazuje innym Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Życzenia bp. Antoniemu złożyli: w imieniu kapłanów diecezji drohiczyńskiej ks. Henryk Kalinowski, przedstawiciele parlamentu z wicemarszałek Senatu Marią Koc, senatorem Tadeuszem Romańczukiem i posłem Danielem Milewskim, władze samorządowe powiatu siemiatyckiego ze starostą Janem Zalewskim, burmistrzem Drohiczyna Wojciechem Borzymem oraz innymi burmistrzami i wójtami tego powiatu, reprezentanci wspólnot zakonnych, ruchów i stowarzyszeń, dzieci, nauczyciele, bractwo rycerskie, Caritas wraz z przebywającą na jej zaproszenie grupą z Ukrainy oraz inni goście. W przemówieniach podkreślano stałe ogromne zaangażowanie bp. Dydycza na wielu płaszczyznach duszpasterskich i społecznych. Niektóre życzenia miały charakter poetycki. Na uroczystości byli obecni również ludzie kultury z aktorem Jerzym Zelnikiem oraz przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzin Osadników Wojskowych i Cywilnych Kresów Wschodnich, którzy wręczyli za okazywane wsparcie i pomoc zarówno solenizantowi bp. Dydyczowi, jak i bp. Pikusowi medale „Dziedzictwo Kresów Wschodnich”.

Dziękując za życzenia i odznaczenia, bp Antoni prosił o gorącą modlitwę do Ducha Świętego, który daje siłę. Uroczystości zakończyła procesja eucharystyczna ulicami miasta, prowadzona przez bp. Tadeusza.

2016-06-30 10:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust w Rokitnie: Msza św. z udziałem leśników

[ TEMATY ]

odpust

Rokitno

Ks. Grzegorz Niedźwiedź

Piątego dnia ośmiodniowych uroczystości odpustowych w Rokitnie do sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej przybyli leśnicy. 18 czerwca w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Rokitna Mszy św. w rokitniańskiej bazylice przewodniczył duszpasterz tego środowiska bp Tadeusz Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Pojechała pożegnać się z Matką Bożą... wróciła uzdrowiona

[ TEMATY ]

Matka Boża

świadectwo

Magdalena Pijewska/Niedziela

Sierpień 1951 roku na Podlasiu był szczególnie upalny. Kobieta pracująca w polu co i raz prostowała grzbiet i ocierała pot z czoła. A tu jeszcze tyle do zrobienia! Jak tu ze wszystkim zdążyć? W domu troje małych dzieci, czekają na matkę, na obiad! Nagle chwyciła ją niemożliwa słabość, przed oczami zrobiło się ciemno. Upadła zemdlona. Obudziła się w szpitalu w Białymstoku. Lekarz miał posępną minę. „Gruźlica. Płuca jak sito. Kobieto! Dlaczegoś się wcześniej nie leczyła?! Tu już nie ma ratunku!” Młoda matka pogodzona z diagnozą poprosiła męża i swoją mamę, aby zawieźli ją na Jasną Górę. Jeśli taka wola Boża, trzeba się pożegnać z Jasnogórską Panią.

To była środa, 15 sierpnia 1951 roku. Wielka uroczystość – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Tam, dziękując za wszystkie łaski, żegnając się z Matką Bożą i własnym życiem, kobieta, nie prosząc o nic, otrzymała uzdrowienie. Do domu wróciła jak nowo narodzona. Gdy zgłosiła się do kliniki, lekarze oniemieli. „Kto cię leczył, gdzie ty byłaś?” „Na Jasnej Górze, u Matki Bożej”. Lekarze do karty leczenia wpisali: „Pacjentka ozdrowiała w niewytłumaczalny sposób”.

CZYTAJ DALEJ

Smagła Góralko z Rusinowej Polany, módl się za nami...

2024-05-05 20:50

[ TEMATY ]

Rozważania majowe

Wołam Twoje Imię, Matko…

Karol Porwich/Niedziela

Po kilku dniach wędrówki powracamy na gościnną ziemię krakowską. Z dzisiejszego „przystanku” ucieszą się miłośnicy gór, zwłaszcza Tatr.

Rozważanie 6

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję