Gdyby zapytać o to, kim zajmują się uczelnie pedagogiczne, odpowiedź byłaby banalnie prosta: młodzieżą i jej wychowaniem. Okazuje się, że coraz bardziej ludzie dojrzali wiekiem stają się obiektem zainteresowania pedagogów.
Na to pytanie próbuje odpowiedzieć książka wydana przez Górnośląską Wyższą Szkołę Pedagogiczną im. Kardynała Augusta Hlonda w Mysłowicach. „Soma i psyche w edukacji dojrzałych wiekiem kobiet i mężczyzn” to praca zbiorowa pod redakcją Elżbiety Górnikowskiej-Zwolak i Mirosława Wójcika. - Zamysł publikacji jest bardzo ciekawy i wart realizacji - twierdzi Piotr Błędowski, recenzent wydawniczy. - Na podkreślenie zasługuje to, że redaktorzy pozyskali do współpracy największe autorytety z zakresu andragogiki. Książka staje się, jak sądzę, ważną pozycją w naukowym dyskursie na temat edukacji ludzi starszych. Wpisuje się w niezmiernie ważną tematykę dotyczącą współczesnych wyzwań i zagrożeń dla ludzi „dojrzałych wiekiem”, wynikających z paradygmatów myślenia o starości i odzwierciedlających je cech współczesnych rozwiązań w systemie kształcenia i polityki społecznej.
Nie wchodząc w szczegółowe analizy, warto na moment skupić się na tytule. Autorzy z prawdziwie pedagogicznym wyczuciem nie posługują się słowem „starość”. Nie chodzi tu nawet o to, że starość ma być np. gorsza od dojrzałości. Chodzi o to, że starość przychodzi niepostrzeżenie, jakby niezależnie od naszej aktywności, a dojrzałość trzeba sobie wypracować. Trzeba jej pomóc niemałym wysiłkiem.
Na okładce sympatyczne zwierzątka dumają na ławeczce umiejscowionej w soczystej zieleni. Wokół kolorowe motylki, jabłuszka i zabawki. Ot, małe zwierzaki po zabawie i posiłku, trzymając się za pełne brzuszki, patrzą w niebo i poddają chwili metafizycznej refleksji. Obrazek jakby wyjęty z opowieści o ulubieńcu dzieci, niezdarnym Kubusiu Puchatku i jego przyjaciołach.
W Wielkim Poście w całej Polsce i 18 innych krajach na trasy wyruszą Ekstremalne Drogi Krzyżowe. Ich uczestnicy przemierzają nocą 40 km, rozważając mękę i śmierć Chrystusa. Od kilku lat liczba wiernych idących w EDK systematycznie wzrasta - w tym roku ma przekroczyć 100 tys. osób.
Dyrektor ds. mediów EDK ks. Łukasz Romańczuk powiedział, że podobnie jak w przypadku tradycyjnych nabożeństw drogi krzyżowej odprawianych w kościołach, istotą Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest rozważanie czternastu stacji opisujących mękę i śmierć Jezusa Chrystusa.
Decyzją izraelskich władz kościoły i inne miejsca kultu pozostają zamknięte ze względów bezpieczeństwa. Niedostępna jest Bazylika Grobu Bożego, a msze i adoracje Najświętszego Sakramentu w wielu miejscach odbywają się w schronach i piwnicach.
Rytm życia wyznaczają rozlegające się alarmy. Na ulicach Jerozolimy nie widać pielgrzymów, a uliczki Starego Miasta są opustoszałe, jak w czasie pandemii. Życie, także to religijne, na wiele godzin dziennie przenosi się do schronów i piwnic.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.