Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Jesteśmy wspólnotą...

Katolickie Radio Zamość gościło w parafii Miłosierdzia Bożego w Zamościu. To wyjątkowe miejsce. Warto przybliżyć życie tej parafii

Niedziela zamojsko-lubaczowska 19/2015, str. 7

[ TEMATY ]

parafia

Archiwum Katolickiego Radia Zamość

Kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Zamościu

Kościół pw. Miłosierdzia Bożego w Zamościu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia Miłosierdzia Bożego w Zamościu została erygowana przez biskupa zamojsko-lubaczowskiego Jana Śrutwę, który poświęcił plac pod budowę nowego kościoła 5 października 1994 r., w dniu wspomnienia bł. Siostry Marii Faustyny Kowalskiej. W końcu sierpnia 1995 r. postawiono drewnianą kapliczkę, w której wierni od 5 października zaczęli się gromadzić na nabożeństwa i Msze św. Kaplica pw. Miłosierdzia Bożego wybudowana w latach 1996-99 spełnia funkcję kościoła parafialnego. Ponadto na terenie parafii znajdują się kaplica pw. św. Rafała Archanioła w Szpitalu Wojewódzkim im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu oraz kapliczka pw. Królowej Korony Polskiej z 1930 r., fundacji Joanny Gieleckiej.

Reklama

Od 22 sierpnia 1994 r. ks. kan. Jan Andrzej Chmaj jest proboszczem parafii i budowniczym obecnego kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Zamościu. Parafia obejmuje os. Słoneczny Stok, ul. Hrubieszowską i Polną, Szopinek, Kalinowice, Wólkę Panieńską i Jatutów. – Młodzieży u nas nie ma za wiele, tym bardziej dzieci. Wielu młodych wyjechało. W ciągu dnia kościół jest otwarty. Wierni odnajdują tutaj siłę i moc. Przychodzą też ludzie z Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Pawła II na modlitwę. Mamy Honorową Straż Serca Pana Jezusa, lektorów i ministrantów. Chcemy, by było to miejsce wyciszenia i spotkania z Bogiem. Tu jest oaza modlitwy i ciszy. Tu czeka na wszystkich Pan Bóg. Ludzie wychodzą stąd uspokojeni i z większą chęcią do życia. Dużo matek z dziećmi przychodzi na teren kościoła na spacery i wstępują do środka. To bp Jan Śrutwa wskazał na wezwanie Miłosierdzia Bożego. Jan Paweł II i Siostra Faustyna wybiegali do przodu. Sfera duchowa jest najważniejsza. Człowiek jest dzisiaj rozbity. Chcemy dotrzeć do poranionych małżeństw, młodzieży, do tych, którzy nie wierzą. Jesteśmy otwarci. Wychodzimy z radością i uśmiechem. Będziemy nadal rozwijać kult Miłosierdzia Bożego. W przyszłości chcemy wybudować stołówkę dla potrzebujących oraz miejsce spotkań dla młodych ludzi. Tylko współpraca z parafianami daje efekt. To oni przecierają szlak. To dzięki nim parafia się rozwija. Dziękuję radzie parafialnej i ekonomicznej. Jan Paweł II był za życia świętym. Miałem okazję go spotkać, gdy podawałem mu kropidło w 1999 r., w czasie, gdy podjechał pod szpital swego imienia i chciał go poświęcić. To jest dla nas wzór. Musimy go naśladować – mówi ks. Chmaj.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mirosław Orzeł jest od 1994 r. przewodniczącym rady parafialnej. Jak mówi: – Z ks. proboszczem rozpoczęliśmy budowę. Pomysł był znakomity, by kościół był pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego, które rozlało się na cały świat. Zaangażowanie świeckich w budowę kościoła było wielkie. Pracowali starzy i młodzi, dzieci nosiły cegły. Mamy pięknie zagospodarowany teren wokół kościoła. Wyzwania na przyszłość są duże. Marzy nam się wybudowanie Domu Kultury Chrześcijańskiej dla młodzieży i dorosłych, bo potrzebują miejsca na spotkania. Ks. proboszcz jest świetnym duszpasterzem i jest bardzo ceniony. Udało mu się stworzyć wspólnotę i grupy modlitewne. Poczuliśmy, że mamy swój kościół i jesteśmy rodziną.

Ks. Krzysztof Ślepokura pracował jako wikariusz w tej parafii. Mówił wtedy, że specyfika parafii wynika z tytułu i wezwania Bożego Miłosierdzia: – Mamy swoich sympatyków na terenie całego miasta. Kościół jest otwarty. Ludzie przynoszą wiele próśb. Zajmuję się ministrantami i przygotowaniem młodzieży do bierzmowania. Organizujemy również spotkania katechetyczne dla kandydatów do małżeństwa. Założyliśmy punkt konsultacji psychologicznej. Prowadzimy konsultacje oraz udzielamy porad ogólnych i duchowych. Prowadzimy także katechezy dla osób w związkach niesakramentalnych.

W parafii Miłosierdzia Bożego w Zamościu działa Honorowa Straż Najświętszego Serca Pana Jezusa. Zelatorką jest Irena Litwiniec: – Jest nas 10. Dwie kolejne osoby przygotowują się do wstąpienia. Codziennie jedną godzinę ofiarujemy Panu Jezusowi. Nie chodzi tylko o modlitwę, ale o samo myślenie o Bogu. Można wykonywać różne prace, ale z myślą przy Bogu. Ta godzina zachęca, byśmy nasze życie poświęcili Sercu Pana Jezusa. W każdy czwartek mamy świętą godzinę i mamy rozpracowane cztery kwadranse, podczas których towarzyszymy Panu Jezusowi na krzyżu. Jak trwać przy Sercu i się uświęcać? Trzeba szukać różnych dróg do zbawienia. Święci wskazują nam drogę do szczęścia i pełni życia wiecznego.

Animatorką Wspólnoty Krwi Chrystusa w parafii pw. Miłosierdzia Bożego jest Irena Sztraj. – Nasza wspólnota ma swój początek na Golgocie. Wtedy, gdy Pan Jezus przelał swoją krew, która została relikwią. Założycielem wspólnoty jest św. Kasper del Bufalo. Głosił kazania na targach. Od 12. roku życia nosił sutannę. Pomagał ludziom cierpiącym. Nasze zadanie to być tam, gdzie jest cierpienie, gdzie dzieje się krzywda, gdzie są łzy, gdzie trzeba pomocy. Pomagamy alkoholikom, chodzimy do więźniów i psychicznie chorych. Raz w tygodniu spotykamy się i rozważamy Ewangelię, wsłuchujemy się w nią. Wybieramy „Słowo życia”, które jest naszym mottem na dany tydzień. To słowo urzeczywistnia się w nas. Te słowa są naszym wybawieniem. Pan Jezus jest bratem, nauczycielem i najlepszym przyjacielem. Jesteśmy wspólnotą. Adorujemy Pana Jezusa. Odmawiamy różaniec do Krwi Chrystusa.

2015-05-07 14:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieczęć pobożności

Niedziela szczecińsko-kamieńska 22/2019, str. 2-3

[ TEMATY ]

parafia

Szczecin

Archiwum parafii

Kościół św. Stanisława BM w Klęskowie, rok 2000

Kościół św. Stanisława BM w Klęskowie, rok 2000

Zadziwiająca, lecz z drugiej strony jakże podobna do innych jest historia odradzającej się po wojennej zawierusze, ongiś leżącej na obrzeżach, dziś ponownie będącej w granicach miasta, parafii Klęskowo. Dla wielu szczecinian jej nazwa niewiele mówi. Kiedy dookreślimy ją mianem osiedla Bukowego, jednego z największych skupisk mieszkaniowych nie tylko prawobrzeżnej, ale i pozostałych dzielnic Szczecina, większość świetnie zorientuje się, gdzie miejsca tego szukać trzeba

