Reklama

Kościół

MR: Przyznano milion bonów turystycznych

Polacy aktywowali już milion bonów turystycznych na kwotę około 856 mln zł. Program został zainaugurowany 1 sierpnia, a jego celem jest wsparcie rodzin z dziećmi, a także branży turystycznej, która ucierpiała z powodu pandemii koronawirusa. Bon można realizować u ponad 17,5 tys. przedsiębiorców, których bazę prowadzi Polska Organizacja Turystyczna.

2020-09-30 11:14

[ TEMATY ]

pomoc

Adobe Stock

- Cieszymy się, że z przygotowanego przez nas wsparcia tak chętnie korzystają polskie rodziny. Nad szybkim uruchomieniem bonu turystycznego pracowaliśmy niezwykle intensywnie. Dzięki temu wiele rodzin z dziećmi mogło w te wakacje wspólnie wypoczywać. Jesteśmy teraz w sezonie jesiennym, przed nami także ferie zimowe i wiosna. Zachęcam więc do dalszego korzystania z bonu. Mamy na to czas aż do marca 2022 roku – mówi Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju.

— Milion aktywowanych bonów pokazuje, że ten program społeczno-gospodarczy został pozytywnie odebrany i jest potrzebny. Zachęcam kolejnych przedsiębiorców do rejestracji na stronie bonturystyczny.gov.pl, a beneficjentów - rodziny z dziećmi - do podróżowania i realizacji bonów. Zespołowa praca Polskiej Organizacji Turystycznej, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Ministerstwa Rozwoju pozwoliła przygotować ten program w tak szybkim tempie. Wszystkim zaangażowanym serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że dzięki bonowi turystycznemu Polacy odkryją na nowo piękno swojego kraju i będą wybierać Polskę, jako miejsce na udany wypoczynek, wspierając turystykę krajową — powiedział wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy.

Reklama

Liczba zarejestrowanych płatności wyniosła prawie 300 tys. Od 1 sierpnia do 30 września br. ZUS zrealizował ponad 54 tys. przelewów na łączną kwotę przekraczającą 200 mln zł. Tyle pieniędzy już trafiło bezpośrednio z projektu bon turystyczny na rynek turystyczny.

— Polski Bon Turystyczny działa od 1 sierpnia i dziś można powiedzieć, że ten program okazał się sukcesem. Obsługa informatyczna i finansowa bonu to kolejne, po Tarczy antykryzysowej i dodatku solidarnościowym, zadanie ZUS. Poradziliśmy sobie z nim. Pełna obsługa bonu odbywa się drogą elektroniczną, przez naszą Platformę Usług Elektronicznych (PUE). W ostatnich miesiącach liczba użytkowników PUE gwałtownie wzrosła i mamy ich już ok. 6 mln. To wszystko pokazuje, że elektronizacja jest naszą przyszłością i należy podążać tą drogą — dodała prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Za pomocą bonu można płacić za usługi hotelarskie i imprezy turystyczne na terenie Polski. Bon jest ważny do końca marca 2022 r. i nie podlega wymianie na gotówkę ani inne środki płatnicze. Lista zarejestrowanych podmiotów jest dostępna na stronach Polskiej Organizacji Turystycznej bonturystyczny.gov.pl oraz na www.polska.travel.

Reklama

— Gorąco zachęcamy rodziny do podróżowania właśnie teraz, kiedy ceny są niższe i za tę sama kwotę, możemy wydłużyć pobyt lub zobaczyć więcej. Polska jest piękna przez cały rok. Polska Organizacja Turystyczna już niedługo rozpocznie kampanię promocyjną mającą na celu zachęcenie do wykorzystywania bonów turystycznych w sezonie niskim. Także tematem przewodnim tegorocznej edycji Turystycznych Mistrzostw Blogerów są m.in. inspiracje do wykorzystania bonu turystycznego — powiedział Robert Andrzejczyk, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej.

Bon to elektroniczny dokument przyznawany na dziecko, na które przysługuje świadczenie wychowawcze lub dodatek wychowawczy z programu „Rodzina 500 plus”. Dotyczy to także dzieci, których rodzice pobierają świadczenie rodzinne za granicą i „500 plus” im nie przysługuje. Na każde dziecko przysługuje jeden bon w wysokości 500 zł. W przypadku dziecka z niepełnosprawnością wsparcie jest dwa razy wyższe i wynosi 1000 zł.

UWAGA: komunikaty publikowane są w serwisie PAP bez wprowadzania przez PAP SA jakichkolwiek zmian w ich treści, w formie dostarczonej przez nadawcę. Nadawca komunikatu ponosi odpowiedzialność za jego treść – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe.(PAP)

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uczą się towarzyszyć młodym

2020-10-20 21:53

Niedziela Ogólnopolska 43/2020, str. 20-21

[ TEMATY ]

młodzi

pomoc

Magdalena Wojtak

W Szkole Duszpasterzy Młodzieży uczestniczą księża i osoby zakonne z różnych stron Polski

W Szkole Duszpasterzy Młodzieży uczestniczą księża i osoby zakonne z różnych stron Polski

Zagubiona młodzież, przeżywająca kryzys wiary i niewidząca sensu życia, potrzebuje dziś dobrych duszpasterzy – świadków wiary, którzy przyciągną młodych ludzi do Jezusa.

Utrata wiary, duchowe lenistwo, brak dobrych wzorców w rodzinie, wirtualny świat czy uzależnienia – to tylko niektóre problemy młodych osób. Część z nich tęskni za Bogiem, a część „hejtuje” Kościół i księży. Dużo mówi się o towarzyszeniu młodzieży, ale jak to czynić w praktyce? Jak być duszpasterzem, który będzie efektywnie służył młodemu pokoleniu?

CZYTAJ DALEJ

Czarnek o planowanych zmianach w edukacji: to nie będzie rewolucja, jestem konserwatystą

2020-10-24 10:06

[ TEMATY ]

szkoła

Karol Porwich

To, co zamierzam zrobić w kwestii systemu edukacji, to nie będzie żadna rewolucja, bo jestem konserwatystą a nie rewolucjonistą - zadeklarował w sobotę minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Czarnek był proszony w TVP Info o ocenę systemu edukacji związanego z "przygotowaniem uczniów do testów".

Minister edukacji ocenił, że nastawienie na zdawanie testów u uczniów "generowało problemy natury psychologicznej" oraz zmuszało ich do korzystania z dodatkowo płatnych zewnętrznych korepetycji, jako, że w ramach zajęć szkolnych nie było czasu na powtórkę materiału.

"Wychodzimy z tego, wychodzimy bezwzględnie" - zapowiedział Czarnek.

Pytany, na czym chciałby się skupić i uwagę, że powołanie go na ministra edukacji budziło kontrowersje, Czarnek powiedział: "zapewniam państwa, że tych, którzy nie boją się ministra Czarnka i byli z nim zawsze i będą również w przyszłości, jest więcej niż tych, którzy się boją".

"To, co zamierzam zrobić jest wyłącznie dla dobra szkoły, dla dobra przede wszystkim uczniów, by dobra szkoła uczyła ich lepiej. Ale też to, co będę robił, to nie będzie żadną rewolucją, bo jestem konserwatystą a nie rewolucjonistą. Boją się rewolucjoniści" - oświadczył. Czarnek

Dodał, że chodzi mu o to, by szkoła funkcjonowała lepiej, a nauczyciele - szczególnie ci wybitni - mogli w pełni wykorzystać swój potencjał "porzucając biurokrację, która ich zjada, poświęcając więcej czasu uczniowi". (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Czarnek: nic nie zastąpi nauki stacjonarnej

2020-10-25 11:31

[ TEMATY ]

szkoła

Archiwum Katolickiego LO SPSK w Częstochowie

Najbardziej poszkodowani z powodu przejścia na naukę zdalną są 8-klasiści, maturzyści i uczniowie szkół zawodowych podchodzący do egzaminów - oświadczył minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Zapowiedział dostosowanie wymagań na egzaminach w tym roku szkolnym, do sytuacji wywołanej epidemią.

Do niedzieli 8 listopada w całym kraju zostaje wprowadzona edukacja zdalna dla uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych i dla wszystkich klas szkół ponadpodstawowych oraz słuchaczy placówek kształcenia ustawicznego i centrów kształcenia zawodowego. Nauka dla dzieci w przedszkolach i uczniów klas I-III szkół podstawowych pozostanie bez zmian.

W niedzielę w Telewizji Republika Czarnek wyraził nadzieję, że taki stan wymuszony przez epidemię nie będzie trwał długo. "Wydałem rozporządzenie na dwa tygodnie. Przez te dwa tygodnie mam nadzieję, że wypłaszczy się krzywa zachorowań" - powiedział. Zaznaczył, że nic nie zastąpi nauki stacjonarnej.

"Najbardziej poszkodowane są w tym wszystkim klasy VIII szkoły podstawowej, klasy maturalne i klasy szkół zawodowych, które mają egzaminy w styczniu, bo ci uczniowie przygotowują się do bardzo ważnych egzaminów. O nich będziemy myśleć w pierwszej kolejności" - zadeklarował minister.

Poinformował, że w resorcie już są powoływane zespoły, które pracują nad wymaganiami na egzaminach w tym roku szkolnym. "Mamy świadomość, że to są uczniowie, którzy zostali poszkodowani najpierw przerwą wynikającą ze strajku nauczycieli, później przerwą wynikająca z pandemii koronawirusa wiosną i teraz, przerwą w rozumieniu przejścia na edukację zdalną. Jest gorąca praca w Ministerstwie Edukacji. Niebawem poznamy jej wyniki tak, żeby dostosować się do sytuacji, w której jesteśmy i dostosować też uczniów do tej sytuacji, również jeśli chodzi o wymagania egzaminacyjne" - przekazał Czarnek.

Na uwagę, że Związek Nauczycielstwa Polskiego wiosną krytykowało naukę zdalną mówiąc, że nauczyciele są przeciążeni i nic nie jest przygotowane, potem, kiedy szkoły zostały otwarte, ZNP narzekał, że nauczyciele są mięsem armatnim i teraz, kiedy szkoły są zamknięte, „jest powrót do narracji z wiosny”, Czarnek stwierdził, że nie należy utożsamiać całego ZNP z jego prezesem, Sławomirem Broniarzem. Dodał, że jest wielu wspaniałych nauczycieli ZNP, a Broniarz "zawsze protestował". "Jemu bliżej jest o polityki niż do związków zawodowych" - ocenił.

Zapytany o zdalne kształcenie na uczelniach i protesty niektórych studentów płacących za studia, że nauka zdalna jest mniej efektywna, Czarnek zauważył, że sytuacja na uczelniach jest inna niż w szkołach podstawowych i średnich. "To dlatego, że duża część uczelni wyższych mając tę możliwość zdecydowała już wcześniej, że będzie na nauczaniu zdalnym poza zajęciami praktycznymi, laboratoryjnymi. Po zwiększeniu liczby zachorowań ta część uczelni, która nie była na nauczaniu zdalnym, przeszła na nie. Tu jest większa elastyczność działania rektorów uczelni, za co dziękuję. Dziękuję też rektorom, że monitorują na bieżąco sytuację. Jesteśmy na bieżąco informowani, ilu studentów, ilu nauczycieli akademickich choruje. Jest wielka wola współpracy z ministerstwem ze strony uczelni, również ze strony uczelni medycznych, żeby wykorzystać potencjał naszych studentów medycyny" - powiedział.

Poinformował, że rozmowy z uczelniami na temat zaangażowania studentów do pracy w sanepidzie czy przy opiece nad pacjentami z COVID-19 są zaawansowane. "Myślę, że w przyszłym tygodniu będziemy mogli komunikować pewne rozstrzygnięcia w ścisłej współpracy ze środowiskiem studentów i uczelni wyższych" - powiedział Czarnek.(PAP)

autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ mok/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję