Reklama

Niedziela Częstochowska

Wieluń. Wystawa z okazji 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej

Zbliżający się jubileusz stulecia zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej wkrótce doczeka się godnego upamiętnienia w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. 14 sierpnia zostanie tam otwarta wystawa: „Do broni! Mieszkańcy ziemi wieluńskiej w walkach o wschodnie granice Rzeczypospolitej w latach 1918-1921”.

W skład ekspozycji będą wchodziły interesujące obiekty ze zbiorów własnych muzeum, użyczenia od zaprzyjaźnionych muzeów (Muzeum Częstochowskie, Muzeum Regionalne w Kutnie, Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, Muzeum w Praszce, Muzeum Miasta Zgierza) oraz ze zbiorów prywatnych.

Reklama

Otwarcie wystawy już 14 sierpnia. Liczba miejsc na uroczystości ograniczona, wejście za okazaniem wejściówki (dostępne do odbioru w muzeum od 5 sierpnia).

Muzeum Ziemi Wieluńskiej przypomina również mieszkańcom regionu, że trwa zbiórka materiałów o żołnierzach biorących udział w walkach o niepodległość Rzeczypospolitej. Każda informacja i kolejne nazwisko będą niezwykle cenne i pozwolą przetrwać w zbiorowej pamięci. Każda historia ma znaczenie! Muzeum prosi o kontakt pod nr. tel.: 43 843 43 34 lub bezpośrednio z dyrektorem Janem Książkiem, tel.: 693 944 985.

2020-08-05 14:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wieluński Szlak Roku 1920 i Piknik Wiktoria 1920

2020-09-28 10:23

[ TEMATY ]

Muzeum Ziemi Wieluńskiej

Muzeum Ziemi Wieluńskiej

25 września grą miejską dla drużyn szkół średnich zainaugurowano Wieluński Szlak Roku 1920 realizowany w ramach zadania „Młodzi aktywni 1920 – Młodzi pamiętają 2020”.

Gra rozpoczęła się na dziedzińcu Liceum Ogólnokształcącego im. Bp. T. Kubiny w Wieluniu (dawniej Gimnazjum Męskie im. Tadeusza Kościuszki). Zapoczątkowała ją inscenizacja pożegnania uczniów gimnazjum w lipcu 1920 r., którzy ochoczo odpowiedzieli na apel polskich władz i wraz ze swoim nauczycielem zaciągnęli się do polskiego wojska, aby bronić ojczyzny przed Armią Czerwoną.

Zobacz zdjęcia: Wieluński Szlak Roku 1920 i Piknik Wiktoria 1920

Gra składała się z siedmiu punktów. Uczniowie odwiedzili wieluński zamek, dotarli do tablic pamiątkowych na pl. Kazimierza Wielkiego, zapalili znicze na grobach Józefa Kubalczyka i ks. Józefa Pruchnickiego, spoczywających na wieluńskim cmentarzu, zatrzymali się przy odrestaurowanych fundamentach wieluńskiej fary i zakończyli grę w Muzeum Ziemi Wieluńskiej – inicjatora gry.

W tym samym dniu odbył się Piknik Wiktoria 1920 z udziałem Kieleckiego Ochotniczego Szwadronu Kawalerii im. 13. Pułku Ułanów Wileńskich, grupy rekonstrukcyjnej „Walhalla” (inscenizacja historyczna), Stowarzyszenia Historycznego Bataliony Obrony Narodowej, 4. Wieluńskiej Wielopoziomowej Drużyny Harcerskiej „Watra” i 5. Wieluńskiego Szczepu Harcerskiego „Piątka”.

Piknik poprzedził przemarsz Orkiestry Dętej Dzietrzkowice.

W trakcie pikniku wszyscy chętni mogli oglądać w Muzeum wystawę „Do broni! Mieszkańcy ziemi wieluńskiej w walkach o wschodnie granice Rzeczypospolitej w latach 1918-1921”.

CZYTAJ DALEJ

Dziś: kawa

Niedziela włocławska 49/2003

Adobe.Stock

29 września to najbardziej kawowy dzień w roku! Na całym świecie obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kawy

Wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez filiżanki tego aromatycznego napoju, szczególnie o poranku. Kawa ma wiele zalet - zachwyca bogactwem smaku, pobudza organizm do działania i odsuwa na bok pierwsze oznaki zmęczenia. Już niewielka dawka kofeiny odpręża i poprawia samopoczucie, a także poprawia pamięć i zwiększa koncentrację.

Kawa to napój z prażonych, a później zmielonych ziaren kawy, uzyskiwanych z drzewek lub krzewów kawowca. Roślina pochodzi z Afryki. Pierwszą sadzonkę drzewa kawowego przywieziono w 1772 r. z Gujany do Brazylii. Od tej pory losy tego kraju są nierozerwalnie związane z uprawą i produkcją kawy (połowa krajowego budżetu Brazylii pochodzi z produkcji kawy).


Napój z kawy pierwsi zaczęli przyrządzać Arabowie w XIV w. Legenda mówi o mnichach muzułmańskich z klasztoru leżącego u wybrzeży południowego Jemenu. Pasterz kóz zauważył, że zwierzęta nie chcą spać, są bardzo ożywione. Opowiedział o tym imamowi, który połączył zachowanie kóz z ich reakcją na pokarm: liście i przypominające wiśnie owoce z krzewów znajdujących się na pastwisku. Imam zebrał nieco owoców i w wyniku przeprowadzanych z nimi doświadczeń uzyskał gorzki napój, po wypiciu którego odczuwał silne bicie serca i bezsenność. Dziś wiemy, że reakcje te powoduje kofeina (kawa zawiera jej od 0,5% do 2%). Kofeina pobudza procesy biologiczne kory mózgowej, zmniejsza znużenie, podwyższa ciśnienie krwi, może powodować zawroty głowy i bezsenność.


Do Europy kawa trafiła w XVII w. Po zwycięstwie króla Jana Sobieskiego pod Wiedniem (1683) wypuszczony z niewoli tureckiej Jerzy Franciszek Kulczycki tłumaczył, co zawierają worki, w wielkiej ilości pozostawione po pokonanych Turkach. Znał także tajemnicę przyrządzania kawy. Dzięki zasługom na rzecz cesarza Kulczycki otrzymał zdobyczną kawę i tytuł mieszczanina wiedeńskiego. Wkrótce otworzył pierwszą w Wiedniu kawiarnię. Mieściła się przy ul. Domgasse 6 i cieszyła wielkim powodzeniem. W niedługim czasie kawiarnie pojawiły się w stolicy Francji, Paryżu. W 1721 r. było ich około 300. Kawiarnie stały się w tym czasie miejscem, gdzie nie tylko smakowano kawę, ale i gdzie rodziły się zarzewia wywrotowych idei i buntów.


Na przełomie XVII i XVIII w. kawą zaczęli interesować się lekarze. Pierwsze ich opinie są dziś dla nas zaskakujące. Według angielskich lekarzy kawa miała podobno leczyć gruźlicę, nieżyt oczny, puchlinę wodną, dnę, szkorbut, a nawet ospę. Natomiast zmieszana z mlekiem mogła wywołać trąd!


Na terenie Polski kawiarnie i cukiernie zaczęły powstawać pod koniec XVIII w. W naszych kawiarniach oprócz kawy można było zamówić jajka na miękko, parówki, pieczywo i masło. Lokale te były często związane z określonym środowiskiem, np. aktorskim, dziennikarskim itp. Jedną z najsłynniejszych warszawskich kawiarń była kawiarnia Lourse’a. Słynęła ona z wytworności oraz smakowitych rogalików, napoleonek i innych specjałów. Do częstych gości należeli wielcy pozytywiści, a później Skamandryci.


Moda na picie kawy trwa nadal. Pije się ją nie tylko w kawiarniach, ale przede wszystkim w domach, w pracy. Znane przysłowia to: „Kawa nie może być nigdy za mocna, a kobieta za piękna”, „Wyłożyć kawę na ławę”.

(Przepis na 4 filiżanki)

2 szklanki wody (oligoceńskiej, niegazowanej stołowej - woda z kranu popsuje smak), 4 łyżeczki drobno zmielonej kawy, 4 kostki gorzkiej czekolady, 1/2 szklanki pełnotłustego mleka, 1 łyżeczka cukru (kto lubi słodki napój, może dodać więcej cukru - według własnych upodobań), 4 łyżki bitej śmietany - może być gotowa - z pojemnika.

Filiżanki, w których podamy kawę wstawiamy do podgrzewacza lub trzymamy we wrzącej wodzie. Mleko podgrzewamy, powinno być gorące - ale nie dopuszczamy do zagotowania. Kawę, cukier i czekoladę dajemy do dzbanka, najlepiej kamionkowego, zalewamy wrzątkiem, przykrywamy, odstawiamy na kilka minut w ciepłe miejsce, np. do wygrzanego, ale wyłączonego piekarnika. Do gorących filiżanek rozlewamy przecedzoną kawę, dodajemy lekko spienione mleko, wierzch przybieramy bitą śmietaną i od razu podajemy. Kawa powinna być bardzo gorąca, wówczas jest najsmaczniejsza.

Kawa cappuccino

(Przepis na 4 filiżanki)

4 filiżanki pełnego mleka, 4 kostki gorzkiej czekolady, 4 płaskie łyżeczki kawy rozpuszczalnej (nesca), 2 łyżeczki cukru, bita śmietana, utarta czekolada.

Filiżanki trzymamy we wrzącej wodzie. Mleko podgrzewamy do momentu wrzenia, ale nie dopuszczamy, by się zagotowało. Pod wrzątkiem gasimy ogień, dodajemy pokruszoną czekoladę, cukier, kawę - składniki dokładnie mieszamy w taki sposób, by kawa lekko się spieniła, dodajemy cukier i ponownie lekko ubijamy, by na wierzchu utworzyła się warstwa pianki. Zaraz po przygotowaniu rozlewamy do gorących filiżanek, przybieramy porcją bitej śmietany i obficie posypujemy utartą czekoladą. Kawę podajemy bardzo gorącą.
Napój jest najsmaczniejszy z dodatkiem małych biszkoptów szampanek.

CZYTAJ DALEJ

Müller: Prawdopodobnie w środę informacje dot. struktury i składu rządu po rekonstrukcji

2020-09-29 19:37

[ TEMATY ]

rząd

PiS

wpolityce.pl

Prawdopodobnie w środę zostanie przedstawiona informacja dotycząca głównej struktury i składu rządu po rekonstrukcji - powiedział we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu był pytany w TVP Info o ostatnie rozmowy koalicyjne w ramach Zjednoczonej Prawicy i o to, czy były jeszcze jakieś zmiany dotyczące składu rządu.

"Nic się już nie zmieniało, jedynie koalicjanci przedstawili swoje rekomendacje w tych pozostałych obszarach, które mieli. Czyli mają jednego ministra resortowego i jednego ministra w randze konstytucyjnej, tzw. ministra bez teki, ale z portfolio, które będziemy jutro komunikować" - zapowiedział rzecznik rządu.

Jak zaznaczył, w umowie koalicyjnej jest też wskazana liczba sekretarzy i podsekretarzy stanu.

"Ale jutro będą wszystkie szczegóły dotyczące tej głównej struktury rządu i najprawdopodobniej już jutro wszystkie te informacje zostaną przedstawione" - zapowiedział Müller.

Dopytywany, czy to oznacza, że w środę oficjalnie zostanie przedstawiony skład rządu po rekonstrukcji, rzecznik rządu odpowiedział: "faktycznie wszystko wskazuje na to, że jutro już będzie".

"Jest kwestia ustalenia terminarza z panem prezydentem" - dodał. "Ale myślę, że jest szansa, byśmy poznali w najbliższym czasie nazwiska i strukturę (rządu)" - podkreślił Müller. (PAP)

autorka: Wiktoria Nicałek

wni/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję