Reklama

Głos z Torunia

Uwaga sekty!

„Dzieci i młodzież jako ofiary sekt?” to temat 4. Toruńskiego Sympozjum poświęconego Sektom i Nowym Ruchom Religijnym. Odbyło się ono 15 listopada w budynku Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu

Niedziela toruńska 50/2012, str. 8

[ TEMATY ]

sekty

Ks. Paweł Borowski

Małgorzata Nawrocka przedstawia problem obecności New Age w literaturze

Małgorzata Nawrocka przedstawia problem obecności New Age w literaturze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Organizatorami byli: Urząd Marszałkowski, Wydział Teologiczny UMK w Toruniu, Centrum Badań nad Mniejszościami Religijnymi, Wydział Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Miasta Torunia, Toruńskie Centrum Informacji o Sektach i Ruchach Religijnych, Stowarzyszenie „Civitas Christiana” Oddział Okręgowy w Toruniu. Uczestnicy zastanawiali się nad zagrożeniami psychiczno-duchowymi oraz możliwościami przeciwdziałania im w różnych aspektach. Sympozjum wpisało się w Rok Praw Dziecka ustanowiony przez Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Organizatorzy stwierdzili, że trwający Rok Korczakowski stał się okazją, by tegoroczne sympozjum skoncentrować wokół problematyki dzieci uwikłanych w sekty oraz inne duchowo-psychiczne niebezpieczeństwa. Rozwojowi dzieci i młodzieży zagrażają dziś nie tylko przejawy przemocy o charakterze religijno-duchowym obecne w licznych grupach kolokwialnie zwanych „sektami”, lecz także różnorakie formy patologii i destrukcji takie, jak: ezoteryzm, okultyzm, magia, New Age występujące w literaturze, czasopismach i mediach elektronicznych.

Oddychać Prawdą

Reklama

Poszukiwanie prawdy i sensu życia we współczesnej literaturze było myślą przewodnią wystąpienia pisarki Małgorzaty Nawrockiej. Prelegentka dokonała analizy popularnej serii książek o Harrym Potterze i tzw. literatury wampirycznej. Pisarka nawiązała do nauczania Benedykta XVI, który w 2005 r. jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary powiedział: „Harry Potter to książka, która zabija chrześcijaństwo w duszy człowieka zanim się ono narodzi”. Zaznaczyła, że do czasów współczesnych twórcy literatury mieli ambicję, by książka odgrywała rolę pedagogiczną. Wskazywano na wzorce osobowe, autorytety, ponieważ książka była także po to, by wychowywać. Fascynacja okultyzmem i New Age spowodowała, że literatura straciła swój walor pedagogiczny. „Nie ma wielu prawd. Prawda jest jedna. Oddychanie Prawdą chrześcijańską jest tym, co jest najbardziej korzystne dla zdrowia duchowego człowieka” - zakończyła Nawrocka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Być wrażliwym na zło

Małgorzata Więczkowska z portalu edukacjamedialna.pl wskazała na ukryte zagrożenia dla dzieci i młodzieży w przekazach medialnych. „Media mają bardzo silny wpływ na wychowanie, formację, samowychowanie. Niestety, obserwując przekaz medialny, zauważamy, że w mediach brakuje programów edukacyjnych” - powiedziała Więczkowska. Media we współczesnym świecie zamiast informować o zagrożeniach płynących z okultyzmu czy magii wprowadzają w sposób ukryty w świat ezoteryzmu, erotyzmu, okultyzmu. Ten ukryty zabieg polega na ukazywaniu rytuałów okultystycznych w formie zabawy. Prelegentka w obrazowy sposób przedstawiła sposoby przemycania w bajkach dla dzieci oraz muzyce tematów satanistycznych i okultystycznych. Takie działanie ma na celu zabijanie wrażliwości na zło. „Na media nie można patrzeć bezkrytycznie. Rodzice muszą interesować się tym, co oglądają dzieci. Tylko w ten sposób można je uchronić przed odwrażliwieniem na zło” - dodała prelegentka.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Przedstawicielka Ruchu Obrony Rodziny i Jednostki oraz Europejskiej Federacji Ośrodków ds. Badania i Informacji o Sektach Anna Łobaczewska zwróciła uwagę na trudne losy młodych ludzi i szkody odniesione w skutek przynależności do sekt. Uzależnienia od narkotyków, alkoholu i seksu, zrujnowane życie rodzinne, zniszczona psychika, stany depresyjne, wyniszczenie fizyczne, zatrzymanie się w rozwoju intelektualnym, samobójstwa to tylko niektóre szkody, jakie odnoszą młodzi ludzie będący członkami sekt.

Wnioskami wypływającymi z obrad toruńskiego sympozjum są: potrzeba edukacji medialnej, informowanie o zagrożeniach i formowanie sumień. Te trzy elementy realizowane razem dają szansę na to, by odnieść zwycięstwo w walce o życie i szczęście swoich dzieci i własne. Obojętność i brak zaangażowania może spowodować szkody nieodwracalne. Konsekwencje braku ewangelicznej troski o najmniejszych mogą prześladować nasze rodziny przez całe życie. Warto więc postępować według znanej nam maksymy: „Lepiej zapobiegać niż leczyć”. Nie pozwólmy, by umarła w nas wrażliwość na dobro i zło. Czuwajmy!

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zatrute ciastko

Sekta jest jak zatrute ciastko, najpierw zachwyca, potem unicestwia
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Reina: losu ludzkości nie wolno powierzyć algorytmom

2026-07-16 14:27

[ TEMATY ]

kard. Baldo Reina

los ludzkości

nie wolno

powierzyć

algorytmom

Vatican News

Kard. Baldo Reina

Kard. Baldo Reina

Połączenie sztucznej inteligencji z systemami nuklearnymi jest jednym z najpoważniejszych wyzwań naszych czasów - ostrzegł kard. Baldo Reina podczas prezentacji Deklaracji Rzymskiej na Kapitolu. Papieski wikariusz dla Rzymu podkreślił, że żadna maszyna, algorytm ani system autonomiczny nie mogą znaleźć się w centrum decyzji, od których zależy przetrwanie ludzkości.

Na trzy dni Castel Gandolfo stało się miejscem debaty laureatów Nagrody Nobla, ekspertów i przedstawicieli gigantów technologicznych na temat rozwoju sztucznej inteligencji oraz jej wpływu na kondycję człowieka. Ważnym punktem ostatniego dnia programu jest podpisanie Deklaracji Rzymskiej, której cel to promowanie wizji bezpieczeństwa międzynarodowego opartej na współpracy, godności człowieka i integralnym rozwoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję