Niemal 500 dolnośląskich gimnazjalistów wyjechało podczas tych wakacji ratować od zapomnienia polskie nekropolie pozostawione na Wschodzie. Wolontariusze pracować będą na 54 cmentarzach na Ukrainie. Wśród nich są uczniowie z diecezji świdnickiej.
Samorząd Dolnego Śląska, Telewizja Wrocławska oraz Dolnośląskie Kuratorium Oświaty piąty rok zajmują się kresowymi nekropoliami w ramach akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. W tym roku prawie 500 dolnośląskich gimnazjalistów i nauczycieli wyruszyło spod budynku Telewizji Wrocław ratować przed zniszczeniem polskie cmentarze pozostawione na Wschodzie. Na ratunek czeka kilkadziesiąt nekropolii na terenie dzisiejszej Ukrainy, m.in. w okolicy Lwowa, Tarnopola i Stanisławowa.
Marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski, jako patron inicjatywy, podziękował wszystkim uczestnikom akcji.
„Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” to wyjątkowa inicjatywa, która jest chlubą dla całego Dolnego Śląska. Dziękuję za waszą ofiarność na rzecz ratowania polskiego dziedzictwa za wschodnią granicą. Bez pracy wolontariuszy i nauczycieli tej akcji by nie było podkreślił marszałek.
Reklama
Przez ostatnie lata dzięki pracy wolontariuszy udało się zapobiec likwidacji m.in. zabytkowego cmentarza w Kołomyi, polskich nekropolii w Drohobyczu, Bohorodyczynie, Tuligłowach, Podhajcach Moczulance na Wołyniu, Berdyczowie, Lubarze, Żytomierzu czy Brzeżanach. W 2013 r. ok. 700 dolnośląskich gimnazjalistów pracowało na ponad 50 cmentarzach, m.in. w Jampolu, Zasławiu czy Lityniu.
Dolnośląska młodzież przez cały rok prowadzi również zbiórkę pieniędzy na renowację nekropolii. W tym roku co drugi uczeń przekazał na ten cel jedną złotówkę.
Samorząd Dolnego Śląska od trzech lat wspiera finansowo akcję. W sumie na przestrzeni kilku ostatnich lat samorząd województwa przekazał na ten cel ponad 270 tys. zł.
Już 20 sierpnia z inicjatywy Fundacji „Ignatianum” oraz Stowarzyszenia „Korzenie” w całej Małopolsce rozpocznie się inicjatywa „Kredkobranie”. Akcja ma wesprzeć polskich uczniów mieszkających na Litwie, Białorusi i Ukrainie.
Jak zaznacza koordynator inicjatywy Tomasz Konturek, inicjatywa odpowiedzią na potrzeby dzieci i młodzieży pochodzenia polskiego mieszkających na Kresach. - W Polsce na początku roku szkolnego dzieci marzą o tym, by przynosić same piątki czy szóstki, zdobywać puchary czy nauczyć się grać na jakimś instrumencie. Tam dzieci marzą też o tym, by nowy rok szkolny zacząć z tornistrem, w którym nie będzie brakowało przyborów szkolnych, bo wiedzą, że często nie stać na to ich rodziców - wyjaśnia.
Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie - słowami św. Pawła Apostoła Prymas Polski abp Wojciech Polak przypomniał prawdę, która obecna była - jak mówił - w życiu i kapłańskim powołaniu śp. abp. Józefa Kowalczyka. Aby bowiem żyć wiecznie - powtórzył za papieżem Leonem XIV - nie trzeba oszukiwać śmierci, ale służyć życiu tzn. troszczyć się o życie innych w czasie, który wspólnie przeżywamy.
Publikujemy pełny tekst homilii Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka wygłoszonej podczas Mszy św. pogrzebowej śp. abp. Józefa Kowalczyka:
Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie
2025-08-30 08:47
ks. Paweł Kłys
ks. Paweł Kłys
Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.
We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi:
„Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.