Reklama

Splecione drogi Sług Bożych

Słudzy Boży Robert Spiske i Jan Schneider poznali się we Wrocławiu. Przez trzy lata dzielili wikariatkę parafii NMP na Piasku. Obydwaj oczekują na zaliczenie ich w poczet błogosławionych Kościoła katolickiego.Mieszkali tu, blisko. Chodzili po naszych ulicach. O Panu Jezusie mówili z ambon w naszych kościołach. Trzeba wiedzieć, że są stąd.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Marzenia z biednych domów

Reklama

Ks. Robert Spiske urodził się 29 stycznia 1821 r. w Leśnicy, koło Wrocławia. Niestety, dom rodzinny nie zachował się. Nie żyją też świadkowie, którzy mogliby go wskazać. Wrocławskie siostry jadwiżanki mówią, że szukały, pytały, próbowały ustalić miejsce narodzin swego założyciela, ale bez skutku.
Robert był trzecim z czworga dzieci Antoniego i Tekli Spiske. W szóstym roku życia zaczął chodzić do szkoły w Leśnicy, jednak brak środków materialnych uniemożliwił rodzicom jego dalszą naukę. W tym czasie rodzinę odwiedził ks. kan. D. Krügier, który zauważył zapał i zdolności Roberta do nauki. Chciał pomóc rodzinie i zabrał chłopca do chóru przy katedrze wrocławskiej. Tam Robert łączył śpiew z nauką w szkole podstawowej. Już wtedy rodzi się w jego sercu pragnienie zostania kapłanem.
Trzy lata później w Mieszkowicach koło Prudnika urodził się ks. Jan Schneider. Też w styczniu, tyle, że jedenastego, w 1824 r. Jego rodzina też była uboga. Rodzice - Jerzy, który był rzeźnikiem i Katarzyna z Kraemerów, posłali małego Janka do szkoły podstawowej w Rudziczce. On również, podobnie jak Robert Spiske, swoimi zdolnościami i pilnością zwrócił na siebie uwagę nauczyciela i proboszcza. Był gorliwym ministrantem, z wielkim szacunkiem odnosił się do kapłanów. Mówi się, że już wtedy w jego sercu zatliła się iskra powołania kapłańskiego. Ksiądz proboszcz Antoni Herman postanowił pomóc chłopcu w realizacji tego powołania i jako trzynastolatka skierował do gimnazjum w Nysie.

Konteksty historyczne

Sytuacja polityczna i moralna XIX w. nie pomagała tym dwóm, młodym chłopcom w podążaniu za swoimi marzeniami i pragnieniami. Kiedy dziś narzekamy na trudności ekonomiczne naszych rodzin, traktując je jako przeszkodę we właściwym wychowywaniu dzieci, powinniśmy o tym pamiętać. Ziemia śląska, podobnie jak cała ówczesna Europa, była ogarnięta ruchami rewolucyjnymi, powstaniami i krwawymi wojnami. Były to czasy fermentu oraz rodzenia się nowych pojęć i programów społecznych i politycznych. Tym przemianom towarzyszyła nędza materialna i duchowa. Decyzją rządu pruskiego w 1810 r. zniesiono wszystkie instytucje kościelne, poza parafiami, a mienie Kościoła przejął skarb państwa. Skasowano zakony, a to pociągnęło za sobą zamknięcie prowadzonych przez nie ośrodków pomocy dla potrzebujących, którzy zostali pozbawieni opieki. Troskę o biednych uznano za zadanie prywatnych stowarzyszeń filantropijnych. To właśnie w tym czasie rodzą się Robert Spiske, Jan Schneider i Maria Luiza Merkert (ur. 21 września 1817 r. w Nysie), założycielka Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. I mimo zewnętrznych trudności pielęgnują w sobie iskry Bożego zapału, Bożego powołania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiatr w oczy

Reklama

Jest rok 1833, w życiu Roberta Spiske dramatyczna chwila: umiera ks. Krügier. Po ukończeniu szkoły podstawowej rodzice nie są w stanie dalej kształcić syna, dlatego czternastoletni Robert zwraca się o pomoc do księży na Ostrowie Tumskim. Znajduje tu nowego opiekuna i wychowawcę. Jest nim ks. J. Schoepe, który przez następne lata będzie kierował wykształceniem chłopca. Robert zamieszkuje u ks. Schoepego i rozpoczyna naukę w Gimnazjum św. Macieja.

Pokój bez pieca

W tym samym czasie w nyskim gimnazjum Jan Schneider też cierpi straszną biedę. Utrzymuje się częściowo z korepetycji, wie, że na pomoc rodziny nie może liczyć. Codziennie rano służy do Mszy św. w kościele seminaryjnym. Nie ma zegarka, dlatego często budzi się w nocy w obawie, że zaśpi. Jednak pomimo trudnych warunków materialnych uczy się bardzo dobrze. W szczególny sposób wyróżnia się w religii i matematyce. Podczas wakacji pomaga rodzicom w pracy. Maturę zdaje z wyróżnieniem, a w 1845 r. rozpoczyna studia filozoficzno-teologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim. Podczas studiów wciąż boryka się z biedą, mieszka w pokoju, w którym nie ma pieca, na wszystko brakuje mu pieniędzy. Ale walczy.

Drzwi seminarium

Gdy Schneider uczy się w Nysie, w 1843 r. egzamin dojrzałości zdaje Robert Spiske i zostaje przyjęty przez ks. A. Stenzela do Konwiktu Gimnazjum św. Macieja w charakterze wychowawcy młodzieży. Zapewnia mu to mieszkanie i utrzymanie w czasie studiów na Uniwersytecie Wrocławskim. Studiowanie nauk filozoficzno-teologicznych jeszcze bardziej utwierdza w dążeniu do kapłaństwa. Wrocławskie drogi Schneidera i Spiske od tej chwili będą się przeplatać. Wstępują do Wrocławskiego Seminarium Duchownego.

Kapłaństwo - marzenie spełnione

Reklama

Jako alumn Schneider jest niezwykle gorliwy, w każdej chwili z troską przygotowuje się do święceń kapłańskich. Otrzymuje je 1 lipca 1849 r. Następnego dnia, w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, odprawia swoją pierwszą Mszę św. Potem jest wikarym w Wiązowie. Tam w fabryce cygar widzi młode dziewczęta narażone na stałe niebezpieczeństwo moralnego zepsucia. Ks. Jan otacza je szczególną troską i opieką, naucza prawd wiary i poszanowania dziewczęcej godności.
Po dwóch latach pracy duszpasterskiej w Wiązowie zostaje przeniesiony do Wrocławia, gdzie najpierw jest wikarym przy kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku, a następnie proboszczem parafii św. Macieja.
Robert Spiske upragniony sakrament kapłaństwa przyjmuje 18 czerwca 1847 r. z rąk kard. M. Diepenbröcka. Pracę kapłańską rozpoczyna w seminarium duchownym. Wprowadza kleryków w liturgię i modlitwę. Później podejmuje pracę duszpasterską jako wikariusz przy kościele NMP na Piasku we Wrocławiu.

Wikariatka na Piasku

Na Piasku pracują jako wikarzy w tym samym czasie. Tu się spotykają ich drogi i przez trzy lata wraz z proboszczem, ks. Josephem Wickiem, są organizatorami życia duchowego i społecznego Wrocławia. Proboszcz jest niewiele starszy od swych wikarych, ale słynie z zapału i odwagi. To od niego przyszli Słudzy Boży uczą się pracy z ludźmi.

Katolicy zrzeszani

W tym czasie ks. Wick i Spiske powołali do życia ok. 70 różnych stowarzyszeń. Jednym z pierwszych było utworzone przy kościele NMP na Piasku Stowarzyszenie św. Jadwigi. Jego kierownictwo objął ks. Spiske. Należało tam ok. 3000 osób. Wśród nich były licznie reprezentowane osoby wykształcone: nauczycielki, żony urzędników, policjantów. Posiadały one dobre rozeznanie potrzeb społecznych środowiska. Troszczyły się nie tylko o sprawy doczesne, ale i duchowe ludzi biednych, chorych opuszczających zakłady karne oraz biedne dzieci. Oficjalna nazwa Stowarzyszenia św. Jadwigi brzmiała: Związek Kobiet i Dziewcząt im. Św. Jadwigi. Działalność spotykała się z niezrozumieniem i krytyką społeczeństwa. Nazywano ją nawet „stowarzyszeniem gałganiarzy”. To był początek zakonu sióstr jadwiżanek. Cztery członkinie Stowarzyszenia złożyły 14 czerwca 1859 r. śluby i ubrały stroje zakonne. Tak powstało Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi.

Odpowiedź na potrzeby czasów

Nowo powstałe zgromadzenie stało się wyraźną odpowiedzią na zapotrzebowanie ówczesnych czasów. Duchem miłości i dobroci siostry otaczały najbardziej potrzebujących: dzieci i młodzież. Wiadomość o powstaniu zgromadzenia szybko rozniosła się po Wrocławiu i okolicy. Wielu proboszczów prosiło księdza Spiskego o siostry do pracy charytatywnej. Zaczęły powstawać pierwsze placówki na Dolnym Śląsku.
Ponad czterdziestoletnią działalność ks. Roberta Spiskego można określić jako heroiczną służbę ludziom niezależnie od ich narodowości i wyznania, na wzór Maryi i św. Jadwigi.
Ks. Robert Spiske zmarł 5 marca 1888 r. Proces beatyfikacyjny Sługi Bożego ks. Roberta Spiske trwa.

Założyciel Marianek

Ks. Jan Schneider po trzech latach odchodzi z parafii NMP na Piasku do kościoła św. Macieja. Ich drogi tylko formalnie się rozchodzą. Schneider zapalony duchem organizowania wiernych zakłada we Wrocławiu Fundację Najświętszej Maryi Panny dla dziewcząt i Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej. Jako kapłan odznacza się wielką pobożnością. W sposób szczególny czci Matkę Bożą, dba o życie sakramentalne powierzonych sobie dusz. Z natury skromny i małomówny unika zebrań towarzyskich. Z gorliwością i poświęceniem służy w konfesjonale, troszczy się o parafię i powołuje do życia nowe Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej, czyli siostry marianki.
Umiera 7 grudnia 1876 r. w wieku 52 lat, w wigilię święta Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Proces beatyfikacyjny Sługi Bożego ks. Jana Schneidera trwa.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin: nie do przyjęcia jest robienie ze śmierci widowiska

2026-10-11 09:43

[ TEMATY ]

kara śmierci

kard. Parolin

Vatican Media

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin skomentował decyzję Pentagonu o transmitowaniu na żywo w internecie egzekucji przez rozstrzelanie Nidala Hasana. „Stanowisko Kościoła jest całkowicie przeciwne karze śmierci” – przypomniał hierarcha. Odnosząc się do Pokojowej Nagrody Nobla przyznanej Navi Pillay, stwierdził, że walka o prawa człowieka jest czymś pozytywnym.

„To naprawdę niezrozumiałe, dlaczego w dzisiejszych czasach ktoś chce korzystać z takiej formy przekazu – nie wiem, w jakim celu. Z pewnością nie do przyjęcia jest robienie ze śmierci widowiska, nawet jeśli, rzecz jasna, dana osoba jest winna. Istnieją jednak inne rozwiązania” – tymi słowami kard. Pietro Parolin skomentował decyzję Pentagonu o przeprowadzeniu transmisji na żywo w internecie egzekucji przez rozstrzelanie Nidala Hasana, byłego majora armii amerykańskiej, skazanego za masakrę w Fort Hood w 2009 roku.
CZYTAJ DALEJ

Zmiana pokoleniowa w Kościele? Watykanista komentuje decyzje Leona XIV

2026-10-12 09:25

[ TEMATY ]

decyzje

Leon XIV

watykanista

w kościele

zmiana pokoleniowa

komentuje

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Nominacje abp. Vittoria Francesca Violi na archiprezbitera Bazyliki św. Piotra i kard. Luisa Antonia Tagle’a na dziekana Kolegium Kardynalskiego zapowiadają zmianę pokoleniową w Kościele. Zdaniem watykanisty Andrei Gagliarducciego decyzje te pokazują, że pontyfikat Leona XIV wykracza poza tradycyjny podział na nurty konserwatywne i progresywne.

Włoski komentator w analizie opublikowanej 12 października wskazuje, że obie nominacje były zaskakujące, ale wpisują się w dotychczasowy styl działania papieża. Leon XIV, wyświęcony na kapłana w 1982 r., należy do pokolenia, które nie uczestniczyło osobiście w sporach Soboru Watykańskiego II. Łączy przywiązanie do liturgii z doświadczeniem misyjnym i otwartością na nowe wyzwania Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję