Kard. Stanisław Dziwisz powiedział:
Bracia i siostry,
2 kwietnia 2005 roku, w wigilię święta Miłosierdzia Bożego, zakończył się ziemski etap życia i służby Papieża Jana Pawła II. Minęło dwadzieścia lat od tego dnia, a Kościół nadal zachowuje wzruszającą pamięć o pasterzu, który przybył do Rzymu "z dalekiego kraju", ale po długim pontyfikacie, na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa, stał się bliski milionom serc wiernych na całym świecie.
Świadczy o tym nasza dzisiejsza obecność oraz modlitwa w Bazylice Świętego Piotra Apostoła, wzniesionej na jego grobie, w której spoczęły także doczesne szczątki świętego Jana Pawła II. Wierzymy głęboko, że On sam towarzyszy nam teraz z wysoka, wspierając cały Kościół w jego pielgrzymowaniu do wieczności.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Włodzimierz Rędzioch

Jesteśmy wdzięczni Księdzu Kardynałowi Pietro Parolinowi - Sekretarzowi Stanu - za przewodniczenie dziękczynnej Eucharystii. Sercem jesteśmy z Ojcem Świętym Franciszkiem. Wiemy, że w tej godzinie łączył się z nami duchowo. Modlimy się o zdrowie i siły dla niego, by przewodził Kościołowi pielgrzymującemu w Roku Jubileuszowym pod znakiem nadziei, w tych trudnych dla Kościoła i dla świata czasach.
Dziękuję!
Reklama
Dziękuję wszystkim uczestnikom dzisiejszej Eucharystii. Dziękuję Księżom Kardynałom, Arcybiskupom i Biskupom, kapłanom, siostrom i braciom zakonnym oraz wszystkim wiernym z Rzymu, z Włoch i z wielu krajów świata, także z Polski. Z wielką wdzięcznością dziękuję Pani Premier włoskiego rządu Giorgi Meloni z delegacją Rządu Republiki Włoskiej, Ambasadorom wielu krajów akredytowanym przy Stolicy Świętej oraz wszystkim pielgrzymom, którzy zechcieli złączyć się z nami w dziękczynnej modlitwie.
Bardzo dziękuję za obecność Polaków z Polski i emigracji, władzom Małopolski i Krakowa.
W swoim testamencie, już w pierwszych latach pontyfikatu, Jan Paweł II napisał, że nie wie, kiedy nastąpi "ostateczne wezwanie", ale pragnie "całkowicie zdać się na wolę Pana. On sam zdecyduje, kiedy i jak mam zakończyć moje ziemskie życie i pasterzowanie". Wyraził również ufność, że Chrystus uczyni jego śmierć "pożyteczną dla tej największej sprawy, której staram się służyć: dla zbawienia ludzi, dla ocalenia rodziny ludzkiej, a w niej dla wszystkich narodów i ludów [...], dla sprawy Kościoła, dla chwały Boga samego" (6 III 1979; 24 II - 1 III 1980).
Włodzimierz Rędzioch

Dzisiaj wiemy, kiedy została zamknięta księga życia Jana Pawła II. Jesteśmy również świadomi, ile owoców przynosi jego świętość. Wierzymy głęboko, że - jak powiedział w dniu jego pogrzebu kardynał Joseph Ratzinger - święty Papież "stoi teraz w oknie domu Ojca, widzi nas i nam błogosławi" (8 IV 2005).
Jeszcze raz i z całego serca dziękuję wszystkim za obecność w tej bazylice i wspólną modlitwę!