Reklama

Aspekty

Katolik? Naprawdę warto!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wśród absolwentów Zespołu Szkół Katolickich w Zielonej Górze są prawnicy, lekarze, nauczyciele, pracownicy akademiccy oraz księża i inżynierowie. Dlaczego warto wybrać katolika?

Trochę historii

Reklama

Jako pierwsze swoją działalność 1 września 1994 r. rozpoczęło zielonogórskie Katolickie Liceum Ogólnokształcące św. Stanisława Kostki. Szkoła mieściła się w budynkach parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Jej założycielem był Marek Budniak, były wicekurator oświaty województwa lubuskiego. Ówczesnym organem prowadzącym zostało Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, które objęło patronat nad liceum. W 1999 r. powołano Katolickie Gimnazjum Niepubliczne, które razem z liceum katolickim stworzyło Zespół Szkół Katolickich w Zielonej Górze. W 2013 r. biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Stefan Regmunt, obejmując patronat nad szkołą katolicką, wezwał do założenia katolickiej szkoły podstawowej oraz katolickiego przedszkola. Wezwanie biskupa urzeczywistniło się 22 czerwca 2013 r. Wówczas decyzją organu prowadzącego powołana została Katolicka Szkoła Podstawowa św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze, która weszła w skład Zespołu Szkół Katolickich. 28 czerwca tego roku uzyskała natomiast pozytywną opinię Lubuskiego Kuratora Oświaty, otrzymując tym samym uprawnienia szkoły publicznej. Obecnie Zespół Szkół Katolickich w Zielonej Górze mieści się przy ul. św. Cyryla i Metodego 9, a organem prowadzącym jest Akcja Katolicka Diecezji Zielonogórsko Gorzowskiej. Funkcję dyrektora placówki pełni Bogna Świdzińska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kameralnie i spokojnie

Mama jednej z uczennic klasy I szkoły podstawowej ZSK, Mariola Zielińska, wraz z siedmioletnią córką dwa razy uczestniczyła w organizowanych przez Zespół Szkół Katolickich dniach otwartych oraz balu karnawałowym. Podkreśla, że zależało jej, aby szkoła miała charakter kameralny, była mniej liczna i aby było w niej bardziej spokojnie. Wiedząc, że taka placówka powstaje, postanowiła zapisać córkę. Zwraca też uwagę na aspekt wiary i związany z tym rozwój duchowy córki, który także miał wpływ na jej decyzję. – Jestem osobą wierzącą, katechetką, dlatego brałam pod uwagę to, że ludzie, którzy są tutaj zatrudnieni, mają coś wspólnego z Panem Bogiem. Zależało mi, żeby te same wartości, które przekazujemy córce w domu, były przekazywane jej także w szkole. Wiadomo, że każdy zabiega o to, aby jego dziecko dobrze czuło się w szkole i żeby osoby, które się nim zajmują, wyznawały taki sam światopogląd jak my, czyli rodzice. Tutaj ufam dyrekcji i nauczycielom i mam świadomość, że są to właściwe osoby na właściwym miejscu. W takiej masowej szkole trudniej to rozpoznać, bowiem nie poznajemy nauczycieli w taki sposób jak tutaj, w takim mniejszym gronie. Pracuję w masowej szkole i zdaję sobie sprawę, jaka sytuacja tam panuje. Postanowiłam zaoszczędzić tego mojej córce.

Indywidualne podejście

Reklama

Krzysztof Kuncewicz, uczeń III klasy gimnazjum ZSK, uczestnik organizowanego przez Akcję Katolicką naszej diecezji konkursu „Ojczyczno Ma”, o szkole dowiedział się od rodziców. – Rodzice mnie do niej zachęcili. Jestem z tego wyboru bardzo zadowolony, ponieważ czuję się tu taką rodzinną atmosferę. Jest tu inaczej niż we wszystkich innych szkołach. Bardzo mi się tu podoba. Krzysztof zwraca też uwagę na bardziej spersonalizowany kontakt nauczyciela z uczniem. – Dzięki temu, że mamy małe klasy, że jest kameralnie, nauczyciel może podejść do każdego ucznia od strony indywidualnej. Może mu pomóc nie tylko w ogólnych problemach klasowych, ale także w jego osobistych problemach z nauką. Wymienia także zajęcia dodatkowe, w których każdy uczeń może rozwijać swoje pasje i zainteresowania. – W szkole były i są organizowane SKS-y (Szkolne Kółko Sportowe), istnieje kółko plastyczne, gdzie spotykają się osoby z naszej szkoły i nie tylko, które interesuje rozwój w kierunku plastycznym. Na moje pytanie o kwestie wiary i Boga odpowiada, że są one poruszane w szkole i stanowią także przedmiot dyskusji podczas zajęć w klasie. Zwraca uwagę, że do szkoły uczęszczają również osoby, które uznają się za niewierzące, jednak nikt nie jest z tego powodu dyskryminowany.

