Reklama

Felietony

Zegar tyka...

W polskiej polityce coraz wyraźniej czuć zmęczenie władzą. Nie tyle rutynę, co wyczerpanie – brak energii, pomysłu i wiary, że to, co robi rząd, prowadzi dokądkolwiek dalej niż do kolejnej konferencji prasowej.

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Problemy kraju przykrywane są więc operacją „rozliczeń”, czyli spektakularnym ściąganiem polityków opozycji, a zagraniczna niemoc – zdjęciami z europejskimi liderami, którzy sami nie wiedzą dziś, jaką Europę właściwie reprezentują. Jedni szukają nowego ułożenia relacji z USA, Chinami i Rosją, inni marzą o powrocie do koncepcji państwa europejskiego, która – nie oszukujmy się – jest dziś wśród Europejczyków po prostu niemodna.

Rządzący w Polsce chcieli własnego blitzkriegu. Obrazków: zamykanego Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry, polityków PiS, księdza Michała Olszewskiego, urzędniczek i każdego, kogo dałoby się symbolicznie „przykleić” do poprzedniego obozu władzy. Ten plan się nie udał. Skoro nie wyszło z politykami, trzeba więc „ukarać” prawników, którzy „wrogów ludu” bronią – a przy okazji zastraszyć tych, którzy mogliby choćby pomyśleć, by pójść tą samą drogą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pomieszanie z poplątaniem

Reklama

Groteska zaczyna się tam, gdzie państwo gubi logikę. Gdy trwoga – Ministerstwo Sprawiedliwości samo zwraca się do szykanowanych urzędniczek. Gdy sukces – chwali się cudzym. Coraz trudniej też przebić się przez rządowy PR, bo ten zajęty jest gaszeniem wizerunkowych pożarów: zegarkiem Ewy Wrzosek, którego marki i ceny nie poznajemy, wzorem jej przełożonego Waldemara Żurka, który – mimo funkcji ministra – wciąż nie ujawnił oświadczenia majątkowego. Do tego dochodzi „nieistniejąca” Omega na ręku byłego wiceministra spraw zagranicznych Andrzeja Szejny, którą najpierw chwali się przed kamerą, by chwilę później jej zaprzeczać.

Nad tym wszystkim unosi się brak wizji. Brak „opowieści”, po co ta władza w ogóle jest obywatelom potrzebna. Do tego coraz bardziej groteskowe spory u kluczowego dotąd koalicjanta – jednej z nóg dawnej Trzeciej Drogi. Perspektyw nie widać. A władza dla samej władzy nie tylko irytuje, ale po prostu się zużywa. Ile można żyć igrzyskami, gdy brakuje chleba? Gdy drożyzna szaleje, a ceny energii wciąż rosną.

W oczekiwaniu

Opozycja? Może stać i czekać. Ale widać też, że po zadyszce i wewnętrznych sporach PiS zaczyna stawać na nogi. To dobry prognostyk dla tych, którzy liczą na zmianę władzy, choć arytmetyka wyborcza na razie wskazuje raczej na remis. Czy po mroźnej zimie przyjdzie polityczna wiosna? Zadecyduje nie tylko kraj, ale i świat. Ukraina, USA, globalna rozgrywka. Zegar tyka...

2026-01-21 07:45

Oceń: +1 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przedstawienie

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

To już zaczyna zakrawać o farsę. Podziękowania składane na ręce wojewody, który na sztabie kryzysowym odczytuje je premierowi Donaldowi Tuskowi. Jedno wielkie łubudubu. Jak bardzo ten cały cyrk kontrastuje z tragedią powodzian i oceną działań rządu nie trzeba pisać, wystarczy posłuchać ludzi, którzy mierzą się z powodzią i jej skutkami. To już nie komedia, to tragikomedia, gdzie raz słyszymy pohukiwanie premiera, który obiecuje ściganie szabrowników, a innym razem podległa mu policja ściga młodego człowieka, który miał czelność w mediach społecznościowych przed nimi ostrzegać.

Gdy opadnie wielka woda, konieczny będzie solidny rachunek sumienia tej władzy, a co za nim idzie wyciągnięcie wniosków i pociągnięcie do odpowiedzialności tych, którzy zawiedli. Nie dało się uniknąć żywiołu, ale można było zminimalizować straty i przygotować mieszkańców na to, co nieuchronne. Wyszło już na jaw, że Komisja Europejska ostrzegała, meteorolodzy ostrzegali, a władze w Polsce wprowadzały obywateli w błąd, z premierem na czele. Zamiast już na początku września ostrzegać i informować – były zapewnienia, że „nie ma powodów do paniki”. Dziś powodów do dymisji jest kilka. Przede wszystkim nieprzygotowanie zbiorników retencyjnych na przyjęcie fal powodziowych, nie spuszczanie wody, „bo złote algi”, wypowiedzi premiera z 13 września, gdy nasz sąsiad, premier Czech już był po pierwszych konsultacjach kryzysowych z lokalnymi władzami. Do tego dochodzi odpowiedzialność samorządów i zbyt późna reakcja wojewodów na zagrożenie.
CZYTAJ DALEJ

Święty pedagog

Niedziela Ogólnopolska 14/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

św. Jan de la Salle

commons.wikimedia.org

Św. Jan Chrzciciel de la Salle

Św. Jan Chrzciciel de la Salle

Był przyjacielem dzieci, formatorem nauczycieli, twórcą nietuzinkowego systemu pedagogicznego.

Jan Chrzciciel de la Salle święcenia kapłańskie przyjął w wieku 27 lat. Zdobył wykształcenie na Uniwersytecie w Reims; w 1680 r. uzyskał doktorat z teologii. Po święceniach kapłańskich pracował jako proboszcz, jednak ważne było dla niego kierownictwo duchowe nad szkołą i sierocińcem prowadzonymi przez siostry od Dzieciątka Jezus (terezjanki). To był czas, w którym rodziło się jego wyjątkowe powołanie pedagogiczne. Dużo czasu poświęcał wychowaniu i kształceniu dzieci, często tych z ubogich rodzin. Z czasem z tej pracy apostolskiej powstało zgromadzenie zakonne pod nazwą Braci Szkół Chrześcijańskich (braci szkolnych). Za jego początek przyjmuje się datę 24 czerwca 1684 r.
CZYTAJ DALEJ

Za kulisami filmu o św. Carlo Acutisie: świętość bez patosu

2026-04-07 19:51

[ TEMATY ]

film

św. Carlo Acutis

Vatican Media

Św. Carlo Acutis

Św. Carlo Acutis

Na planie pod Mediolanem powstaje film o św. Carlo Acutisie. Twórcy podkreślają, że nie chcą tylko opowiadać dobrze znanej historii, ale raczej zaprosić widza do spotkania z jego świadectwem. W rolę główną wciela się Samuele Carrino.

Zdjęcia realizowano m.in. w Mediolanie i Asyżu - informuje włoska gazeta Avvenire. Właśnie nakręcono sceny otwierające film – Karol jest z przyjaciółmi w domu na wsi i nagrywa ich, gdy opowiadają o swojej przyszłości i o tym, jacy będą w 2026 roku – czasie, który dla widza jest już teraźniejszością.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję