W związku z wyborem nowego przewodniczącego Rady Europejskiej, sami wiecie kogo, przyszło mi do głowy kilka skojarzeń. Pierwsze to przewodniczący wybrany i „szyty na miarę” zgnuśniałej i kunktatorskiej Europy. Figurant i marionetka, podobnie jak poprzednik (ciekawe, tak z ręką na sercu, czy ktoś pamięta jego nazwisko, potrafi je prawidłowo wymówić, a zwłaszcza czy potrafi wskazać jakieś jego inicjatywy i zasługi dla Europy), bo kluczowe decyzje zapadają gdzie indziej w Berlinie, Paryżu, Londynie.
Drugie skojarzenie nowy przewodniczący to człowiek absolutnie bezkrytyczny wobec własnych predyspozycji. A jego „I’ll polish my English” to nie powód do śmiechu, a raczej do zażenowania i kpin. Czym grożą sytuacje, gdy przewodniczący „źle skuma”, o co chodzi partnerom rozmów?
Skojarzenie trzecie Stanisław August Poniatowski, jeszcze zanim został królem Polski, uzależnił się jak wiadomo z opłakanymi dla Polski skutkami od rosyjskiej cesarzowej Katarzyny II. Czego by nie powiedzieć o jego woli, już jako króla, wprowadzenia w Rzeczypospolitej niezbędnych reform z uzależnienia od Katarzyny już się nie wyzwolił. A kim była Katarzyna? Urodzoną w Szczecinie Niemką… Analogia ze współczesnością nieuprawniona? Oby!
Czy w zsekularyzowanej Europie możliwy jest powrót religijności? Najnowsze dane z Hiszpanii wskazują na wyraźny wzrost odsetka młodych deklarujących się jako katolicy. Według raportu „Spanish Youth Report 2026” aż 45 proc. młodych deklaruje się jako katolicy - to znaczący wzrost w porównaniu z 31,6 proc. w 2020 roku.
Jak podaje agencja Zenit, badanie przygotowane przez Fundación SM, oparte na danych z 2025 roku, pokazuje zmianę trendu w postrzeganiu religii. Jednocześnie inne analizy, jak te hiszpańskiego Centrum Badań Socjologicznych (CIS), wskazują niższy poziom identyfikacji - ok. 28 proc. Różnice metodologiczne, m.in. wiek badanych, nie tłumaczą jednak w pełni tej rozbieżności.
Kilka osób zostało rannych, gdy uzbrojony mężczyzna otworzył we wtorek ogień w dwóch miejscach w centrum Aten – poinformowały greckie władze. Policja poszukuje sprawcy.
Greckie media podały, że mężczyzna ma 89 lat. Według policji otworzył on ogień w biurze ubezpieczeń społecznych, gdzie zranił jednego pracownika.
Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.
Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.