Parafia św. Stanisława BM powstała na fundamencie istniejącej od lat wspólnoty wiernych z samego Klęskowa, jak i rozbudowujących się okolic. Warto w tym miejscu nadmienić, iż miejscowość ta jeszcze przed II wojną światową włączona została w granice tzw. Wielkiego Szczecina. Od tamtej pory jest częścią miasta, z jedną tylko przerwą (w latach 1945-48), kiedy to przynależało do powiatu gryfińskiego. W czasie walk o Szczecin pod koniec marca 1945 r. zostało mocno zniszczone, w znacznym stopniu ucierpiał także sam kościół. Powojenni mieszkańcy początkowo korzystali ze świątyni w Dąbiu, a od 1950 r. z kościoła w Zdrojach, który przywrócono w tym czasie do sprawowania kultu. Okres do schyłku lat 70. obfituje w szereg wydarzeń o charakterze administracyjno-prawnym, regulujących także kwestie przynależności terytorialnej w ramach jurysdykcji parafialnych. Nie sposób ich wszystkich w tym krótkim artykule wymienić, warto jednak zatrzymać się na roku 1976, kiedy to szczeciński Wydział ds. Wyznań za pośrednictwem Kurii – wówczas diecezji szczecińsko-kamieńskiej – wydał zezwolenie na odbudowę zabytkowego kościoła w Klęskowie, co z entuzjazmem zostało przyjęte przez jego mieszkańców, którzy z ochotą przystąpili do gromadzenia niezbędnych materiałów. We wrześniu rozpoczęto prace przy odbudowie, by zakończyć je z końcem lata 1978 r. Rozmiar prac – choć świątynia pozornie nieduża – był ogromny. Jej ruiny miały zachowane mury obwodowe i szczyty. Należało zatem zamontować nowy strop i dach, co w pierwszej kolejności uczyniono, następnie przebudowano prezbiterium, a w północno-wschodnim narożniku dobudowano zakrystię. Tego roku odbyła się pierwsza Msza pasterska, którą 24 grudnia sprawował proboszcz z parafii w Podjuchach, ks. Władysław Szyngiera TChr, który wraz z ks. Stanisławem Rakiejem, także chrystusowcem, oraz inż. Zdzisławem Stande dźwigał ciężar odbudowy wiekowej świątyni. Od owych świąt Bożego Narodzenia aż do poświęcenia kościoła przez bp. Jana Gałeckiego 25 lutego 1979 r. w każdą niedzielę i święto odprawiana była w nim Msza św. dla mieszkańców Klęskowa. Aktu poświęcenia dokonano w asyście kanoników ks. Edwarda Cegły i ks. Andrzeja Offmańskiego, w obecności księży przybyłych z dekanatu Szczecin-Dąbie i z parafii prowadzonych przez księży chrystusowców oraz tłumnie zgromadzonych wiernych. Co ciekawe: data poświęcenia kościoła zbiegła się z datą śmierci patrona świątyni, tego roku bowiem obchodzono w kraju jubileusz 900-lecia męczeństwa tego szczególnego Patrona Polski.
CZYTAJ DALEJ

Po zmartwychwstaniu Jezus powie uczniom: „Pokój wam”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Efez był jednym z największych miast prowincji Azji. Był portem, ośrodkiem handlu oraz miejscem kultu Artemidy. Znano tam także praktyki magiczne. Istniała też diaspora żydowska. Paweł spotyka w Efezie ludzi nazwanych uczniami. Są związani z ruchem Jana Chrzciciela.
CZYTAJ DALEJ

Papież Leon XIV wykonał popularny wśród młodych gest „6-7”

2026-05-18 11:17

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV podczas spotkania z młodzieżą z archidiecezji Genui wykonał popularny w mediach społecznościowych gest „6-7”. Krótkie nagranie z wydarzenia opublikowane przez Don Roberto Fiscera szybko stało się viralem i wywołało liczne reakcje internautów.

Do spotkania doszło w Rzymie podczas przygotowań młodzieży do bierzmowania. Do Watykanu przybyło blisko tysiąc młodych katolików z Genui. W trakcie spotkania uczestnicy zachęcili papieża do wykonania gestu „6-7”, który od wielu miesięcy jest popularny na platformach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję