Kto nastawia się na to, co tygrysy – w filmach o przygodach Jamesa Bonda – lubią najbardziej, po obejrzeniu najnowszej części serii: „Spectre” chyba się nie zawiedzie. Powinny być wybuchy, strzelaniny, pościgi i ucieczki – i są. Powinna być akcja w krajach dalekich i egzotycznych, a choćby obcych – i jest – w Meksyku, Maroku, w Alpach i na Saharze. Powinna być perfekcja realizacyjna – i jest. Ale co poza tym? Niewiele. Najbardziej wyrazisty wątek filmu – powszechna inwigilacja, na którą Zachód po ataku na WTC się zgodził, temat ostatnio często poruszany – nie przekonuje. Ale to zarzut raczej niepoważny: idąc do kina, wiemy, czego się spodziewać po agencie 007 – odpowiedniej zawartości Bonda w Bondzie. Zwrotów akcji i rozrywki, i jeszcze niezłej gry posiwiałego nieco Daniela Craiga, który najpewniej Bondem jest po raz ostatni.
Istnieje kilka dróg i teorii dotyczących kontaktu z pozaziemskimi istotami. Niektóre z nich są pozytywnie przyjmowane przez Kościół katolicki, inne zaś są krytykowane. Które są które i jaki kontakt z nieżyjącymi jest dobry i bezpieczny, a na jaki należy uważać?
Jednym z pierwszych skojarzeń, kiedy myślimy o kontakcie z tymi, których nie ma już z nami na świecie, jest popularne „wywoływanie duchów”. Wielokrotnie ogrywane w filmach, często przedstawiane jako wspólne gromadzenie się wokół artefaktów związanych z nieżyjącymi, niekoniecznie jest jednak dobre.
10 lat od Wydarzenia eucharystycznego o znamionach cudu
2026-07-05 06:11
ks. Waldemar Wesołowski
ks. Waldemar Wesołowski
10 lat temu w legnickim sanktuarium św. Jacka miała miejsce uroczystość, która zmieniła oblicze tego miejsca, ale i całej diecezji.
W małej cząstce konsekrowanej hostii, która w przedziwny sposób przemieniła się we fragment mięśnia sercowego w stanie agonii, Bóg przemówił w szczególny sposób, przypominając nam, czym jest Eucharystia i dlaczego Jezus oddał za nas swoje życie na krzyżu.
W Katedrze Wrocławskiej odprawiono Mszę świętą w intencji Polskiej Żeglugi Śródlądowej. Eucharystii przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.
Ks. Jan Kleszcz, kapelan Polskiej Żeglugi Śródlądowej przypomniał, że początki polskiej marynarki rzecznej sięgają roku 1919, gdy gen. Antoni Listowski, bliski współpracownik Naczelnika Państwa, powołał do życia Flotyllę Pińską. - Szumnie nazwane jest to flotyllą, bo to przecież było raptem trzy motorówki, którymi się posługiwali. Ale przede wszystkim ta flotylla to ludzie. Ludzie mocno związani z żeglugą śródlądową, tożsami z polską tradycją, wielcy patrioci.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.