Reklama

Słowo naczelnego

Mamy ojca!

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

„Habemus papam” - słowa te wypowiada kardynał diakon, ogłaszając imię nowego papieża. Na takie słowa czekał Kościół na całym świecie. To jest znaczące zdanie: - Mamy ojca. Wszak każdy papież jest ojcem chrześcijaństwa.

Zdanie to niesie ze sobą wielką radość. Bo, co znaczy - masz ojca? Oznacza to, że jest ktoś, kto cię kocha, że ojciec ten jest z tobą i dla ciebie. Ojciec będzie się tobą opiekował, zapewni ci byt i życie. Dlatego słowa „habemus papam” zapowiadają ważne wydarzenie w Kościele. Oznaczają, że Kościół ma swojego sternika, ma ojca, ma kogoś, kto mu przewodniczy. Kto go prowadzi nawet przez wzburzone fale, które pojawiają się wokół Kościoła, które powodują czasem różne klęski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Każdy papież przychodzi do Kościoła z miłością, przychodzi z otwartością i najbardziej kocha Kościół. Apostoł Piotr był pytany przez Jezusa: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” (J 21, 15). Ostatecznie Piotr odpowiada: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham” (J 21, 17). Na to pytanie odpowiada dziś jego następca.

Zauważmy, że w Credo wyznajemy wiarę w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, ale wyznajemy też wiarę w „jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”. Wiara w Kościół - zauważmy - jest wyznawana na tym samym poziomie, co wiara w Boga, co znaczy, że Kościół jest ustanowiony przez Boga, Kościół zasługuje na największy szacunek, bo w nim dzieje się nasze zbawienie.

Kochani, otoczmy szacunkiem, miłością i modlitwą naszego Ojca Świętego Franciszka.

2013-03-18 13:28

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wybrać wąską ścieżkę, nie autostradę

Beniamin „Beno” Wantulok mieszka w Wiśle i jest raperem chrześcijańskim. W swoich utworach opowiada o tym, co Jezus zrobił dla niego. Rapuje, dając świadectwo wiary wszędzie, gdzie tylko może: na ulicach, w kościołach, w szkołach, a nawet w więzieniu.

MONIKA JAWORSKA: - Od ponad dwóch lat wykonujesz rap chrześcijański. O czym są Twoje utwory?
CZYTAJ DALEJ

Zakonnica i matka czworga dzieci

[ TEMATY ]

matka

zakonnica

myśli

bł. Celina Borzęcka

Archiwum Sióstr Zmartwychwstanek

Celina i Jadwiga Borzęckie

Celina i Jadwiga Borzęckie

Pochodziła z ziemiańskiego rodu herbu Dołęga. Była żoną, matką, babcią i zakonnicą. Celina z Chludzińskich Borzęcka urodziła czworo dzieci, z których dwoje zmarło we wczesnym dzieciństwie. Wraz z córką Jadwigą założyła zgromadzenie sióstr zmartwychwstanek.

Małżeństwo Celiny z Józefem Borzęckim było szczęśliwe, choć bywały trudne chwile. Za pomoc udzielaną powstańcom styczniowym została w 1863 r. osadzona wraz z kilkumiesięczną córeczką Jadwigą w więzieniu w Grodnie. Po śmierci męża Celina wraz z córkami wyjechała do Włoch, gdzie spotkała o. Piotra Semenenko, współzałożyciela zmartwychwstańców, który stał się jej kierownikiem duchowym, a także młodszej córki, Jadwigi. Starsza córka, Celina, poślubiła Józefa Hallera, a matka z Jadwigą założyły habity zakonne. Jesienią 1891 r. Matka Celina otworzyła pierwszy dom w Kętach. Kolejne były w Częstochowie i Warszawie. Przeżyła boleśnie śmierć swojego kierownika duchowego, a później 43-letniej córki Jadwigi. Błogosławiona Celina Borzęcka CR była niezwykłą kobietą, która połączyła w swojej biografii życie rodzinne z zakonnym, stając się swoistym fenomenem w historii Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Czy świętość jest jeszcze dla nas? Czego możemy nauczyć się od świętych?

2026-10-26 20:56

[ TEMATY ]

święci

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

Żyjemy w czasach, w których wiele mówi się o samorozwoju, spełnianiu marzeń i osiąganiu kolejnych celów. Chcemy być lepsi, bardziej niezależni i skuteczni. Szukamy szczęścia, choć nie zawsze potrafimy odpowiedzieć sobie na pytanie, na czym właściwie ono polega. A gdzie w tym wszystkim jest miejsce na świętość? Czy to pojęcie wciąż jest nam bliskie, czy może kojarzy się przede wszystkim z odległą przeszłością, kościelnymi obrazami i ludźmi, których życie trudno odnieść do własnego doświadczenia?

Kiedy przyglądamy się biografiom świętych, szybko okazuje się, że ich historie są znacznie bardziej ludzkie niż mogłoby się wydawać. Święty Józef uczy zaufania i odpowiedzialności, św. Rozalia z Palermo wybrała życie poświęcone modlitwie, św. Maksymilian Maria Kolbe oddał życie za drugiego człowieka, a św. Monika przez lata modliła się za swojego syna. Każdy z nich żył inaczej, ale wszyscy pokazują, że świętość może przybierać różne formy. Ich historie stawiają pytania, które pozostają aktualne również dzisiaj: co jest dla mnie naprawdę ważne? Za czym podążam? Jak traktuję innych?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję