Reklama

Homilia

Czuwać i modlić się

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Okres Adwentu, szczególnie w Roku Wiary, jest wielkim przypomnieniem, jak ogromną wartość ma dla nas modlitwa i czuwanie. O tym przypomina nam w dzisiejszej Ewangelii Jezus, mówiąc: „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”. Musimy jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nasze pokolenie zdaje sobie sprawę z tego, że dzień Syna Człowieczego, przyjście Chrystusa może nastąpić „znienacka, jak potrzask”. Oczywiście dzień przyjścia Chrystusa zawsze będzie niepokoił tych, których serca są „ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych”. Natomiast dla tych, którzy żyją w zjednoczeniu z Chrystusem, żyją wiarą każdego dnia, dzień powtórnego przyjścia Chrystusa będzie „nabraniem ducha i podniesieniem głowy”. Będzie dla nich odkupieniem.

Jezus w Ewangelii zachęca nas do tego, abyśmy nauczyli się czuwać i byli zawsze gotowi na Jego dzień. Dlatego musimy również w naszym życiu osobistym, rodzinnym i wspólnotowym znaleźć czas na modlitwę. Odkryć na nowo wartość modlitwy. Bł. Jan Paweł II w liście apostolskim „Novo millennio ineunte” pisał, że „w modlitwie toczy się ów dialog z Chrystusem, dzięki któremu stajemy się Jego przyjaciółmi” (n. 32). Co więcej, nasze wspólnoty chrześcijańskie powinny „stawać się prawdziwymi «szkołami» modlitwy, w której spotkanie z Jezusem nie polega jedynie na błaganiu Go o pomoc, ale wyraża się też przez dziękczynienie, uwielbienie, adorację, kontemplację, słuchanie, żarliwość uczuć aż po prawdziwe «urzeczenie» serca. Ma to zatem być modlitwa głęboka, która jednak nie przeszkadza uczestniczyć w sprawach doczesnych, jako że otwierając serce na miłość Bożą, otwiera je także na miłość do braci i daje nam zdolność kształtowania historii wedle zamysłu Bożego” (list apostolski „Novo millennio ineunte”, n. 33)

Rok Wiary jest czasem, który dobrze przygotowuje nas na dzień Syna Człowieczego. Przygotowuje również na nasz Adwent. Przecież wszyscy staniemy przed Synem Człowieczym. Musimy wciąż czuwać i walczyć o nasze sumienia, o łaskę wiary w naszych sercach. Musimy podjąć pracę wewnętrzną, podjąć pewne postanowienia i otworzyć się na dar nawrócenia, o którym będziemy słyszeć wielokrotnie w okresie Adwentu. By jednak dobrze zrealizować wszystkie nasze postanowienia, potrzebna jest modlitwa i postawa czuwania „w każdym czasie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Wiara oznacza zaufanie, przylgnięcie i oparcie życia na Jezusie

2026-03-22 10:26

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Szczepan, wybrany wcześniej do służby przy stołach, ukazuje się teraz jako głosiciel pełen mocy. Łukasz opisuje go jako człowieka „pełnego łaski i mocy”. To znaczy, że jego działanie nie wypływa tylko z osobistej gorliwości. Jest w nim widzialne działanie Boga. Szczepan czyni wielkie znaki i wchodzi w spór z przedstawicielami synagog diaspory. Wspomniane grupy tworzą mapę żydowskiego świata rozsianego po imperium. Spór o Jezusa nie rodzi się więc tylko w środowisku jerozolimskim. Dociera także do judaizmu greckojęzycznego.
CZYTAJ DALEJ

Boży szaleniec. Wspomnienie o śp. ks. Janie Kiełbasie

2026-04-21 04:57

materiały prasowe

W pierwszą rocznicę śmierci ks. prał. Jana Kiełbasy ukazała się obszerna publikacja pt. „Boży szaleniec”.

Wspomnienia o charyzmatycznym kapłanie zebrały i opracowały Jadwiga Bernard- Leleń oraz Marianna Olszańska. Dzięki ogromnej pracy redakcyjnej parafianek od Matki Bożej Różańcowej z Lublina, powstała ponad 400-stronicowa książka, podzielona na kilka sekcji tematycznych. Są w niej rozdziały z historii życia śp. ks. Jana Kiełbasy, jego duszpasterskiej pracy w parafiach diecezji lubelskiej (szczególnie w Lublinie i Niedrzwicy Kościelnej), a także wzruszające wspomnienia rodziny, przyjaciół, kapłanów i parafian. Udokumentowane są również uroczystości pogrzebowe kapłana, którego odejście zasmuciło wiele osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję