Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Pielgrzymka zwiastująca wiosnę

Niedziela sosnowiecka 12/2016, str. 1

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Agnieszka Raczyńska-Lorek

Amazonki na pielgrzymce do dąbrowskiego sanktuarium

Amazonki na pielgrzymce do dąbrowskiego sanktuarium

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielne południe 6 marca uroczystym przejściem przez Bramę Miłosierdzia rozpoczęła się doroczna Pielgrzymka Amazonek do sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. To właśnie do tej pielgrzymki przywarło określenie „pielgrzymka zwiastująca wiosnę”, tak często podkreślane przez organizatora ruchu pielgrzymkowego w dąbrowskim sanktuarium, kustosza i proboszcza parafii, ks. kan. Andrzeja Stasiaka. W marcu przyroda po zimowym śnie budzi się do życia i zwiastuje wiosnę, a wraz z nią przychodzi nadzieja na lepsze i radość…

Reklama

Radość tym razem była jeszcze większa, bo pielgrzymka odbyła się w 4. niedzielę Wielkiego Postu, zwaną Niedzielą Radości. Kapłani przyodziewają wówczas różowe szaty, porzucając wielkopostny fiolet. Ksiądz Proboszcz, który przewodniczył pielgrzymkowej Eucharystii, w słowie Bożym zachęcał do wsłuchiwania się w liturgię tej niedzieli. – Warto przyjąć tę ewangeliczną radość, płynącą ze świadomości, że czas pokuty ma nas prowadzić ku nawróceniu, ma oczyścić nasze serca, odrodzić nas, byśmy mogli stanąć przed Bogiem, który oczekuje na nasze nawrócenie i przygarnia nas w swoim miłosierdziu. (…) Przeżywając radość z Niedzieli Radości, wraz z pielgrzymującymi do naszego sanktuarium Amazonkami cieszmy się i módlmy gorąco, aby dłonie wyciągnięte przez Boga Ojca w naszą stronę, napotkały też na nasze ręce, naszą miłość, naszą skruchę – podkreślał Kaznodzieja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas Mszy św. polecano Bożemu Miłosierdziu wszystkie obecne na pielgrzymce Amazonki, prosząc o łaskę wytrwania w chorobie i cierpieniu, a także ogarniając modlitwą wszystkie kobiety, które z uwagi na stan zdrowia pozostały w domach, szpitalach czy hospicjach, oraz te, które odeszły do Pana.

Tegoroczna pielgrzymka zgromadziła Amazonki zrzeszone w jaworznickim Stowarzyszeniu „Szansa”, sosnowieckim „Życiu”, Będzińskim Stowarzyszeniu Amazonek oraz wspólnocie Amazonek z Zawiercia. Panie tradycyjnie na zakończenie Mszy św. odczytały Akt Zawierzenia i oddania się pod opiekę Matki Bożej, a u stóp Anielskiej Pani złożyły kwiaty. Nie mogło zabraknąć też wspólnie odśpiewanego hymnu Amazonek. A po błogosławieństwie panie udały się na ofiarowanie, a następnie na spotkanie przy kawie i herbacie w sali św. Franciszka.

2016-03-17 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: 30. Pielgrzymka Diabetyków

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

diabetycy

BPJG

Z udziałem ok. 300 osób na Jasnej Górze odbyła się 30. pielgrzymka osób i ich rodzin zmagających się z cukrzycą. Tegoroczna pielgrzymka miała także charakter dziękczynny za 40 lat działalności Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. Jasnogórskie spotkanie jak zwykle było okazją nie tylko do wspólnej modlitwy, ale także do przypomnienia o problemach chorych i ich rodzin.

Kapelan Stowarzyszenia ks. Mirosław Danielski podkreślił, ze dzisiejsza pielgrzymka, to także czas modlitwy za zmarłych.
CZYTAJ DALEJ

Papieski jałmużnik: priorytetem Leona XIV jest Chrystus

2026-07-13 15:11

[ TEMATY ]

Jezus Chrystus

Leon XIV

Vatican Media

We wrześniu Leon XIV uda się do Francji

We wrześniu Leon XIV uda się do Francji

Priorytetem tego pontyfikatu jest Chrystus - uważa papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín. Jest on jednym z najbliższych współpracowników Papieża. Należy do tego samego, co Leon XIV zakonu augustianów. Znają się zatem od wielu lat. Na tej podstawie zapewnia, że osią obecnego pontyfikatu będzie Chrystus: Żyć w Chrystusie, utożsamiać się z Chrystusem i dawać świadectwo o Chrystusie.

Abp de San Martín podkreśla, że to właśnie z tego chrystocentryzmu wynika też misyjne nawrócenie Kościoła, do którego dąży Leon XIV. „Jest bowiem oczywiste, że jeśli żyjemy w Chrystusie, odczuwamy pilną potrzebę ukazywania Go i przekazywania Go innym. Każdy, kto żyje w Chrystusie, nieuchronnie odczuwa impuls misyjny, ewangelizacyjny, powołanie do bycia świadkiem zbawienia pośród świata” - mówi prefekt Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia w wywiadzie dla portalu Omnes.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję