Reklama

Czyni dobro

Już po raz czwarty praska Caritas zorganizowała spotkanie ze św. Mikołajem dla dzieci z uboższych rodzin. - Chcemy być bliżej dzieci, przybliżyć im Święta - komentuje akcję ks. Krzysztof Ukleja, dyrektor Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej.

Niedziela warszawska 1/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na Kawęczyńskiej 7 grudnia rano trudno było znaleźć wolne krzesło. Ponad tysiąc dzieci przyszło tu po mikołajkowy prezent.
Piotrek marzy o game boy´u. Jego młodszy brat Andrzej zapytany o wiek, w milczeniu pokazuje piątkę. Chciałby "coś dobrego". Po chwili zastanowienia dodaje jeszcze misia - przytulankę.
Kiedy wyczekiwany przez wszystkich gość wkracza do świątyni, dzieci witają go owacją na stojąco. Święty przybył w asyście dwóch aniołów i diabełka. Pomocnicy najważniejszej tego ranka osoby chętnie opowiadają o swoich zadaniach. Jeden anioł trzyma pastorał, a drugi ma bawić dzieci.
- Po prostu, chodzę i klepię je po głowie, wtedy się cieszą - tłumaczy Łukasz, na co dzień ministrant. Jego kolega, który także służy przy ołtarzu, teraz pełni rolę diabełka. Wybór był prosty - ja jestem niegrzeczny, a on tak! A pani jest grzeczna? - dodaje Maciek.
Warszawsko-praska Caritas przygotowała 1030 paczek dla uczniów ze szkół na terenie Targówka i Pragi Północ. Prezenty otrzymali także ci, którzy wyjeżdżają na kolonie Caritas i są objęci opieką w świetlicach socjoterapeutycznych. Te dzieci potrzebują pomocy nie tylko w nauczaniu czy zorganizowaniu zabawy. Organizatorzy chcą podkreślić, że są ważne i potrzebne jako dzieci. Św. Mikołaj o nich pamięta i mogą liczyć na upominek, jak mówi s. Maria pracująca w Caritas. Dzięki ofiarodawcom do podopiecznych św. Mikołaja trafiły m.in. słodycze, kredki, piłki, misie, lalki, gry elektroniczne, puzzle, książki.
Co roku przygotowuje się około tysiąca paczek. Dotychczas część z nich zostawała, natomiast tym razem każda trafiła do jakiegoś dziecka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie chciała, by jej syn został księdzem. Jego powołanie odmieniło jej wiarę

2026-03-18 12:33

[ TEMATY ]

kapłan

powołanie

nawrócenie

Adobe Stock

Przez pokolenia dla irlandzkich katolickich matek niewiele było wyrażeń niosących większą dumę rodzicielską niż słowa: „mój syn, ksiądz”. Jednak dla Kristin Grady Gilger perspektywa, że jej syn Patrick dołączy do jezuitów, była mniej błogosławieństwem, a bardziej niechcianym wyzwaniem.

Gilger, która przez dwie dekady pracowała jako dziennikarka, podeszła do historii powołania swojego syna z nastawieniem redaktorki zdeterminowanej, by dotrzeć do prawdy. Efektem jest jej nowa książka pt. “My Son, the Priest: A Mother's Crisis of Faith” (Mój syn, ksiądz: kryzys wiary matki) - żywe i wielowarstwowe wspomnienia, splatające kilka historii wokół drogi zapowiedzianej w podtytule. Opowiadając o swoim synu - księdzu - i o sobie jako sceptycznej matce, autorka na bieżąco komentuje sytuację Kościoła, od którego odeszła i do którego powróciła.
CZYTAJ DALEJ

Wizytacja parafii i poświęcenie nowej sceny biblijnej w Lindowie

2026-03-18 00:57

[ TEMATY ]

Wizytacja kanoniczna

Lindów

parafia Zesłania Ducha Świętego

Karol Porwich / Niedziela

17 marca metropolita częstochowski abp Wacław Depo przewodniczył uroczystej Mszy św. z okazji wizytacji w Parafii Zesłania Ducha Świętego w Lindowie.

Podczas Eucharystii zostały wprowadzone relikwie św. Faustyny i bł. Stefana Wyszyńskiego, a młodzież przyjęła sakrament bierzmowania. Po zakończonej Mszy św. uczestnicy uroczystości udali się na Kalwarię, która znajduje się przy kościele. Tam nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie sceny ewangelicznej: „Spotkanie Pana Jezusa z Samarytanką przy studni Jakuba”. Uroczystości zostały poprzedzone rekolekcjami, które poprowadził ks. Mariusz Bakałarz, rzecznik Kurii Metropolitalnej w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Pawlukiewicz: Zdrętwiałe ręce

2026-03-18 18:08

[ TEMATY ]

ks. Piotr Pawlukiewicz

RTCK/Materiał prasowy

Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.

Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję