Donald Tusk nie liczy na to, że Polacy będą go kochali. Pragmatyczne skądinąd. Ważne, żeby się go bali.
Dodatek motywacyjny
Już wiadomo, dlaczego na naszych drogach wyrósł las fotoradarów. Potrzebna była kasa, to było wiadomo od dawna, ale w ostatnim czasie poznaliśmy, dokąd ona trafi. Połowa kar z mandatów zostanie przekazana na budowę dróg, a druga połowa trafi m.in. na nagrody dla tych, którzy łapią kierowców na wykroczeniach. Taki dodatek motywacyjny.
Może i 100 lat nie będziemy wiedzieć, o czym to Donald Tusk rozmawiał w 2010 r. z ówczesnym premierem Rosji Władimirem Putinem. Premier z takiego orzeczenia sądu jest zadowolony. W sprawach okołosmoleńskich najchętniej by milczał, a gdyby się dało, to i w 13 językach.
Szukają nie tego, co trzeba
Platforma szuka pomysłu na ustawę o związkach partnerskich poza granicami kraju. Konkretnie - w Austrii. Szkoda, że nie szukają tam pomysłów na poszanowanie prawa i ukrócenie korupcji...
Lotny marszałek
Marszałek Bogdan Borusewicz jest królem przestworzy. W czasie sprawowania urzędu latał 713 razy samolotem. Ma wylatanych więcej godzin niż polscy piloci wojskowi.
Zgodnie z decyzją metropolity łódzkiego, która została podana do wiadomości podczas tegorocznej Mszy Krzyżma, w każdy czwartek, który jest dniem ustanowienia Najświętszej Eucharystii we wszystkich świątyniach archidiecezji łódzkiej Komunia Święta będzie udzielana pod dwiema postaciami. Tak było i dziś podczas porannej liturgii celebrowanej w łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w Łodzi. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił kard. Konrad Krajewski.
Hierarcha nawiązując do dzisiejszej Ewangelii (Łk 24, 35-48) zwrócił uwagę na to, że pierwszymi świadkami obecności zmartwychwstałego byli przede wszystkim męczennicy. - Oni oddali życie za Niego, tak jak On za nich. Potem święci, którzy całym swoim życiem świadczyli o Jego obecności. Teraz kolej na nas. - zauważył metropolita łódzki.
Ludność Libanu ciągle zmaga się z wieloma przeciwnościami
Intensywne starcia na południu Libanu uniemożliwiły dotarcie z pomocą humanitarną do chrześcijańskich wiosek. Konwój humanitarny, w którym uczestniczyli przedstawiciele Kościoła, musiał zawrócić zaledwie kilka kilometrów przed celem - relacjonuje ks. Hugues de Woillemont z Œuvre d’Orient, francuskiej organizacji katolickiej wspierającej chrześcijan na Bliskim Wschodzie.
Podziel się cytatem
„Znajdowaliśmy się około trzech kilometrów od wioski Debel. Czekaliśmy długo, zrobiliśmy wszystko, co możliwe, ale niestety poinformowano nas, że nie możemy iść dalej: wyraźnie słychać było strzały, intensywne wymiany ognia” - powiedział ks. de Woillemont. W obliczu zagrożenia konwój, w którym był także nuncjusz apostolski abp Paolo Borgia, został zmuszony do odwrotu. „Zrozumieliśmy z wielkim żalem, że nie możemy dotrzeć do ludności” - dodał.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.