Jedna wielka klasa

Do katolika przeniosła się Aleksandra McMurray, obecnie uczennica II klasy gimnazjum ZSK, której nie do końca podobało się w poprzedniej szkole. – Moi rówieśnicy podzielili się na grupki, a ja do żadnej nie należałam. Natomiast mój kuzyn, który uczęszczał wówczas do katolika, zaprosił mnie na jedną z wycieczek, organizowaną przez szkołę. Było tak super, że postanowiłam zmienić szkołę. Bardzo podobali mi się ludzie, którzy byli na wycieczce. Czułam się chciana i akceptowana – opowiada. Ola jest współorganizatorką Klubu Książkoholików, który liczy kilka osób. – Omawiamy przeczytane książki. Typujemy najlepszą dziesiątkę. Traktujemy to jako nasze hobby. Jest to taki nasz sposób na oderwanie się od rzeczywistości, codzienności. Tak jak Krzysztof podkreśla indywidualny kontakt nauczyciela z uczniem. – Jest bardzo pomocny, ponieważ każdy nauczyciel tutaj zna każdego ucznia. Wie o nim bardzo dużo rzeczy, które są później przydatne na lekcjach, np. czy uczeń potrafi się wypowiedzieć, czy jest raczej małomówny i skryty w sobie. Taka wiedza może pomóc rozwiązać np. problemy z nauką. – Jeżeli mogę, to chciałabym polecić tę szkołę osobom, które już niebawem będą decydować, do jakiej szkoły pójdą. W naszej szkole wszyscy się znają, rozmawiają ze sobą. Jest to takie ciekawe doświadczenie, jak byśmy wszyscy byli jedną wielką klasą.

Być blisko ucznia i jego potrzeb

Reklama

Bogna Świdzińska, dyrektor Zespołu Szkół Katolickich w Zielonej Górze: – Nasz system wychowawczy jest podzielony na szkołę podstawową i gimnazjum. Bo teraz takimi właśnie szkołami zawiadujemy i one wchodzą w skład zespołu. Wiadomo, że musi być on dopasowany do wieku i rozwoju psychicznego ucznia, zarówno szkoły podstawowej, jak i gimnazjum. Staramy się, żeby oferta, z jaką wychodzimy, jeżeli chodzi o wychowanie, odpowiadała tym potrzebom. Jako szkoła stawiamy właśnie na to, aby być blisko ucznia i jego potrzeb. Duży nacisk kładziemy na to, aby wprowadzać zasady, uczyć konsekwencji działania, systematyczności uczenia się, odpowiedzialności za swoje czyny, podejmowania wyzwań, rozwijania własnych talentów. Jest to szeroka forma, która przede wszystkim ma na celu wspomożenie rodzica w wychowaniu ogólnym, ale także religijnym. Jako szkoła katolicka nie możemy się odciąć od tej duchowości, bo jest ona diametralnym punktem wychowawczym naszej szkoły, i na tę duchowość również zwracamy uwagę. Ludziom młodym poszukującym staramy się swoją postawą i rozmowami pomagać odnajdywać Pana Boga w swoim życiu.

Zajęcia dodatkowe

Pani Bogna przedstawia bardzo szeroko rozwinięty zakres zajęć dodatkowych w świetlicy szkoły podstawowej. Składają się na nie zajęcia językowe z angielskiego i niemieckiego w formie zabaw. Istnieją również zajęcia muzyczne, teatralne, łamigłówki logiczno-matematyczne, jak również kurs szybkiego czytania i uczenia się dla starszych dzieci z podstawówki. Prowadzone są również zajęcia w formie zajęć wyrównawczych, skierowane nie tylko do uczniów, którzy muszą nadrobić jakieś zaległości czy poprawić swoje umiejętności, ale również do tych, którzy są zdolni i w ten sposób mogą rozwijać swoje talenty. Dyrektor zwraca również uwagę na ciekawą formę zajęć, z której korzystają zarówno uczniowie podstawówki, jak i gimnazjum, którą jest koło plastyczne. – Uczniowie poznają tu różne formy plastyczne: malują, rysują, szkicują. Bardzo ich to rozwija. W szkole są także zajęcia dodatkowo płatne: z basenu, gry w szachy oraz rękodzieła artystycznego.

Krzyż najważniejszy

28 stycznia br. odbyły się dni otwarte w szkole. – Bardzo mi się podobała wypowiedź jednego z rodziców, który już zapisał swoje dziecko do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Zaczął od tego, że dla niego najważniejsze jest, że w naszej szkole wisi krzyż. Bardzo się z tego cieszę i mam nadzieję, że wielu jest takich rodziców w Zielonej Górze, którzy chcieliby, żeby wraz z wychowaniem ogólnym również rozwijać tę duchowość w młodych ludziach i żeby to nie zanikało. Mam nadzieję, że naszą ofertą odpowiemy na te nadzieje, które i w rodzicach, i w tych młodych ludziach są.

Ponadczasowe wartości

Szkoła katolicka, podkreśla dyrektor Świdzińska, podtrzymuje wiarę w Pana Boga i wychowuje na wartościach chrześcijańskich. – Myślę, że te wartości, które staramy się przekazywać, są ponadczasowe i ponadreligijne. Przede wszystkim szkoła katolicka ma utwierdzać w tym, że istnieje jeden Bóg. Niech On będzie naszą miłością i Tym, do którego dążymy w naszym życiu. Natomiast każdemu młodemu człowiekowi chciałabym powiedzieć, że jeżeli chce przeżyć w życiu coś wyjątkowego, znaleźć przyjaciół, możliwe, że na całe życie, i otworzyć swoje serce na Pana Boga – to zapraszamy.

Informacje dotyczące szkoły i naboru na rok szkolny 2015/16 na www.katolik.zgora.pl

2015-02-12 13:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas wielkiej próby dla szkół katolickich

Niedziela Ogólnopolska 47/2013, str. 26-27

[ TEMATY ]

szkoła

Krzysztof Świertok

Już po raz 24. do swojej Patronki – Matki Bożej Jasnogórskiej przybyli przedstawiciele katolickich szkół z całej Polski. W tym roku w 24. już Forum Szkół Katolickich wzięło udział ponad tysiąc osób z 600 placówek oświatowych. Obradom towarzyszyło hasło: „Być dla drugich jak Chrystus dla nas”

Trzydniowe spotkanie wypełniła modlitwa i wykłady. Przewodniczyli im biskupi odpowiedzialni za szkolnictwo katolickie w Polsce: bp Marek Mendyk – przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, asystent Rady Szkół Katolickich, oraz bp Edward Dajczak, delegat Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa nauczycieli. – Czas poświęcony na formację nigdy nie jest stracony. Dzisiaj potrzeba charyzmatycznych nauczycieli – mówił bp Mendyk do zebranych w auli o. Kordeckiego wychowawców i nauczycieli katolickich szkół. Pierwszy dzień obrad zdominowany został przez tematy dotyczące sytuacji szkolnictwa katolickiego wobec projektów zmian prawnych, takich jak: rekrutacja do szkół, nowelizacja Karty Nauczyciela, przepisy równościowe i, co za nimi idzie – szerzenie ideologii gender. – Szkoły katolickie są wystawiane na szczególną próbę – mówił bp Marek Mendyk. – Zagraża im nie tylko to, co niesie świat, np. złowroga ideologia gender, ale także to, co niesie rzeczywistość: degradacja kultury, języka. W obecnej trudnej polskiej rzeczywistości szkoły katolickie muszą być szczególnym świadectwem i darem dla drugich – dodał.
CZYTAJ DALEJ

SMS od Ojca Świętego Leona XIV do pątników z Archidiecezji Łódzkiej

2026-08-25 16:07

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

SMS do papieża Leona XIV

SMS do papieża Leona XIV

Dziś przed południem kard. Konrad Krajewski wysłał sms-s do Ojca Świętego Leona XIV z pozdrowieniami od pątników z Pieszych Pielgrzymek Archidiecezji Łódzkiej, którzy w tych dniach przybywają na odpust Matki Boskiej Jasnogórskiej, który odbędzie się 26 sierpnia.

- Napisałem do Ojca Świętego smsa dołączając zdjęcie jak czterech biskupów zdejmując czapki z głów wita pielgrzymów, a Ojciec Święty natychmiast dopisał pisząc po hiszpańsku, że to jest jego radość i że nam wszystkim błogosławi i pozdrawia! – mówi metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Konsekracja ołtarza

2026-08-25 16:48

Biuro Prasowe AK

– Stanisław złożył Bogu na ofiarę siebie. Co Ty możesz złożyć Bogu na ofiarę? Siebie! Nie pieniądze, nie pół godziny czasu, który poświęcasz na Mszę świętą. Siebie! Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas konsekracji ołtarza w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Niedzicy.

Na początku Mszy św. proboszcz, ks. Józef Bednarczyk poprosił kard. Grzegorza Rysia o poświęcenie ołtarza. – Kościół zbudowany jest nie tylko z kamienia, ale z ludzkich serc, które żyją miłością Boga i bliźniego, codziennie gromadzą się w tym świętym miejscu, by uczestniczyć w dziele zapoczątkowanym przez Jezusa Chrystusa. Szczególnym miejscem jest ołtarz zbudowany z kamienia, na którym jest sprawowana Eucharystia – mówił, zaznaczając, że drewniany ołtarz został zastąpiony nowym, z kamienia, przytwierdzonym do posadzki, który będzie na wieki poświęcony Panu Bogu. – Wielu ludzi dobrej woli złożyło w tym ołtarzu nie tylko swoje pieniądze, ale i pot własnych rąk, modlitwę, a niejednokrotnie i swoje cierpienie– dodawał ks. Bednarczyk. Ołtarz zaprojektowała Justyna Sąsiadek a wykonała firma Wolski z Mizernej. – Wierzymy, że ten ołtarz, na którym wypełnia się przemiana chleba i wina, stanie się miejscem jedności nas wszystkich podążających do zbawienia – mówił proboszcz niedzickiej parafii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję