Reklama

Watykan

U źródeł świętości Pawła VI

Proces beatyfikacyjny Pawła VI został rozpoczęty 11 maja 1993 r. przez Jana Pawła II. 20 grudnia 2012 r. Benedykt XVI podpisał dekret o heroiczności cnót tego Papieża. 6 maja br. został uznany cud za jego wstawiennictwem. 19 października br. Ojciec Święty Franciszek dokonał beatyfikacji Pawła VI

Kiedy przybywam do Concesio – rodzinnego miasta papieża Pawła VI, w sposób naturalny porównuję je z Wadowicami. Concesio objęte jest także pasmem gór, które wydaje się, że wyrastają praktycznie zza budynków. Istotnie, panorama przypomina Wadowice... Jednak włoskie miasteczko jest o wiele cichsze. Robiąc zdjęcia domu Montinich, na chodniku nie spotykam dosłownie nikogo; czasem przejedzie tędy jakiś samochód. Na skromnych drogowskazach czytam: „Witamy w mieście papieża”. „W tym domu urodził się Giovanni Battista Montini, który został papieżem i głosił światu cywilizację miłości, którą jako dziecko zdobył w tych murach” – na ścianie budynku widnieje tablica pamiątkowa z płaskorzeźbą przedstawiającą Pawła VI.

Dom rodzinny Papieża

Przechodzę przez uchyloną bramę, przez którą wiele razy przechodził nie tylko Paweł VI. Jak informuje wyryty w kamieniu napis, był tu także Jan Paweł II, który „...w tym domu zatrzymał się na odpoczynek 26 września 1982 r.”. Pokonuję przedsionek budynku i metalową bramkę, zza której rozpościera się przede mną niezwykły ogród, a za jego ogrodzeniem dostrzegam nowo powstałą strukturę, którą jest Centrum Pawła VI.

Reklama

Dom Montinich, koloru ceglastego, to jednopiętrowa willa z ogrodem, licząca kilkanaście pomieszczeń. Pokoje, sypialnie, salony, biblioteka, dwie kuchnie i dwie jadalnie. Do dzisiaj zachowane są tu autentyczne sprzęty, których używali rodzice przyszłego papieża i on sam. Kominki, stoły jadalne, kanapy, na ścianach pamiątki rodzinne i zdjęcia, ozdobne żyrandole, lampy, lustra. Przybywający pielgrzym czuje się tu naprawdę jak w domu. Pomiędzy jadalnią a kuchnią strome schody prowadzą na piętro do najważniejszego pokoju w domu. Z emocjami przekraczam jego próg. To w tym pomieszczeniu przyszedł na świat Giovanni Battista Montini. Wzruszona, przyklękam przed łóżkiem, na którym 26 września 1897 r. o godzinie 22.00 Giuditta Alghisi urodziła przyszłego papieża i błogosławionego.

Parafia – formacja duchowa

Giovanni Battista Montini i jego bracia żartowali, że mieszkają w zakrystii. W Brescii, gdzie spędzali trzy czwarte roku, mieszkali bowiem tuż obok sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. To tutaj ks. Montini odprawił Mszę św. prymicyjną w ornacie uszytym z sukni ślubnej swojej mamy. „Poprzez kult Maryi w domu i kościele dojrzewało nasze młodzieńcze powołanie do kapłaństwa” – wspominać będzie później Papież.

To miejsce naprawdę jest niezwykłe. Gdy wejdzie się na dziedziniec i przechadza się pomiędzy krużgankami świątyni, podobnymi do tych jasnogórskich, można odnieść wrażenie, że przebywa się w oazie modlitwy i spokoju. Pątnicy przystający przy wizerunku cudownej Maryi zapalają lampiony i kontemplują historię uzdrowień i cudów, które są przedstawione na ścianach. Są tu także bezustannie bulgoczące źródełko z cudowną wodą oraz statua honorowego mieszkańca Brescii – Pawła VI. Dzisiaj znajduje się tutaj siedziba Postulacji ds. Beatyfikacji i Kanonizacji Pawła VI. To tutaj przysyłane są sygnały otrzymanych łask i cudów za wstawiennictwem błogosławionego Papieża. Tuż przy wejściu do zakrystii świątyni w gablotach zawieszone są metalowe serca, ex votum tych, którzy otrzymali łaski za przyczyną sługi Bożego i błogosławionego. Pomiędzy sercami zawieszone są intencje modlitewne. Z różnych części Włoch i świata ludzie nadsyłają swoje świadectwa, potwierdzone szpitalnymi badaniami.

Życie i posługa

Reklama

Młody ksiądz Montini po przyjeździe do Rzymu otrzymał przywilej studiowania nie tylko na papieskich uniwersytetach, ale także na Akademii Kościelnej, która przygotowuje duchownych do służby dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej. Pracował więc przy boku papieży: Benedykta XV i Piusa XII oraz w Nuncjaturze Apostolskiej w Warszawie.

– Przyjmuję imię Paweł – oznajmił Giovanni Battista Montini, kiedy 21 czerwca 1963 r., mając 66 lat, został wybrany na papieża. Przyjaciel swojego poprzednika – Jana XXIII i następcy – Jana Pawła I prowadził Kościół przez piętnaście lat. Nie tylko wznowił przerwany Sobór Watykański II, ale naznaczył go szeregiem zmian i innowacji w Kościele. Polecił przetłumaczyć liturgię na języki świata, przeprowadził reformę Kurii, założył nowe kongregacje. Wydał 10 konstytucji apostolskich, 6 adhortacji, ok. 40 różnych listów, 11 listów apostolskich i wiele innych dokumentów, konstytucji, dekretów i deklaracji. Jako pierwszy papież wyjechał za granicę, był pierwszym papieżem, który wsiadł do helikoptera. Wprowadził Dzień Pokoju, obchodzony każdego 1 stycznia. Zabrał głos w ONZ. Bronił spraw robotników i ubogich. Tiarę – koronę, która symbolizowała władzę papieską – sprzedał, a uzyskane za nią pieniądze przekazał biednym...

Budzik Pawła VI

W niedzielę 6 sierpnia 1978 r. o godz. 21.40 malownicze miasteczko Castel Gandolfo przygotowywało się do snu. Na dziedzińcu nie było już nikogo, jedynie Gwardia Szwajcarska stała na straży papieskiej rezydencji. W pokoju Pawła VI, nie wiedząc dlaczego, niespodziewanie rozległ się dźwięk budzika... Budzik zadzwonił w chwili śmierci Papieża. Kard. Jean-Marie Villot, obecny przy jego łóżku, chciał wyłączyć zegar, ale osobisty sekretarz Ojca Świętego prosił, by zostawić zegar, żeby dzwonił. W swoich wspomnieniach sekretarz napisze później, że tamtego ranka, kiedy stan Papieża się pogorszył (Papież umarł w wyniku obrzęku płuc), nakręcając papieski budzik, stojący na nocnym stoliku, prawdopodobnie nieopatrznie go przestawił – na godzinę, która okazała się dokładnie godziną śmierci Papieża. Ów budzik ks. Montini otrzymał od swojej mamy, kiedy wyjeżdżał na placówkę do Warszawy. Od tamtego czasu woził go zawsze ze sobą, także wtedy, kiedy został papieżem. Umarł w 14. rocznicę wydania swojej pierwszej encykliki...

„Spoglądam w stronę tajemnicy śmierci i tego, co po niej następuje, w świetle Chrystusa, które ją oświeca. Teraz, kiedy dzień chyli się ku zachodowi, wszystko się kończy i rozpływa z tej niezwykłej i dramatycznej, tymczasowej i ziemskiej sceny – jak mogę jeszcze podziękować Tobie, o Panie, po tym życiu, darze jeszcze większym niż wiara, łaska, w którym w sposób wyjątkowy ukrywa się moja istota ocalałego? (...) I czuję Kościół, który mnie otacza. Święty Kościele, jedyny, katolicki, powszechny, przyjmij moje błogosławieństwo jako największy akt miłości (...) dla wierzących katolików i bojowników, młodzieży, cierpiących, biednych, poszukiwaczy prawdy i sprawiedliwości, wszystkim błogosławieństwa udziela Papież, który umiera...”.

Ostatnia wola Pawła VI, napisana odręcznie, liczy czternaście stron. Papież w swoim testamencie prosił, by złożyć go w ziemi, by był skromny opis i prośba o modlitwę; nie chciał żadnych pomników. Pragnął, by także jego pogrzeb był skromny, bez użycia katafalku przeznaczonego dla zmarłych papieży. I faktycznie, pogrzeb Pawła VI taki właśnie był: bez wieńców i kwiatów – koloru dodawały jedynie czerwone ubiory papieskich lektykarzy, używane wówczas podczas wielkich ceremonii. Drewniana trumna ukazywała Kościół ubogi. Po raz pierwszy w historii pogrzebów papieży zgromadzona rzesza pożegnała Ojca Świętego brawami, kiedy trumna zniknęła w podwojach Bazyliki św. Piotra.

Instytut Pawła VI

Już z dniem śmierci Pawła VI odczuło się potrzebę ukazania jego osoby i historycznego znaczenia jego pontyfikatu. W ten oto sposób powstał Instytut Papieża Pawła VI, czyli międzynarodowe centrum i studium pontyfikatu papieża Montiniego. Ks. Pasquale Macchi – osobisty sekretarz Pawła VI i wykonawca jego testamentu podarował instytucji „Kolekcje Pawła VI” – nie tylko cały komplet dokumentów i archiwa z podpisami Pawła VI, ale także zbiór dzieł sztuki, które Ojciec Święty gromadził przez całe życie. Wśród nich znajdują się obrazy Pabla Picassa, Salvadora Dalego. Częścią działalności centrum jest nie tylko stała wystawa, ale także cykliczne kongresy i konferencje oraz publikacje na temat pontyfikatu Papieża. Wśród prelegentów licznych konferencji byli również Polacy. Nad pracami Instytutu, wspieranego przez prezydenta Republiki Włoskiej, czuwał powołany komitet, do którego należał kiedyś m.in. kard. Joseph Ratzinger. Po trzydziestu latach aktywności z centrum duszpasterskiego Pawła VI instytut został przeniesiony do nowego budynku, sąsiadującego z domem rodzinnym Papieża, podarowanego w spadku przez kuzyna Vittoria Montiniego, który odszedł do Pana 15 sierpnia 1997 r. Inauguracji nowej placówki 8 listopada 2009 r. dokonał papież Benedykt XVI.

Cud narodzin

Według regulaminu Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, do beatyfikacji wymagany jest cud – niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia uzdrowienie przypisane wstawiennictwu sługi Bożego. Do procesu beatyfikacyjnego papieża Pawła VI został wybrany przypadek, który zdarzył się czternaście lat temu w Kalifornii. Matka oczekująca narodzin swojego dziecka w piątym miesiącu ciąży otrzymała tragiczną wiadomość. Diagnoza mówiąca o rozerwaniu pęcherza płodowego i braku płynu owodniowego przewiduje śmierć dziecka jeszcze w łonie matki lub jego upośledzenie, także psychiczne, po porodzie. Lekarze namawiali kobietę do aborcji. Pewna zakonnica, która znała papieża Pawła VI i wiedziała, że przejawiał wielką troskę o poczęte życie, zachęcała matkę, by modliła się do Boga za jego wstawiennictwem. Następne miesiące wykazały poprawę stanu dziecka. Urodziło się ono w ósmym miesiącu ciąży przez cesarskie cięcie. Ku zdziwieniu lekarzy – było zupełnie zdrowe. Dzisiaj chłopak jest już nastolatkiem i jego rozwój jest prawidłowy. Komisja lekarska powołana przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych oceniła uzdrowienie dziecka jako przypadek medycznie niewytłumaczalny. Przypadkiem tym zainteresował się postulator procesu – ks. Antonio Marrazzo, mając na uwadze napisaną przez Pawła VI encyklikę „Humanae vitae”. – To uzdrowienie – powiedział kapłan przed mikrofonami Radia Watykańskiego – jest zgodne z linią nauczania Giovanniego Battisty Montiniego, który napisał encyklikę mówiącą o obronie życia, rodziny i miłości dwojga.

2014-10-21 15:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek do Polaków: na wzór św. Jana Pawła II kontemplujcie przyrodę

2020-09-16 11:08

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

papież Franciszek

youtube.com/vaticanmedia

Do czerpania inspiracji ze sposobu, w jaki św. Jan Paweł II kontemplował piękno przyrody i angażowania się w jej ochronę zachęcił papież Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

Oto słowa Ojca Świętego:

Serdecznie pozdrawiam Polaków. Dziś, gdy mówimy o kontemplacji stworzenia, przychodzą na myśl słowa św. Jana Pawła II: „kontempluję piękno tej ziemi […]. Z wyjątkową mocą zdaje się przemawiać błękit nieba, zieleń lasów i pól, srebro jezior i rzek. […] A wszystko to świadczy o miłości Stwórcy, o ożywczej mocy jego Ducha i o odkupieniu, którego Syn dokonał dla człowieka i dla świata” (Zamość, 12.06.1999). Ten sposób przeżywania kontaktu z przyrodą niech będzie dla nas wszystkich źródłem zaangażowania na rzecz jej ochrony. Z serca wam błogosławię.

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Pandemia zmusza nas do troski o siebie i o innych. Również ci, którzy opiekują się najsłabszymi, chorymi i osobami starszymi potrzebują naszego wsparcia. W końcu tę troskę musimy także skierować ku naszemu wspólnemu domowi: ku ziemi i ku każdemu stworzeniu. Wszystkie formy życia są ze sobą powiązane, zaś nasze zdrowie zależy od zdrowia ekosystemów, które stworzył Bóg, a troskę o nie powierzył nam (por. Rdz 2, 15). Stworzenie, nie jest jedynie „zasobem”. Stworzenia mają wartość samą w sobie i „odzwierciedlają, każde na swój sposób, jakiś promień nieskończonej mądrości i dobroci Boga” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 339). Tę wartość i ten promień boskiego światła trzeba odkryć. Żeby go odkryć, potrzebujemy pogrążenia się w milczeniu, potrzebujemy słuchania i kontemplacji.

Bez kontemplacji łatwo popaść w nieokiełznany i zarozumiały antropocentryzm, który przecenia naszą rolę, umieszczając nas jako absolutnych władców wobec wszystkich innych stworzeń. Kiedy kontemplujemy, odkrywamy w innych ludziach i w przyrodzie coś więcej niż ich użyteczność. Odkrywamy wewnętrzną wartość rzeczy udzieloną im przez Boga. Jak nauczało wielu mistrzów duchowych, niebo, ziemia, morze, każde stworzenie posiada tę charakterystyczną lub mistyczną zdolność skierowywania nas na nowo ku Stwórcy i do komunii ze stworzeniem. Kontemplacja prowadzi do zadziwienia nie tylko z powodu tego, co widzimy, ale także dlatego, że czujemy się integralną częścią tego piękna; czujemy też powołane, by go strzec.

Kontemplacja i troska: to dwie postawy, które ukazują drogę do poprawy i przywrócenia równowagi w naszych relacjach ze stworzeniem. Ci, którzy podążają tą drogą, stają się „opiekunami” wspólnego domu, opiekunami życia i nadziei. Każdy z nas może i powinien stać się „stróżem wspólnego domu”, zdolnym do chwalenia Boga za Jego stworzenia, do ich kontemplacji i ochrony.

CZYTAJ DALEJ

Złota Zasada Ewangelii w praktyce

2020-09-22 12:30

Fot. Skauci Króla/www

Po wakacyjnej przerwie swoją formację rozpoczynają Skauci Króla. Oprócz zbiórek i biwaków, czeka na nich spotkanie z Panem Jezusem w Eucharystii. Skautem Króla może zostać dziecko, którego rodzice są wierzący.

Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ jest to uzupełnienie formacji duchowej rodziców. Skauting jest metodą rozwoju człowieka, dlatego Skauci Króla kierują swój program do najmłodszych - Często bywa tak, że dzieci pozostają w cieniu, a małżonkowie bardzo angażują się we wspólnotę czy pracę na rzecz parafii. My proponujemy pomoc i dobre zagospodarowanie czasu młodego człowieka – mówi hm Paweł Chwiłkowski, Komendant Główny.

Każdy wrocławski szczep jest bardzo mocno osadzony we wspólnotę macierzystą, która deleguje do pracy instruktorów. - Ta idea przyświecała nam na początku organizacji Skautów Króla i powoływania do życia tej formacji – dodaje hm Chwiłkowski.

We Wrocławiu są 4 szczepy. Szczep nr 1 przy Wspólnocie Dom Boży, szczep nr 7 przy Wspólnocie i Szkole Nowej Ewangelizacji Zacheusz, szczep nr 9 przy Wspólnocie Lew Judy oraz szczep „na próbie” przy wspólnocie Hallelujah.

Formacja duchowa odbywa się każdego roku pod innym hasłem. Nie jest ono narzucone z góry, każdy dostosowuje je do planu pracy wspólnoty w której działa. Tematem roku szczepu nr 1 jest „Nawracajcie się i wierzcie Jezusowi”. Będzie on realizowany poprzez ukazywanie skautom postaci biblijnych jako wzór do naśladowania. Każda zbiórka jest przystosowana w taki sposób, aby ten temat był realizowany. Będzie część modlitewna, czas na dobrą zabawę oraz tradycyjne szkolenie skautowe.

Podczas różnych biwaków i obozów skautom towarzyszy zawsze ksiądz. Dzieci czekają na kapłana ponieważ zależy im na kontakcie, rozmowie, a te starsze korzystają chętnie np. z sakramentu pokuty.

- Czasami jest tak, że ten ksiądz jest daleko, a w skautach kapłan biega razem z podopiecznymi, bierze udział w grach patrolowych, nosi mundur. Można przytoczyć słowa papieża Franciszka, że „pasterz musi pachnieć owcami, a nie perfumami” – mówi ks. hm Mateusz Ciesielski, Komendant Okręgowy.

I dodaje, że większość dzieci, które należą do Skautów Króla mają rodziców we wspólnotach. To oznacza, że często na zbiórkach pojawiają się do księdza pytania o wiarę czy sprawy teologiczne, które wymagają dobrego przygotowania merytorycznego i metodycznego.

Skauci Króla kierują się Złotą Zasadą Ewangelii: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie (Mt 7, 12).

CZYTAJ DALEJ

W poczuciu odpowiedzialności za muzykę kościelną

2020-09-22 22:35

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W poniedziałek, 21 września br. metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski wręczył dekrety nowym członkom Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej. Uroczystość odbyła się w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich.

- W słynnym przemówieniu w Paryżu, w siedzibie UNESCO,

św. Jana Paweł II powiedział, że przyszłość świata przyjdzie nie przez politykę, nie przez ekonomię, nie przez religię lecz przez kulturę – przypomniał ks. Grzegorz Lenart - przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej. Zauważył, że w szeroko pojętej kulturze swoje miejsce ma kultura chrześcijańska, a jej znaczącą częścią jest muzyka rozbrzmiewająca w świątyniach. I zaznaczył - Te słowa św. Jana Pawła II niewątpliwie intrygują, zastanawiają, zdumiewają, ale przed wszystkim rodzą w nas poczucie odpowiedzialności za to dziedzictwo kultury chrześcijańskiej, któremu na imię muzyka kościelna.

Ksiądz Lenart zapewnił metropolitę krakowskiego, że komisja dołożymy wszelkich starań, by piękno muzyki, wybrzmiewającej w świątyniach naszej archidiecezji, prowadziło do spotkania człowieka z Bogiem i do nawrócenia, aby Słowo Boże, unoszące się na skrzydłach muzyki, trafiało do najciemniejszych zakamarków ludzkich serca. I dodał: - Pragniemy wyrazić ogromną wdzięczność, za zaufanie, jakim ksiądz arcybiskup nas obdarzył, czyniąc nas ciałem doradczym i powierzając odpowiedzialność za najważniejsze sprawy związane z muzyką kościelną

w archidiecezji.

Nawiązując do przemówienia Jana Pawła II w UNESCO, abp Marek Jędraszewski stwierdził, że jest to fundamentalny wykład dotyczącym kultury. Przypomniał, że Ojciec Święty mówił o zwycięstwie kultury. Zauważył, że Ojciec Święty odwołał się do sytuacji Polski, która przetrwała trudne czasy zaborów właśnie dzięki kulturze, a także do okresu II wojny światowej, podczas której, na mocy porozumień między sowiecką Rosją, a hitlerowskimi Niemcami, czyniono starania, aby unicestwić polską inteligencję. I podkreślił: – Stało się wtedy jasne, że naród polski ma szansę przeżyć pod warunkiem, że będzie miał kolejne pokolenia twórców kultury. Stąd udział Karola Wojtyły w Teatrze Rapsodycznym, zafascynowanie poezją, dramaturgią. Papież zdawał sobie sprawę, że trzeba walczyć o nowe pokolenia twórców kultury, bo inaczej będziemy narodem niewolników. Metropolita zauważył, że w tym przemówieniu papież dał definicję kultury, która jest owocem ludzkiego ducha i ma na celu uwznioślenie go. I przekonywał: – W tym stwierdzeniu zawarta jest także, przynajmniej pośrednio, definicja antykultury jako tworu, który pomniejsza ludzkiego ducha. Zauważył, że na tle współczesnych zagrożeń otwiera się przestrzeń dla muzyki sakralnej, dzięki której ludzki duch może wznosić się wysoko w górę.

Jak przypomina ks. Grzegorz Lenart, komisje muzyki kościelnej są organami doradczymi biskupa diecezjalnego, który mianuje ich przewodniczącego i pozostałych członków. Wg instrukcji Konferencji Episkopatu Polski o muzyce kościelnej (z 2017 roku), do zadań komisji należy m.in.: troska o właściwy poziom muzyki w ośrodkach duszpasterskich, pomoc w zachowywaniu prawidłowych relacji między duchownymi i muzykami kościelnymi, troska o odpowiednie regulacje prawne, gwarantujące możliwość należytego wykonywania zadań przez muzyków kościelnych, uzgadnianie z organizatorami repertuaru wykonywanego podczas Mszy św. z udziałem biskupa diecezjalnego i transmitowanych przez media, staranne weryfikowanie kompetencji osób i zespołów, którym powierza się funkcje muzyczne podczas transmitowanej liturgii, a także sprawdzanie zgodności tekstów i melodii używanych podczas liturgii z obowiązującymi normami. Szczegółowo zadania komisji określają regulaminy diecezjalne. W regulaminie organistów Archidiecezji Krakowskiej wyraźnie podkreślono, że Archidiecezjalna Komisja Muzyki Kościelnej reprezentuje Arcybiskupa Metropolitę Krakowskiego w sprawach związanych z muzyką kościelną. Ponadto bardzo ważną i odpowiedzialną funkcję komisja spełnia podczas budowy instrumentów w kościele.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej podało, że w skład Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej wchodzą:

Przewodniczący: ks. mgr lic. Grzegorz Lenart

Wiceprzewodniczący: mgr Józef Łukasz

Sekretarz: dr Filip Presseisen

Podkomisja ds. budownictwa organowego w Archidiecezji Krakowskiej:

• dr Filip Presseisen

• mgr Józef Łukasz

• mgr Tomasz Kuc

• mgr Maciej Kramarski

• lic. Piotr Matoga

Podkomisja ds. organistów w Archidiecezji Krakowskiej:

• mgr Mateusz Peciak

• mgr Marek Pawełek

• mgr Dawid Rzepka

• mgr Łukasz Sandera

Podkomisja ds. koncertów w kościołach Archidiecezji Krakowskiej:

• dr Krzysztof Pawlisz

• mgr Maciej Banek

• mgr Krzysztof Musiał

Podkomisja ds. kantorów, scholi gregoriańskich, chórów, orkiestr:

• s. dr hab. Susi Ferfoglia

• mgr Stanisław Kowalczyk

• mgr Marcin Kruk-Wasilewski

• lic. Janusz Korczak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję