Reklama

Niedziela w Warszawie

Randka w katedrze

Kilkanaście młodych małżeństw spotyka się co miesiąc w katedrze św. Jana Chrzciciela, by doskonalić wzajemne relację

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dokumenty zeszłorocznego Synodu o Rodzinie wskazują, że Kościół powinien otoczyć opieką nie tylko narzeczonych, ale także małżonków po ślubie. Doskonałą odpowiedzią na ten postulat jest wspólnota młodych małżeństw działająca przy katedrze na Starym Mieście.

– Inicjatywa spotkań wyszła od uczestników kursów przedmałżeńskich. Cztery lata temu część narzeczonych stwierdziła, że z chęcią spotykaliby się także po ślubie. I tak to się zaczęło – mówi Anna Łoskot, która wraz z mężem Krzysztofem prowadzą kursy oraz rekolekcje „Małżeńskie Drogi”. – Zapraszamy małżeństwa na nasze spotkania, ale także służymy im pomocą przy organizowaniu takich inicjatyw w innych parafiach – dodaje Krzysztof Łoskot.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na Starym Mieście spotkania odbywają się wieczorem w drugi czwartek miesiąca. Każda sesja ma swój temat. To, o czym będzie się mówić zawsze wychodzi od małżeństw. Podczas ostatniej konferencji jej uczestnicy zastanawiali się na tym: czy idealny małżonek istnieje i czy chcieliby takiego mieć?

Reklama

– Narzeczeni zazwyczaj patrzą na siebie idealistycznie i nawet, gdy zauważą jakieś wady u swoich wybraków, to najczęściej myślą sobie, że po ślubie „wychowają sobie” męża lub żonę. Takie założenie jest błędne, bo nawet sami siebie nie potrafimy wychować – wyjaśnia Anna Łoskot a jej mąż dodaje. – Z reguły po ślubie jest inaczej niż człowiek się spodziewał. Ważne, aby mąż z żoną umieli o tym ze sobą porozmawiać. Natomiast na naszych spotkaniach dowiadują się, że mają te same pytania i wątpliwości, co inne młode pary.

W grupie kilkunastu małżeństw biorących regularny udział w konferencjach w katedrze są m.in. Zofia i Maciej Matejewscy. – Spotkania te są dla nas lekcją, która daje do myślenia. Jesteśmy bogatsi o doświadczenia innych i mamy nadzieje, że dzięki temu nasze małżeństwo jest lepsze – mówi Zofia Matejewska.

Ważnym punktem każdego spotkania jest rozważanie Słowa Bożego. Tę część konferencji prowadzi zawsze ksiądz. Na zakończenie spotkania wszyscy idą na „randkę” do kaplicy Najświętszego Sakramentu. – W nocy w zamkniętej katedrze jest cichutko i nikt nam nie przeszkadza. Wspólna modlitwa małżonków jest najlepszym zakończeniem dnia – mówi Krzysztof Łoskot.

2016-01-21 10:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Bóg mnie wysłuchał”. Raperska ewangelizacja w Leśnej

[ TEMATY ]

spotkanie

Sławomir Puciato

15. września 2016, w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Smolnikach k. Leśnej, odbyło się spotkanie z Mirosławem Kolczykiem - człowiekiem, który zaufał Bogu.

Mirosław „Kola” Kolczyk mieszka w Przemyślu. Jego młodość to min.: ucieczki z domu, życie na ulicy, alkohol, narkotyki, więzienie. Rapuje od 1998 roku. Dziś ma 35 lat, żonę i 3-letniego syna, czeka na narodziny córki. Pewnego dnia zaufał Bogu. Pokonał swoje nałogi i teraz prowadzi zajęcia dla młodzieży związane z profilaktyką uzależnień. Stworzył program pomocowy o nazwie „an tymina” (www.antymina.pl)
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Francuski biskup po głosowaniu w parlamencie ws. eutanazji: nic nie jest jeszcze przesądzone

2026-02-26 14:04

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

Dyskusja będzie nadal trwała, nic nie jest jeszcze przesądzone - oświadczył francuski biskup Matthieu Rougé po wczorajszym głosowaniu z Zgromadzeniu Narodowym. Stosunkiem głosów 299 „za” przy 226 „przeciw” przyjęło ono projekt ustawy o „pomocy w umieraniu”. Jednocześnie deputowani jednogłośnie przyjęli projekt ustawy o rozwoju opieki paliatywnej.

Biskup diecezji Nanterre zachęcił do dalszego zaangażowania przeciwko prawu, które legalizuje we Francji wspomagane samobójstwo i eutanazję. Wskazał, że było to drugie czytanie projektu ustawy, a nie ostateczne głosowanie. Dlatego jest jeszcze czas, żeby podjąć działania, tym bardziej, że w stosunku do pierwszego czytania, w maju 2025 roku, znacznie wzrosła liczba deputowanych głosujących przeciwko projektowi. Wówczas „za” opowiadało się 305, a „przeciw” 199. Mamy więc do czynienia z „prawdziwą erozją głosów wspierających ustawę o eutanazji”, choć nie jest to jeszcze „odwrócenie tendencji”, lecz ewolucja, która zobowiązuje do podtrzymywania nadziei na pozytywny ostateczny wynik końcowego głosowania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję