Reklama

Widziane z Brukseli

Widziane z Brukseli

Czarne skrzynki

Niedziela Ogólnopolska 31/2014, str. 45

[ TEMATY ]

polityka

Rosja

Ks. Przemysław Pastucha

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rosja, czyli jej ukraińscy separatyści, oddaje czarne skrzynki. Są prawie nienaruszone. Trafiły do Anglii na wniosek Holendrów, których na pokładzie zestrzelonego malezyjskiego samolotu było najwięcej. Zginęło 298 niewinnych ludzi, w tym dzieci i niemowlęta. Premier Holandii Mark Rutte jest więcej niż oburzony. Nie ma wątpliwości, kto za tym stoi. W podobnym tonie wypowiadają się władze Australii, USA i Niemiec. Gdy cztery lata temu roztrzaskana została pod Smoleńskiem polska maszyna z prezydentem RP na pokładzie, Rosja czarnych skrzynek nie oddała. Polski premier Donald Tusk ten skandaliczny fakt skwitował słowami, że Rosja to trudny partner. Oczywiście, że niełatwy i wszyscy o tym wiedzą. Rządzi nią były oficer KGB – tajnych służb Związku Sowieckiego. Wspomagały one Armię Czerwoną, która zawsze miała zapędy imperialne. Parła do wojny. Czy obecny prezydent Rosji, który zrzucił czerwone barwy, wewnętrznie się zmienił? Doskonale musi zdawać sobie sprawę, że tego typu prowokacje grożą poważnym konfliktem zbrojnym. Gdy w 1915 r. Niemcy zatopiły pasażerski statek „Lusitania”, Stany Zjednoczone potrzebowały jeszcze dwóch lat, aby formalnie włączyć się do I wojny światowej.

Gdy w grudniu 1941 r. Japończycy zniszczyli amerykańskie samoloty i statki w bazie Pearl Harbor, Stany Zjednoczone wciągnięte zostały w wir II wojny światowej. Przesądziło to o zwycięstwie aliantów. Czy Rosja świadomie prze do zakrojonego na szeroką skalę konfliktu zbrojnego, czy jak wódz III Rzeszy w latach 30. ubiegłego wieku, testuje wytrzymałość aliantów? Anschluss Austrii, aneksja Czechosłowacji, korytarz do Gdańska... Znający się na polityce wschodniej śp. prezydent RP Lech Kaczyński twierdził, że najpierw Gruzja, potem Ukraina, następnie kraje bałtyckie, a potem Polska. W mediach zachodnich formułowane jest pytanie: „Czy świat powstrzyma Putina?”. Prezydent Rosji to wyszkolony oficer, dla którego barwy, w których występuje, mają tylko znaczenie taktyczne. Chwilowo przybrał pozę zakłopotania i dopuszcza wersję pomyłki sterowanych przez niego separatystów. Oddaje tzw. czarne skrzynki, które naprawdę są pomarańczowe lub czerwone.

* * *

Mirosław Piotrowski
Poseł do Parlamentu Europejskiego, profesor WSKSiM i KUL, kierownik Katedry Historii Najnowszej KUL, założyciel i kierownik Europejskiego Instytutu Studiów i Analiz

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-07-29 15:09

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi Togo: księża nie mogą wspierać partii politycznych

[ TEMATY ]

polityka

ksiądz

baon / fotolia.com

Choć zaangażowanie społeczno-polityczne jest częścią misji ludzi ochrzczonych, to Kościół katolicki w Togo zdecydowanie sprzeciwia się afiszowaniu się księży ze swymi poglądami politycznymi i wspieraniu przez nich partii politycznych. Przypomniała o tym Konferencja Biskupów Togo na swej 122. sesji zwyczajnej w Dapaongu w północnej części tego afrykańskiego kraju.

Hierarchowie wskazali, że sposobem politycznego zaangażowania kapłana ma być „służba na rzecz wspólnego dobra”, zgodnie z nauczaniem św. Oskara Romero. W związku z mającymi się odbyć w 2020 r. wyborami prezydenckimi przypomnieli duchownym o konieczności zachowania neutralności w politycznych dyskusjach. Wezwali ich do modlitwy, powściągliwości, podejmowania starań na rzecz pokoju i sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent: Polacy nigdy nie zgodzili się na to, aby komunistom oddać wolność i niepodległość

2025-08-30 22:46

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

Prezydent.pl

Wiemy o sobie dzisiaj tyle, że w całym wieku XX Polacy nigdy nie zgodzili się na to, aby komunistom oddać naszą wolność, niepodległość i suwerenność - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas szczecińskich obchodów 45. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych oraz powstania NSZZ „Solidarność”.

Prezydent RP wziął w sobotę udział w szczecińskich obchodach 45. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych oraz powstania NSZZ "Solidarność".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję