Oj, wypościł nas minister zdrowia Bartosz Arłukowicz! Zaszył się na długie tygodnie w ministerstwie i nigdzie go nie było widać. Ze służby zdrowia naród widział tylko kolejki. Minister na głębokości peryskopowej przeczekał rekonstrukcję rządu, ocalał i teraz przeszedł do ofensywy. Myśleliśmy, że podczepi się pod jedyny w ostatnim czasie sukces, czyli rekord prędkości Pendolino, ale Arłukowicz to twardziel i na łatwiznę nie poszedł. Mówił, że być może i owszem, gdzieniegdzie jest jeszcze źle, ale w przyszłości to ho, ho. Będzie tylko lepiej, no bo gorzej być już chyba nie może. Przynajmniej to trudno wyobrażalne.
Supermózgi
Ludowcy, na szczeblu parlamentarnym, wzmocnili się merytorycznie. To wzmocnienie ma bezpośredni związek ze wstąpieniem do Klubu Parlamentarnego PSL czterech byłych posłów dawnego Ruchu Palikota. Intelekt tej czwórki jest tak szybki i błyskotliwy, że dla zwykłego śmiertelnika niezauważalny. Wykrywają go dopiero superczułe urządzenia.
Biała broń
Tłumacząc wstąpienie tej czwórki, liderzy PSL mówili też o wzmocnieniu koalicji przed batalią o budżet – czyli, że tak naprawdę nie chodziło o wybitne mózgi, a o zwykłe szable.
Bp Manuel de Jesus Rodriguez po powrocie z Kuby, gdzie udał się na ceremonię ingresu biskupa diecezji Santisimo Salvador de Bayamo y Manzanillo, zwrócił do wiernych na Florydzie w liście zatytułowanym „Kuba nas pilnie potrzebuje” z dramatycznym apelem o pomoc.
W liście do wiernych bp Rodriguez napisał, że rosnącą i przytłaczającą desperację Kubańczyków na wyspie wyczuwa się na ulicach i w rozmowach: „Można ją wyczytać w oczach zrozpaczonych mieszkańców, którzy tracą nadzieję, bo nie widzą wyjścia z tragicznej sytuacji”. Hierarcha podkreślił, że nie chodzi o przejściowe trudności, a o narastający, widoczny i głęboki kryzys humanitarny, który dotyka cały naród w codziennym życiu.
Wczesnym rankiem w Wielką Sobotę grupa włamała się do miejsca zaadaptowanego na kaplicę adoracji Najświętszego Sakramentu w meksykańskiej diecezji Tlaxcala, napadła i okradła modlących się tam wiernych, a także ukradła puszkę z konsekrowanymi hostiami.
W oświadczeniu wydanym w sobotę biskup Julio C. Salcedo Aquino, MJ, biskup Tlaxcala, wskazał, że wierni uczestniczący w adoracji eucharystycznej we wspólnocie San Lucas, Cuauhtelulpan, na południowy zachód od Tlaxcala, byli zastraszani, bici i okradani ze swoich rzeczy.
Parafia Rzymskokatolicka Świętego Maksymiliana Kolbego w Warszawie / x.com/DariuszMatecki
Wpis radnej wywołał powszechne oburzenie
Radna miejska ze Stargardu Monika Kirschenstein podczas Świąt Wielkanocnych wstawiła na Facebook post ze zdjęciem płonącego papieskiego krzyża w Warszawie i dodała do niego opis: „Piękny widok”. Teraz twierdzi, że padła ofiarą... nagonki.
Przypomnijmy: Do groźnego incydentu doszło w Wielki Piątek ok. godz. 15:30 przed kościołem pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ul. Rzymowskiego na warszawskim Mokotowie. Zapalił się tam krzyż przed świątynią, pod którym w św. Jan Paweł II wygłosił słynną homilię w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.