Picnic w Auschwitz? Czemu nie! Skoro może być na Golgocie, to dlaczego nie w Auschwitz? I żebym był dobrze zrozumiany. Ani mi w głowie sugerować, że za bluźnierczym spektaklem stoi jakieś „lobby”, więc my, katolicy, temu „lobby” urządzimy bluźnierczy rewanż w cieniu oświęcimskich krematoriów. Bardziej chodzi mi o to, by zwrócić uwagę, że skoro bluźnierstwo możliwe jest na Golgocie, wobec ukrzyżowanego tam Syna Bożego (nawet jeżeli sceniczna Golgota to miejsce jedynie symboliczne), to możliwe jest wszędzie, także w miejscu zagłady milionów.
Tłumaczenia obrońców spektaklu „Golgota Picnic”, że jego przesłaniem jest właśnie napiętnowanie wszechogarniającego hedonizmu, nie wytrzymują krytyki, zwłaszcza że w innym miejscu sam reżyser przyznaje: „Co z tego, że moja sztuka kogoś obraża? To demokracja. Mam prawo tworzyć sztukę, która obraża!”. Otóż taka twórczość (niektórzy piszą: „tfu-rczość”) to raczej nadużywanie demokracji i wolności tworzenia w imię gorszącej prowokacji.
Smutne, że uczestniczą w niej zasłużone instytucje polskiej kultury, m.in. Stary Teatr w Krakowie, Malta Festival w Poznaniu, a artyści o uznanych nazwiskach wspierają „pic” – według słownika języka polskiego: oszustwo, blagę – czyli właściwie totalne „nic”!
Carmina, która podczas pielgrzymki Leona XIV do Hiszpanii publicznie opowiedziała o swojej walce z depresją
Niecałe dwa miesiące po świadectwie złożonym przed Leonem XIV na stadionie w Barcelonie młoda Hiszpanka wspomina, jak wydostała się z mroku choroby, która doprowadziła ją do próby samobójczej. Pomoc, choć przyszła późno, nadeszła dzięki terapii, muzyce i codziennemu uczestnictwu we Mszy św. - informuje Vatican News.
Carmina Santamaría Tejada ma promienną twarz i niezwykle szczery uśmiech. Jest hiszpańską nauczycielką, ma trzydzieści pięć lat. Zdobyła się na odwagę, by przełamać to, co sama nazywa tabu: mówić o zdrowiu psychicznym. Opowiedziała milionom ludzi o swojej walce z depresją, która od okresu dojrzewania przysparzała jej niewyobrażalnego cierpienia i doprowadziła nawet do nieudanej próby odebrania sobie życia. 9 czerwca tego roku Carmina i inni młodzi zgromadzili się na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie na spotkaniu z Papieżem, aby podzielić się z nim swoimi nadziejami i niepokojami.
Zadajmy sobie pytanie: co najczęściej paraliżuje nasze kroki w stronę Boga? To kłamstwo o Jego rzekomej niedostępności - pisze o. Marcin Ciechanowski w książce "Nieskalana szata na brudne życie".
Fragment książki Nieskalana szata na brudne życie. Całość do kupienia w naszej księgarni!: ksiegarnia.niedziela.pl.
Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna
Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.
W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.
Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział
w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej
a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni.
Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu
warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało
czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów
i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne
żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców
warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym
8 medalistów olimpijskich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.