Reklama

Nie przegap

„Exodus Młodych”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Odwagi – Ja jestem!" Pod tym hasłem od 19 do 22 sierpnia trwał V Exodus Młodych w Zwierzyńcu na Roztoczu. Z założenia miało to być spotkanie młodzieży diecezji zamojsko-lubaczowskiej pod namiotami, ale w ostatnich latach z różnych stron Polski przyjeżdża bardzo wiele młodych osób.

Od początku na jego uczestników czeka potężna dawka modlitwy, dobrej MUZYKI, ciekawe KONFERENCJE, nieziemskie NABOŻEŃSTWA, piękne PANTOMIMY. Trochę SPORTU i ZABAWY.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Exodus to biblijne słowo. Oznacza wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej i wędrówkę przez pustynię. Każdy z nas, zwłaszcza młodych, potrzebuje takiego czasu i miejsca – exodusu, aby wyjść ze swoich słabości, nałogów, grzechów i nauczyć się wędrować prosto przez życie. Nie jest to wcale łatwe, dlatego chcemy się wzajemnie wspierać. Nie ma nic lepszego, niż spotkać na swojej drodze ludzi, którzy podobnie myślą, mają podobne ideały, ale też borykają się z podobnymi problemami, i wraz z nimi odkrywać działanie Boga w swoim życiu. Tego wszystkiego można doświadczyć na Exodusie Młodych. Tworzą go księża diecezjalni i osoby świeckie.

Dla kogo to spotkanie? Dla każdego, kto czuje się młody i:

chce poznać Boga, nauczyć się modlitwy, zrozumieć swoją wiarę,

chce spojrzeć na swoje życie inaczej i zrozumieć w końcu siebie i innych,

chce przeżyć rekolekcje, coś w sobie zmienić, pozbyć się swoich problemów = nawrócić się.

Ciekawe artykuły, wywiady, konferencje czy warsztaty z dotychczasowych spotkań Exodusu Młodych można znaleźć na stronie internetowej: www.exodusmlodych.pl.

2014-08-19 14:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mój punkt widzenia

Mam na imię Sylwia i mam prawie 20 lat. Mieszkam z rodzicami i rodzeństwem (dwie siostry młodsze i dwie starsze) w małej, aczkolwiek malowniczej wsi Górki k. Wiślicy (woj. świętokrzyskie). Rok temu skończyłam III Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Busku-Zdroju i zdałam maturę. Zrobiłam sobie rok przerwy w nauce. W tym czasie mieszkałam m.in. w Częstochowie i w Krakowie. Od października zacząłam studia na KUL-u, na kierunku: praca socjalna. Należę do RCS-u, do którego wstąpiłam w czasie czuwania na Jasnej Górze 23 czerwca tego roku. Obecnie uczestniczę w kursie przygotowującym do pracy w żłobku. Interesuję się poezją i literaturą. W wolnych chwilach uczę się grać na gitarze (sama, korzystając z podręcznika). Lubię słuchać muzyki klasycznej oraz dobrej muzyki chrześcijańskiej. W liceum występowałam w szkolnym kole teatralnym. Moim hobby jest zbieranie map i poznawanie nowych miejsc właśnie z pomocą mapy. Poza tym zapisuję różne przemyślenia („do szuflady”) oraz wiersze. Bardzo lubię też gotować i piec ciasta. Jestem szczęśliwa, gdy mogę eksperymentować z różnymi smakami. Lubię też dyskretnie obserwować ludzi, zastanawiać się nad ich przeszłością i co mogło wpłynąć na ich teraźniejsze zachowania. Fascynuje mnie też szukanie odpowiedzi na to, dlaczego coś jest tak a nie inaczej. Często w sytuacjach problemowych szukam „drugiego dna” i najkorzystniejszego rozwiązania.
CZYTAJ DALEJ

Górale z Polski wręczyli Papieżowi niezwykły prezent

2026-09-02 19:58

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Haftowana stuła i góralski kapelusz z piórem – takie prezenty otrzymał Leon XIV od pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej. Koło Gospodyń Wiejskich „Bystrzanki” przyjechało do Rzymu wraz z rodzinami, przyjaciółmi i parafianami, aby w ten sposób uczcić 60-lecie swojej działalności. „Nie spodziewaliśmy się, że będziemy mogli być tak blisko Ojca Świętego” – mówią Vatican News.

Dla pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej środowa audiencja generalna stała się najważniejszym punktem jubileuszowej pielgrzymki. Chcieli, aby prezent dla Leona XIV nawiązywał do miejsca, z którego przyjechali, dlatego wybrali tradycyjny góralski kapelusz z piórem oraz haftowaną stułę.
CZYTAJ DALEJ

Ćwierć wieku służby chorym

2026-09-02 21:53

Archiwum organizatorów

- Dobrze, że ktoś wymyślił takie stacje, bo są bardzo potrzebne – przekonuje s. Krystyna Marut.

25 lat temu pierwszy pacjent zapukał do Stacja Opieki Caritas im. bł. Anieli Salawy w Gdowie. Poprzedniego dnia kard. Franciszek Macharski pobłogosławił stację, która powstałą w dawnej sali katechetycznej. „To jest centrum Kościoła, który idzie do świata z misją miłości miłosiernej” – podkreślił. Wtedy też swoją posługę wśród chorych i potrzebujących rozpoczęły tutaj s. Krystyna Marut i s. Agnieszka Zaucha ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Ich codzienna praca stała się ważną częścią historii gdowskiej placówki oraz lokalnej społeczności. Początki nie przypominały jednak dzisiejszej, nowoczesnej stacji rehabilitacyjnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję