Reklama

Kościół

"Nadzieja"

Biografię papieża Franciszka przeczytamy za jego życia

Biografia pt. "Nadzieja", która pierwotnie miała zostać opublikowana dopiero po śmierci następcy św. Piotra, została napisana przez Franciszka wraz z Carlo Musso. Zawiera ona prywatne wspomnienia i wcześniej niepublikowane zdjęcia. Jubileusz Roku Świętego 2025 i „potrzeby naszych czasów” skłoniły papieża do opublikowania książki jeszcze za jego życia, ogłosiło wydawnictwo Kösel, które wyda książkę po niemiecku Włoskie gazety „La Repubblica” i „Il Corriere della Sera” opublikowały z wyprzedzeniem fragmenty włoskiego wydania, które zostanie opublikowane przez oficynę Mondadori, w 88. urodziny papieża, które przypadają 17 grudnia 2024 r.

[ TEMATY ]

nadzieja

biografia

papież Franciszek

PAP/EPA

Papież Franciszek

Papież Franciszek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzieciństwo w Barrio Flores

„Kiedy ktoś mówi mi, że jestem chłopskim papieżem („Papa villero”), modlę się tylko, abym był tego godny”, napisał Franciszek, wspominając »złożony, wieloetniczny, wieloreligijny i wielokulturowy mikrokosmos« Barrio Flores, dzielnicy Buenos Aires, w której spędził dzieciństwo. Tutaj „różnice były normalne i szanowaliśmy się nawzajem”. Papież Bergoglio wspomina grupy katolickich, żydowskich i muzułmańskich przyjaciół, którzy akceptowali się nawzajem bez zastrzeżeń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Współczesna Magdalena”

Reklama

Papież wspomina również swoje spotkanie z prostytutkami, obrazem „ciemniejszej i bardziej uciążliwej strony egzystencji”, którą znał od dzieciństwa na argentyńskich przedmieściach. Kiedy został biskupem, Bergoglio odprawił mszę św. dla niektórych z tych kobiet, które od tego czasu zmieniły swoje życie. „Prostytuowałam się wszędzie”, wyznała mu jedna z nich, zwana Porota, ”nawet w Stanach Zjednoczonych. Zarabiałam pieniądze, potem zakochałam się w starszym mężczyźnie, był moim kochankiem, a kiedy umarł, zmieniłam swoje życie. Teraz mam emeryturę. I kąpię starszych mężczyzn i kobiety w domach starców, którzy nie mają nikogo, kto by się nimi opiekował. Nie chodzę często na msze św. i robiłam wszystko ze swoim ciałem, ale teraz chcę zająć się ciałami, którymi nikt się nie zajmuje”. „Współczesna Magdalena”, jak Franciszek nazywa tę kobietę w swoich wspomnieniach. Zadzwoniła do niego po raz ostatni ze szpitala, na krótko przed śmiercią, aby przyjąć namaszczenie chorych i komunię. „Wróciła do domu zdrowa” - napisał papież, »jak celnicy i prostytutki, którzy «prędzej wejdą do królestwa Bożego” (Mt 21, 31). A ja bardzo ją kochałem. Nawet dzisiaj nigdy nie zapominam modlić się za nią w rocznicę jej śmierci”.

Przyjaźń z „Padre Pepe”

W autobiografii nie brakuje też wspomnień o więźniach, którzy robili szczotki do ubrań, a także historii o tym, jak doszło do wieloletniej przyjaźni z ks. José de Paola, znanym jako „Padre Pepe”. Ksiądz, który pracuje w peryferyjnej dzielnicy miasta, był wspierany przez przyszłego papieża w czasie kryzysu, słuchając go i będąc blisko niego. Tam, gdzie „państwo jest nieobecne od czterdziestu lat” i gdzie uzależnienie od narkotyków „jest plagą, która mnoży rozpacz”, właśnie tam - stwierdza papież - „na tych peryferiach, które zawsze muszą być nowym centrum Kościoła, grupa świeckich i kapłanów, takich jak ojciec Pepe, żyje i daje świadectwo Ewangelii każdego dnia, pośród wyrzutków gospodarki, która zabija”.

Religia nie jest opium dla ludu, wiara jest spotkaniem

Trudna rzeczywistość, z której jasno wynika, że wbrew temu, co mówią inni, religia w żadnym wypadku nie jest „opium dla ludu, uspokajającą narracją, która alienuje ludzi”, potwierdza papież. Wręcz przeciwnie: to właśnie „dzięki wierze i temu zaangażowaniu duszpasterskiemu i obywatelskiemu” przedmieścia „przeszły niewyobrażalny rozwój pomimo ogromnych trudności”. „Podobnie jak wiara, „każda posługa jest zawsze spotkaniem” stwierdza papież, podkreślając, że możemy „wiele nauczyć się od ubogich”.

Reklama

Podróż do Iraku i „rana w sercu” Mosulu

Oprócz dramatu miejskich peryferii, Franciszek przygląda się również dramatowi zniszczonego konfliktem Iraku. Podczas swojej historycznej wizyty w dniach 5-8 marca 2021 r. - pierwszej wizyty papieża w tym kraju - Franciszek szczególnie wspomina „ranę w sercu”, jaką stanowił Mosul:

„Jedno z najstarszych miast na świecie, pełne historii i tradycji, które było świadkiem przemian różnych cywilizacji na przestrzeni czasu i było symbolem pokojowego współistnienia różnych kultur w jednym i tym samym kraju - Arabów, Kurdów, Ormian, Turkmenów, chrześcijan, Syryjczyków - ukazało się moim oczom jako pole ruin po tym, jak Państwo Islamskie okupowało je przez trzy lata i uczyniło z niego swoją twierdzę” - wspomina poruszające chwile w mieście głowa Kościoła. Przelatujący z wysokości helikoptera obszar ukazał mu się jako „rentgenowski obraz nienawiści, jednego z najpotężniejszych uczuć naszych czasów”.

Zatrute owoce wojny

Franciszek wspomina również trudny kontekst organizacyjny tej podróży, który wynikał zarówno z trwającej pandemii Covid-19, jak i niepewnej kwestii bezpieczeństwa. „Prawie wszyscy mi to odradzali ... ale, jak pisze, wciąż czuł, że musi udać się do ziemi Abrahama, „wspólnego przodka Żydów, chrześcijan i muzułmanów”.

„To również bardzo na mnie wpłynęło”

Reklama

W tym kontekście nie ukrywał, że otrzymał informacje od brytyjskich służb specjalnych o dwóch atakach bombowych, które zostały przygotowane podczas jego wizyty w Mosulu. Jednym z napastników była kobieta wypełniona materiałami wybuchowymi, a drugi podróżował furgonetką. Obaj zostali przechwyceni przez iracką policję i zabici, zanim zdążyli wprowadzić swój plan w życie. „To również głęboko mnie dotknęło”, podkreśla Franciszek, »to także był zatruty owoc wojny«.

Priorytetem jest rozsądek, a nie konflikt

Pośród całej nienawiści papież dostrzegł jednak także światełko nadziei podczas spotkania z Wielkim Ajatollahem Ali al-Sistanim w Nadżafie 6 marca trzy lata temu: spotkania, które „Stolica Apostolska przygotowywała od dziesięcioleci” i które odbyło się w braterskiej atmosferze w domu al-Sistaniego. „Gest, który na Wschodzie jest nawet bardziej wymowny niż deklaracje, niż dokumenty, ponieważ oznacza przyjaźń, przynależność do tej samej rodziny”, wyjaśnia Franciszek. „To dobrze zrobiło mojej duszy i poczułem się zaszczycony”. W odniesieniu do ajatollaha papież przypomniał w szczególności „wspólne wezwanie skierowane do wielkich mocarstw, aby wyrzekły się języka wojny i nadały priorytet rozumowi i mądrości”. A także zdanie, które „nosił ze sobą jak cenny dar: »Ludzie są albo braćmi przez religię, albo równi przez stworzenie«”.

Jak poinformował Kösel-Verlag nowa autobiografia papieża Franciszka zostanie opublikowana na początku 2025 roku. Książka zatytułowana „Nadzieja” („Speranza”) ukaże się jednocześnie w 80 krajach 14 stycznia.

Reklama

"Jest to pierwsza autobiografia papieża za jego życia" - wydawca. Przypomniał, że Jan Paweł II opublikował swoje wspomnienia w 1996 roku pod tytułem „Dar i tajemnica”. W marcu br. ukazała się książka pt. „Życie. Moja historia w Historii” z autobiograficznymi wątkami Franciszka. Jednak książka ta składa się głównie z zapisu kilku rozmów, które włoski dziennikarz telewizyjny Fabio Marchese Ragona przeprowadził z papieżem.

Historia podróży

„Księga mojego życia jest historią podróży nadziei, podróży, której nie mogę oddzielić od podróży mojej rodziny, mojego ludu, całego ludu Bożego” - cytuje głowę Kościoła wydawca. "Na każdej stronie, w każdym fragmencie, jest to także księga tych, którzy podróżowali ze mną, tych, którzy byli przede mną, tych, którzy pójdą za mną" - czytamy.

Według wydawcy, wspomnienia papieża Franciszka rozpoczynają się we wczesnych latach XX wieku od historii jego włoskich korzeni i przygody jego przodków z emigracją do Ameryki Południowej. Następnie przechodzi do dzieciństwa i młodości oraz powodów, dla których wybrał powołanie kapłańskie, aż do dnia dzisiejszego.

Wzruszający i ludzki, przejmujący i dramatyczny

Wydawca zapewnia, że „tekst jest pełen nowości i niepublikowanych historii, które są wzruszające i bardzo ludzkie, przejmujące i dramatyczne, ale także humorystyczne”. Papież odzwierciedla „otwarcie, odważnie i proroczo niektóre z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych kwestii naszych czasów oraz decydujące momenty jego posługi jako głowy Kościoła rzymskokatolickiego”.

Według wydawcy, książka pierwotnie miała zostać opublikowana po śmierci papieża Franciszka, zgodnie z jego życzeniem. Jednak jubileusz Roku Świętego 2025 i „potrzeby naszych czasów” skłoniły go do „udostępnienia tej cennej spuścizny już teraz”. Książka zawiera również „prywatne i niepublikowane zdjęcia dostarczone przez samego papieża”.

2024-12-17 20:28

Oceń: +7 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkanie autorskie poświęcone książce „Misja i Krzyż” – biografii abp. Antoniego Baraniaka

Wydawnictwo Esprit serdecznie zaprasza na wyjątkowe spotkanie autorskie poświęcone książce Czesława Ryszki „Misja i Krzyż”, które odbędzie się w Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie już w ten czwartek 12 grudnia.

„Misja i Krzyż” to poruszająca biografia arcybiskupa Antoniego Baraniaka – niezłomnego świadka wiary i bohatera trudnych czasów komunistycznego reżimu w Polsce. W książce ukazana jest jego heroiczna postawa wobec brutalnych represji oraz kluczowa rola w obronie Kościoła i prymasa Stefana Wyszyńskiego przed pokazowym procesem.
CZYTAJ DALEJ

Masowa likwidacja szkół wiejskich

2025-04-04 23:53

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Ministerstwo Edukacji Narodowej z jednej strony zapewnia, że szkoły powinny być blisko uczniów, a z drugiej – daje ciche przyzwolenie na ich masowe zamykanie.

Lubelszczyzna stała się symbolem tej politycznej hipokryzji, bo właśnie tam kurator zgodził się na likwidację większej liczby szkół niż rok wcześniej zlikwidowano w całej Polsce. W województwie mazowieckim do Kuratorium Oświaty w Warszawie wpłynęło 13 wniosków o likwidację szkół. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej ma wdrażać projekty, które mają rzekomo ratować edukację na wsi. Czym jednak jest to całe spóźnione „ratowanie"? Czy zwykłą zasłoną dymną? Czy naprawdę nie dzieje się nic niebywałego? Dla setek uczniów i nauczycieli, którzy właśnie dowiedzieli się, że ich szkoła znika z mapy edukacyjnej, jest to zapewne bardzo pocieszające.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję