Być może ta sprawa najlepiej ilustruje stan, do którego zostało przez rząd PO-PSL doprowadzone państwo polskie. Szefowie Agencji Wywiadu i Służby Kontrwywiadu Wojskowego odchodzą na emeryturę w dniu zaprzysiężenia Sejmu. Wraz z nimi ma odejść całe kierownictwo tych służb – tak w każdym razie podała stacja telewizyjna TVN24. Podobnie dzieje się w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w której – jak też podała stacja TVN24 – najważniejsi dyrektorzy złożyli już wnioski o przejście na emeryturę.
Co to oznacza? Ano to, mówiąc najprościej, że panowie generałowie i inni wysocy funkcjonariusze służb specjalnych nie mieli i nie mają poczucia więzi z naszym państwem, a jedynie z określoną partią. Partia odchodzi od władzy, oni razem z nią. Ta konstatacja jest bardziej druzgocąca niż słynna opinia Bartłomieja Sienkiewicza, szefa MSW, że polskie państwo „istnieje tylko teoretycznie”, choć niewątpliwie nadaje tej opinii bardzo wymowne uzasadnienie. Przecież służby specjalne to niesłychanie ważne, newralgiczne miejsce dla całego państwa. To one mają nas chronić, ostrzegać, przeciwdziałać niebezpieczeństwom. W czasach terroryzmu, rozwiniętego szpiegostwa ze strony Rosji i innych zagrożeń trudno przecenić wagę profesjonalnych służb specjalnych. Tam muszą pracować ludzie o nastawieniu propaństwowym, tam rzeczywiście – zgodnie z ich nazwą – służy się Polsce. Jednak w przypadku 8 lat rządów Platformy – czysto teoretycznie, jak się okazuje.
Czy można sobie wyobrazić, żeby szefowie służb w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii i ich najważniejsi funkcjonariusze porzucali pracę z dnia na dzień, bo zmienił się rząd? Nie można. Bo byłoby to działanie na szkodę państwa, wbrew jego interesom. Ale czy takie racje kiedykolwiek interesowały koalicję PO-PSL?! Po prostu, dobrali ludzi na swoją miarę.
– Świat zdaje się trząść w posadach. Europa znajduje się obecnie przed wieloma różnymi wyzwaniami z zakresu polityki bezpieczeństwa. Powiem szczerze, od ponad 35 lat jestem dyplomatą i nie pamiętam takiego czasu, żeby było tyle kryzysów jednocześnie! – mówił w Warszawie Rolf Nikel, ambasador Niemiec w Polsce, podczas seminarium eksperckiego „Bezpieczeństwo w Europie – polskie i niemieckie odpowiedzi”, zorganizowanego przez Instytut Spraw Publicznych oraz Fundację Konrada Adenauera w przeddzień 52. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, na której ten strach wyrażony przez ambasadora znalazł potwierdzenie
Zły czas dla Europy – ku zaskoczeniu tkwiącej w wygodnym błogostanie europejskiej opinii – zaczął się od kryzysu finansowego, na którego wciąż trwające skutki dość nagle nałożyły się gigantyczne problemy z uchodźcami. Zagrożenie bezpieczeństwa militarnego pojawiło się wraz z agresją Rosji na Ukrainę i aneksją Krymu, kiedy to już trudno było nie dostrzegać – a nie wszyscy do dziś to dostrzegają – złowróżbnych intencji Rosji Putina. Mamy jeszcze zagrożenie cyberbezpieczeństwa, bardzo chwiejne bezpieczeństwo energetyczne oraz udział w globalnych problemach z klimatem. I, oczywiście, narastające zagrożenie terroryzmem. Ponadto kryzys samej Unii Europejskiej jako zbyt ociężałej organizacji, która nie wywiązuje się ze swych zadań, także w zakresie bezpieczeństwa, i staje się ciężarem dla niektórych swych członków, o czym świadczy tzw. Brexit, czyli – na razie zażegnana – ewentualność opuszczenia Unii przez Wielką Brytanię, co mogłoby rozpocząć proces dezintegracji europejskiej wspólnoty. Europejscy politycy straszą, że wtedy naprawdę trudno będzie już myśleć o jakimkolwiek bezpieczeństwie.
Biskup z Haiti w dramatycznym wołaniu: Dość masakr! Wystarczy!
2026-08-31 19:22
Vatican News
Vatican Media
Haiti potrzebuje pomocy - apeluje biskup
Haiti potrzebuje konkretnej i skoordynowanej pomocy międzynarodowej, ale przede wszystkim narodowego przebudzenia i odbudowania poczucia odpowiedzialności za wspólne dobro – mówi Vatican News bp Pierre-André Dumas, biskup Anse-à-Veau i Miragoâne. Podkreśla, że Kościół nie może milczeć wobec cierpienia Haitańczyków.
Bp Dumas przebywa obecnie w Miami, gdzie przechodzi rekonwalescencję po zamachu bombowym, który niemal pozbawił go życia.
III Rodzinny Piknik 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej
2026-09-01 04:39
Kpt. Marta Gaborek
2LBOT
Rodzinny piknik na stałe wpisał się w kalendarz lubelskiej brygady.
W sobotę, 29 sierpnia, teren 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej na kilka godzin zmienił swoje codzienne oblicze. Miejsce zbiórek, szkoleń i żołnierskiej służby wypełniły rodziny terytorialsów, dzieci, przyjaciele oraz zaproszeni goście. III Rodzinny Piknik 2 LBOT był okazją, by pokazać najbliższym służbę nie od strony ćwiczeń i zadań, ale ludzi, którzy ją tworzą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.