Reklama

Do Aleksandry

Program dla emeryta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem nauczycielem na emeryturze i o ile jestem zmuszony żyć bardzo skromnie (albo raczej nędznie) w sferze materialnej, o tyle moje życie w dziedzinie duchowej jest bardzo bogate.
Autostop to mój sposób na życie. To coś więcej niż przemieszczanie się w przestrzeni, to poznawanie ciekawych ludzi, dzielenie się radością z nimi, zawieranie nowych znajomości i przyjaźni, to cała wielka FILOZOFIA w nowej, ewangelizacyjnej oprawie. Nie mając pieniędzy na bilet, „płacę” kierowcom, którzy mnie zabierają życzliwą rozmową, uśmiechem, miłością bliźniego - daję im siebie, swoje towarzystwo.
Żyję bardzo intensywnie i zwiedzam, co się da. Biorę udział w pielgrzymkach indywidualnych (do sanktuariów maryjnych, a w roku 2010 wybrałem się na wielką wyprawę Szlakiem Świętego Jakuba). Rozwiązuję konkursy, krzyżówki. Biorę udział w spotkaniach z ciekawymi ludźmi.
W poznańskich kościołach na wiosnę odbywa się corocznie Maraton Biblijny, którego jestem uczestnikiem. Mieć 65 lat to ani grzech, ani żaden… wstyd! Pozdrawiam serdecznie.
Czytelnik z Poznańskiego

Bardzo lubię takich ludzi czynu! Nasz Czytelnik nie czeka, aż ktoś mu coś zaproponuje, tylko sam rusza w drogę. Nasze życie to przecież pielgrzymka, a nie siedzenie w jednym miejscu i narzekanie. Oczywiście, można też wędrować duchowo, czego dowodzą inni czytelnicy, m.in. p. Czesława z Gdańska. Każdy tak wędruje, jak go stać pod względem sił i środków. Uczestnictwo w spotkaniach za pośrednictwem Radia Maryja też może być elementem naszej życiowej pielgrzymki. Rozglądajmy się więc, bo obok może czeka na nas przygoda życia! No i - już trzeba planować wrześniową pielgrzymkę na Jasną Górę z „Niedzielą”. To jest nasze doroczne główne spotkanie!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-02-12 08:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ktoś zapyta z bólem: "Przecież Bóg jest dobry, a mnie spotykają same nieszczęścia…". Co odpowiedzieć?

2026-02-13 21:58

[ TEMATY ]

duchowość

pixabay.com

Największym wrogiem woli Bożej jest nasze ego – niczym król samozwańczy, który próbuje zasiąść na tronie należącym jedynie do Boga. To ego jest niczym rozkapryszone dziecko, które tupie nogą w świątyni serca, domagając się, by wszystko było po jego myśli.

Nieustannie chce udowadniać, pouczać, stawiać na swoim, wykrzykując jak bęben wojenny jedno słowo: „JA!”. Bunt, jeśli się w Tobie pojawia, jest jak fala sztormowa, która uderza o brzegi Twojej duszy, burzy pokój serca, mąci wiarę, zaciemnia widzenie. Rodzi się z niezrozumienia, dlaczego Twoje życie toczy się tak, a nie inaczej. I chociaż zdaje Ci się, że dryfujesz po ciemnym morzu zdarzeń bez latarni i bez kompasu, to właśnie wtedy ufność w Bożą mądrość jak kotwica rzucona w głębię pozwala zatrzymać się i odnaleźć punkt oparcia. Bo Boża mądrość to nie wąska uliczka naszego logicznego rozumu, ale piękna polna droga pośród wiosennych kwiatów i błękitu nieba, na której poruszają się aniołowie i święci. Nie zawsze wiesz, dokąd prowadzi, ale gdy nią idziesz, w Twojej duszy zaczyna kiełkować pokój jak źródło bijące na pustyni walki wewnętrznej.
CZYTAJ DALEJ

Jezus bierze chorego na bok. Nie słyszy on słów tłumu, a gesty Jezusa stają się dla niego czytelną mową

2026-01-20 10:32

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

"Uzdrowienie głuchoniemego w Dekapolis", Bartholomeus Breenbergh, 1635

Uzdrowienie głuchoniemego w Dekapolis, Bartholomeus Breenbergh, 1635
Prorok Achiasz z Szilo spotyka Jeroboama na drodze poza Jerozolimą. Opowiadanie podkreśla samotność tej chwili. Są tylko we dwóch na polu. Jeroboam pochodzi z północy. Należy do domu Józefa. Nadzoruje prace publiczne Salomona. W tle narasta zmęczenie ciężarami państwa. Wzrasta gorycz ludu, niewidoczna z pałacu.
CZYTAJ DALEJ

Dobry chłopak. Po prostu

2026-02-14 06:13

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Są takie historie, które nie potrzebują wielkich słów. Wystarczy jedno: normalność. Kacper Tomasiak, 19-letni lektor z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej, zdobywa srebro olimpijskie w Predazzo. Skacze 103 metry, potem 107 – zachowuje spokój, gdy inni odpadają. Najmłodszy wśród polskich medalistów zimowych igrzysk. Debiut w Pucharze Świata trzy miesiące wcześniej. I wraca do parafii, do studiów, do codzienności.

Kiedyś to było oczywiste. Pracowitość, uczciwość, pokora – fundamenty wychowania, nie nagłówki gazet. Dziś stają się zjawiskiem. W epoce krótkotrwałych emocji, zapalania się i gaśnięcia, spektakularnych startów i równie szybkich rezygnacji, konsekwencja zaczyna wyglądać jak coś nadzwyczajnego. A przecież to nie fajerwerki budują świętość. Buduje ją codzienność dobrze przeżyta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję