Reklama

Łączy nas Polska

Raz w roku Ostróda staje się centrum edukacji polonijnej. Dzieje się tak za sprawą corocznych zjazdów środowisk oświatowych, organizowanych przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” wraz z instytucjami krajowymi i zagranicznymi

Niedziela Ogólnopolska 22/2014, str. 45

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 7-11 maja br. odbyła się w Ostródzie piąta Konferencja Metodyczna dla ponad 100 nauczycieli polonijnych przybyłych z 20 krajów. Hasło spotkania: „Wschód Zachód – łączy nas Polska” doskonale odzwierciedla cele, jakie realizują organizatorzy.

Gospodarzem czterodniowego spotkania był powołany do życia jesienią 2013 r. i mający swoją siedzibę w „Domu Polonii” w Ostródzie Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli „Wspólnoty Polskiej”. Partnerami zagranicznymi konferencji były: Związek Nauczycieli Języka Polskiego i Pedagogów w Niemczech oraz Wspólnota Polskich Organizacji w Austrii „Forum Polonii”. Na spotkaniu podjęto tematy mające systemowy wpływ na rozwój polskiej edukacji poza Macierzą.

Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego, od 30 lat działający przy Towarzystwie Chrystusowym dla Polonii Zagranicznej, przedstawił podczas konferencji wyzwania nowej fali emigracyjnej, jej aspekt psychologiczny i duszpasterski oraz wspierającą rolę polskiej szkoły. Zadaniem Kościoła jest śpieszyć z pomocą religijną wiernym wszędzie tam, gdzie się znajdują. Parafia polonijna, nawet dojazdowy punkt duszpasterski obsługiwany przez polskiego księdza w innym kraju, pozostaje najważniejszą społecznotwórczą instytucją polską na emigracji. Stwarza bowiem nieosiągalne dla innych instytucji możliwości skupienia migrantów, wzajemnego poznania się ich i samopomocy oraz stanowi najważniejsze religijne, moralne i kulturowe ich oparcie. Dzięki niej zbiorowość emigracyjna staje się społecznością. Pozwala to emigrantom określić się w oczach otoczenia jako osobna grupa społeczna i narodowa, a przede wszystkim zachować tożsamość duchową. Brak duszpasterstwa w języku ojczystym miewa z reguły negatywne skutki. Specyficzny charakter duszpasterstwa emigracyjnego wynika stąd, że oprócz funkcji religijnej, Kościół i parafia dla emigrantów spełnia zawsze ważną rolę społeczną i humanitarną. Polskie placówki duszpasterskie w większości prowadzą sobotnio-niedzielne nauczanie języka i kultury polskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-05-27 15:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję