Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Jedna jest Polska (2)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Są decyzje, które umacniają niepodległość i wolność, ale są też postawy i zachowania, słowa i prawa, które bezpośrednio zmierzają do utraty niepodległego bytu narodu i państwa oraz pozbawiają człowieka łaski odkupienia. Bo są podszepty szatana, by wyłączyć Boga z biegu polskich dziejów i zmusić Polaków do zapomnienia, że polska tożsamość zbudowana jest na fundamencie krzyża i Jezusowej Ewangelii. Mówił o tym największy z Polaków współczesnych dziejów na pl. Zwycięstwa w Warszawie: „Człowieka nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa… Nie można też bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski - przede wszystkim jako dziejów ludzi, którzy przeszli i przechodzą przez tę ziemię. Dzieje narodu są przede wszystkim dziejami ludzi. A dzieje każdego człowieka toczą się w Jezusie Chrystusie”. Jakim więc prawem ci, którym jest obojętny krzyż Chrystusa, chcą go odebrać, pozbawić znaku zbawczej perspektywy miłości Boga do człowieka oraz miłości ludzi do siebie nawzajem w Jezusie Chrystusie? Jakim prawem absurdalny ruch z prostackimi sloganami wymierzonymi w Kościół, w chrześcijańskie wartości chce tłumić dziś pamięć o Kościele katolickim w Polsce? O bł. Janie Pawle II, o prymasie Stefanie kard. Wyszyńskim, bł. ks. Jerzym Popiełuszce i o wielu duszpasterzach Kościoła, którzy pokazali Polakom ich wielkość, cenę wolności, która przecież głównie dzięki Kościołowi została odzyskana.

Reklama

Nie może tak być, że pięciu ludzi w sposób arbitralny, jawnie dyskryminacyjny w stosunku do katolików, drwiąc sobie z prawa, decyduje wbrew milionom Polaków, jaką telewizję mogą oglądać, a jakiej nie. Nie może być też i tak, że partia polityczna, na którą głosowało kilkadziesiąt procent obywateli, wbrew pozostałym milionom Polakom, a nawet wbrew swoim wyborcom zadecydowała o obowiązku pracy praktycznie do końca życia i to tylko dlatego, by pokryć naszą niewolniczą pracą koszty własnych nieudolnych rządów. Nie może być też zgody na politykę władzy, która systematycznie wyzbywa się kolejnych setek tysięcy młodych Polaków szukających pracy za granicą. Mieli przecież wracać! Sprzeciwić się także należy likwidowaniu resztek przemysłu, szkół, prywatyzacji służby zdrowia, wyprzedaży lasów i polskiej ziemi. Wprowadzaniu tylnymi drzwiami GMO, zawłaszczeniu mediów publicznych, niszczeniu IPN, ograniczaniu nauki historii w szkołach, ośmieszaniu patriotyzmu, walce z Bogiem i krzyżem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przywołujemy słowa bł. Jana Pawła II, który wołał o ludzi sumienia na służbie narodu. Ponad miesiąc temu przypadała 400. rocznica śmierci ks. Piotra Skargi, teologa, pisarza, pierwszego rektora Wszechnicy Wileńskiej, budziciela polskich sumień. I jego słowa też przywołać należy: „Nie dlatego kochamy Ojczyznę naszą - Polskę, że nas żywi, ale dlatego, iż jest z postanowienia Bożego”.

I jeszcze słowa św. Augustyna, bo jakże wymowne dziś i ważne: „Czymże są więc wyzute ze sprawiedliwości państwa, jeśli nie wielkimi bandami rozbójników?”. Słowa te zacytował Benedykt XVI w Bundestagu 22 września 2011 r.

W czasie, gdy nie było Polski na mapach świata, Henryk Sienkiewicz pisał w „Potopie”: „Drwi i szydzi z nas nieprzyjaciel, pytając: co nam z dawnych cnót pozostało. A ja odpowiem - wszystkie upadły, pozostała wiara i cześć do Najświętszej Panny, na którym to fundamencie reszta odbudowana być może!”.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na czym oprzeć patriotyzm?

Coraz częściej jesteśmy świadkami ataków na patriotyzm. Sprawców trudno złapać za rękę, ale zjawisko to niewątpliwie istnieje i jest bardziej nasilone niż w czasach PRL. Wtedy pewne elementy patriotyzmu zwalczano, zwłaszcza te religijne, ale w sumie władza raczej starała się wykorzystać miłość do ojczyzny.

Wyliczmy te metody ataku. Podważany jest sens powstań narodowych. To prawda, że towarzyszyły im ofiary, ale zarazem utrwalały one polską świadomość i patriotycznego ducha. Buduje się skojarzenie powstania z porażką, choć walki o niepodległość w latach 1918-21 były zwycięskie. Dalej – kwestionowane jest znaczenie wiary chrześcijańskiej i Kościoła dla polskości, oddziela się Orła od Krzyża. W zniekształcony sposób przedstawia się warstwę szlachecką i kwestionuje solidarność narodową warstw niższych, której przykładem może być choćby opór chłopów przeciwko potopowi szwedzkiemu. Na Śląsku próbuje się skierować regionalizm przeciw Polsce. Wydobywa się i reklamuje niechwalebne epizody, a minimalizuje piękne i dobre. Następnie – patriotyzm jest nazywany nacjonalizmem i przedstawiany jako nienawiść do obcych. Jednoczenie się Europy miałoby rzekomo zdezaktualizować patriotyzm narodów.
CZYTAJ DALEJ

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

[ TEMATY ]

coca‑cola

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota VII wyruszyła

2026-08-08 16:58

Biuro Prasowe AK

– Uciekanie, chowanie głowy przed krzyżem to jest dla człowieka proces dehumanizacji. Weź swój krzyż i pójdź za Jezusem: to jest prawdziwy proces humanizacji, to prowadzi do prawdziwego rozwoju - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. sprawowanej w parafii Matki Bożej Różańcowej w Chrzanowie przed wyruszeniem na pątniczy szlak ze Wspólnotą VII Chrzanów–Libiąż–Spytkowice Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

Na początku liturgii ks. Damian Drzyżdżyk, przewodnik główny Wspólnoty VII powitał kard. Grzegorza Rysia i poprosił go o modlitwę w intencjach pielgrzymów oraz o słowo pokrzepienia na początku drogi. Poinformował, że w tym roku we wspólnocie pielgrzymuje 428 osób. Najmłodszy uczestnik ma półtora roku, a najstarszy 79 lat, a w tym roku przypada 35. rocznica utworzenia członu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję