Reklama

Świat

USA: modlitwa wynagradzająca przy zniszczonym pomniku św. Junípera Serry

Metropolita San Francisco abp Salvatore Cordileone dołączył w sobotę, 27 czerwca, do kilkudziesięciu katolików modlących w parku, w którym niedawno stuosobowa grupa demonstrantów usunęła pomnik św. Junípera Serry, XVIII-wiecznego apostoła Kalifornii.

[ TEMATY ]

USA

twitter.com/TaylorRMarshall

Hierarcha zaoferował akt duchowego zadośćuczynienia za „bluźnierczą” dewastację figury obrońcy rdzennej ludności, prosząc o miłosierdzie Boga nad „całym miastem” i jego mieszkańcami.

Duchowny wezwał wstawiennictwa świętych, a „nade wszystko naszej Przenajświętszej Matki Bożej”, w modlitwie wynagradzającej za wyrządzone zło. „Kiedy widzę te przerażające akty bluźnierstwa ubliżające pamięci ojca Serry, który był tak wielkim bohaterem, obrońcą rdzennej ludności tej ziemi, czuję ogromną ranę w mojej duszy” – powiedział w umieszczonym w internecie filmie abp Cordileone, wskazując, że zburzenie pomnika było „aktem świętokradztwa”, w którym widać działanie Złego.

Uczestnicy odmówili różaniec, a arcybiskup przewodniczył modlitwie egzorcyzmu, wzywając pomocy św. Michała Archanioła w walce z szatanem. „Ofiarujemy tę modlitwę i błogosławimy tę ziemię wodą święconą, aby Bóg ją oczyścił, uświęcił, abyśmy z kolei mogli zostać uświęceni” – modlił się hierarcha przy pustym cokole po usuniętym posągu misjonarza, zachęcając katolików do postu oraz rozpowszechniania wiedzy o prawdziwej historii o. Serry, jego misji, aby wszyscy „mogli docenić wielkie dziedzictwo, które dał nam Kościół”.

Reklama

W XVIII wieku św. Junípero Serra założył dziewięć misji katolickich na terenie, na którym później utworzono stan Kalifornia. Wiele z tych misji stało się centrami dużych miast na tym obszarze.

O. Serra pomógł nawrócić tysiące rdzennych Kalifornijczyków na chrześcijaństwo i zapoznał ich z nieznanymi im metodami uprawy i hodowli. Jego pomnik w parku przy moście Golden Gate w San Francisco po raz pierwszy stanął w 1907 roku. Wykonał go amerykański rzeźbiarz Douglas Tilden. Rzeźba franciszkanina znajduje się także na Kapitolu w Waszyngtonie, gdzie reprezentuje stan Kalifornia.

Zdaniem krytyków, o. Junípero był współpracownikiem hiszpańskiego imperium kolonialnego, odpowiedzialnego za uciskanie i wyzysk miejscowych Indian.

Reklama

Błogosławionym ogłosił misjonarza 25 września 1988 w Rzymie Jan Paweł II. Papież Franciszek podczas Mszy św. w katedrze Niepokalanego Poczęcia w Waszyngtonie, 24 września 2015 roku, ogłosił franciszkanina świętym.

2020-06-30 10:50

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wizyta sekretarza stanu USA w Polsce - Mike'a Pompeo

2020-08-15 17:13

[ TEMATY ]

USA

współpraca

Mike Pompeo

PAP

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo przybył z wizytą do naszego kraju. Wraz z polskimi władzami będzie ustalał warunki dalszej współpracy pomiędzy Polską i USA. Korzyści z polsko-amerykańskiego działania mają zapewnić bezpieczeństwo także naszej części Europy.

Na spotkaniu zostało poruszone wiele ważnych zgadanień, które będą miały wpływ na dlasze losy naszego państwa.

Podczas dzisiejszych rozmów było kilka tematów dotyczących spraw transatlantyckich, spraw europejskich również kwestii związanych z kryzysem gospodarczym wywołanym koronawirusem.

Trzy główne tematy, które są istotne z punktu widzenia komunikacji. Pierwszym tematem, który został poruszony podczas spotkania, była sytuacja na Białorusi. Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że sytuacja na Białorusi wymaga międzynarodowego solidarnego działania, jeżeli chodzi o różnego rodzaju sankcje czy działania dyplomatyczne.

Premier podkreślił także, że tutaj również istotna jest rola Stanów Zjednoczonych, ale również solidarnego działania Unii Europejskiej.

Polska zdecydowała się skierować specjalny program wsparcia dla Białorusi, w tym wypadku to będzie ponad 50 mln zł, które dodatkowo trafi na wsparcie mediów, organizacji pozarządowych, programy stypendialne czy pomoc osobom represjonowanym z terenu Białorusi.

Polski rząd uważa, że procedura wyborcza na Białorusi powinna zostać powtórzona, a Białorusini powinni mieć możliwość wyboru swojego prezydenta w procedurze, która będzie jasna i w której będą brali udział również obserwatorzy międzynarodowi, którzy będą tę sytuację weryfikować pod kątem realizacji demokratycznych procedur.

Drugą kwestią, którą poruszono, była budowa gazociągu Nord Stream Premier Mateusz Morawiecki wyraził zadowolenie z decyzji rządu Stanów Zjednoczonych z ostatniego czasu, które dotyczą sankcji amerykańskich wobec firm, które budują gazociąg Nord Stream 2. Polski rząd uważa, że budowa tego gazociągu jest dowodem na brak solidarności europejskiej w kontekście bezpieczeństwa energetycznego.

Jesteśmy zadowoleni, że działania, które wcześniej podejmował pan premier przekonujące rząd amerykański do podjęcia takich sankcji, zostały zrealizowane i, że rząd amerykański rozumie, że bezpieczeństwo energetyczne w Europie, w Europie Środkowo-Wschodniej jest ważne i, że Nord Stream 2 byłby niebezpiecznym wyjątkiem od gwarancji bezpieczeństwa energetycznego na terenie Europy i również w globalnym tego słowa znaczeniu.

Trzecim tematem jest kwestia współpracy w zakresie budowy infrastruktury do sieci 5G. Podczas ostatniej wizyty wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych zostało podpisane porozumienie w zakresie wspólnych działań badawczych i również inwestycyjnych w zakresie budowy infrastruktury 5G. Jesteśmy otwarci na współpracę.

Podczas spotkania były poruszone kwestie gospodarcze związane z epidemią koronawirusa, z energetyką jądrową - tematy, które są stałym elementem agendy relacji polsko-amerykańskich.

CZYTAJ DALEJ

USA: Joe Biden wybrał Kamalę Harris

2020-08-14 18:35

[ TEMATY ]

USA

Joe Biden

Kamala Harris

PAP/EPA/BIDEN HARRIS CAMPAIGN / HANDOUT

Walka o Biały Dom, w której rywalem Donalda Trumpa jest Joseph Biden weszła właśnie w ostatnią fazę. Demokratyczny kandydat wskazał, że wiceprezydentem, jeżeli wygra, będzie Kamala Harris, 55-letnia demokratyczna senatorka z Kalifornii. W środę w szkole Alexis du Pont High School w Greenville w stanie Delaware, położonej opodal domu rodzinnego Bidena, odbyło się z udziałem najważniejszych mediów ogłoszenie decyzji. Z tego samego miejsca kandydat demokratyczny rozpoczynał swą drogę w walce o wiceprezydenturę u boku Baracka Obamy.

Przypomnijmy, że Joe Biden był pierwszym w historii wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, deklarującym się jako katolik. Jest dopiero czwartym w historii kandydatem na prezydenta, przyznającym się do katolicyzmu. W 1960 roku pierwszym katolikiem w Białym Domu został John Fitzgerald Kennedy pokonując Richarda Nixona. W 2004 roku prezydencką gonitwę przegrał katolicki kandydat John Kerry. Gwoli ścisłości, obecny wiceprezydent Michael Pence został wychowany jako katolik, ale po wystąpieniu przed laty z Kościoła rzymskokatolickiego został protestantem.

Wybrana przez Bidena Kamala Harris jest natomiast baptystką. Tak jak jej afroamerykański ojciec z Jamajki. Pochodząca z indyjskiego Madrasu matka – hinduistką. Oboje – pracownicy naukowi. Mąż Douglas Emhoff jest Żydem z nowojorskiego Brooklynu, znanym prawnikiem.

Kandydat na prezydenta z kolei wywodzi się z rodziny francuskich hugenotów szukających schronienia w Anglii. Tam rodzina skoligaciła się z Irlandczykami. Emigrowała do Ameryki i osiadła w pensylwańskim górniczym mieście Scranton. Tam urodził się w listopadzie 1942 roku Joe Biden. Już jako 29-latek wybrany został do parlamentu, gdzie pozostał już do wyboru na wiceprezydenta.

Wszystkie te aspekty religijne i etniczne są w amerykańskich wyborach ważne, bowiem społeczeństwo dalekie jest od homogeniczności. Jak pokazują jednak badania Gallupa, udział katolików wzrasta. Stanowią około 23 procent ogółu mieszkańców i tyleż samo głosujących w wyborach. Równocześnie decydujący pozostaje program kandydata oraz w dużej mierze wizerunkowe walory osobiste.

W tym właśnie trzeba doszukiwać się motywacji wyboru kandydatki wiceprezydenckiej. Definiuje się ona jako Amerykanka afro-azjatyckiego pochodzenia. Ponadto, jako zdeterminowana obrończyni praw kobiet i dzieci oraz wszelkich mniejszości. Z bogatym rekordem walki prawnej, jako prokuratora stanowego, z osobistą historią prześladowania seksualnego na tle pedofilskim. Jest też orędowniczką pomocy uchodźcom, podobnie jak Joe Biden.

Oboje podpisują się pod słynnymi ośmioma punktami ogłoszonymi przez papieża Franciszka podczas jego historycznego wystąpienia na Kapitolu we wrześniu 2015 roku przed połączonymi oboma izbami amerykańskiego parlamentu. Gorącym orędownikiem tego wystąpienia był wiceprezydent Joe Biden. Reprezentujący wcześniej Stany Zjednoczone na inauguracji pontyfikatu Franciszka.

Oto owe osiem prawd papieskich:

1. „My, ludzie tego kontynentu, nie boimy się cudzoziemców, ponieważ większość z nas była kiedyś cudzoziemcami”.

2. „Nasze wysiłki muszą mieć na celu przywrócenie nadziei, naprawienie krzywd, dotrzymywanie zobowiązań, a tym samym wspieranie dobra jednostek i narodów”.

3. „Konieczna jest delikatna równowaga, aby zwalczać przemoc popełnianą w imię religii, ideologii lub systemu gospodarczego, przy jednoczesnym zachowaniu wolności religijnej, intelektualnej i wolności osobistej. Jest jednak jeszcze jedna pokusa, której musimy szczególnie wystrzegać się: uproszczony redukcjonizm, który widzi tylko dobro lub zło lub, jeśli wolisz, prawych i grzeszników”.

4. „Naśladowanie nienawiści i przemocy tyranów i morderców jest najlepszym sposobem, aby zająć ich miejsce”.

5. „Jednym słowem, jeśli chcemy bezpieczeństwa, dajmy bezpieczeństwo; jeśli chcemy życia, dajmy życie; jeśli chcemy możliwości, dajmy możliwości”.

6. „Walka z ubóstwem i głodem musi być prowadzona nieustannie i na wielu frontach, zwłaszcza w jego przyczynach”.

7. „Tutaj musimy zadać sobie pytanie: dlaczego śmiercionośna broń jest sprzedawana tym, którzy planują zadać niewypowiedziane cierpienie jednostkom i społeczeństwu? Niestety, jak wszyscy wiemy, odpowiedź jest po prostu za pieniądze: pieniądze przesiąknięte krwią , często niewinna krew”.

8. „Kwestionowane są podstawowe relacje, podobnie jak sama podstawa małżeństwa i rodziny. Mogę tylko powtórzyć znaczenie, a przede wszystkim bogactwo i piękno życia rodzinnego”.

Podczas wystąpień w Greenville, Biden podkreślał, że wybór Harris jest nie tylko wyrazem uznania dla jej osiągnięć jako zdeterminowanej prawniczki, prokuratora stanowego, wreszcie niezwykle aktywnej senatorski ale bojowniczki o ducha Ameryki. Historia Kamali to kwintesencja historii Ameryki, stworzonej przez imigrantów. Był także kontekst. Biden zaapelował do wyobraźni zebranych, aby przywołali obraz afroamarykańskich dziewczynek, które „często czują się pomijane i niedoceniane w swoich społecznościach, ale dziś, może po raz pierwszy, mogą na siebie spojrzeć w inny sposób, widząc się w roli przyszłych prezydentek i wiceprezydentek”. Biden nie miał wątpliwości, że z Harris u boku wygrają 3 listopada br. wybory. Uznał je za moment przełomowy w historii Ameryki. Zasługuje ona na prezydenta i wiceprezydent, którzy są ludźmi odpowiedzialnymi oraz chcą przewodzić i brać na siebie odpowiedzialność za to, co robią.

Kandydatka również koncentrowała się na krytyce rządów Trumpa. Mówiła o zaniedbaniach w walce z pandemią koronawirusa, które doprowadziły do tego, że Stany Zjednoczone są najbardziej dotkniętym tą zarazą państwem na świecie z 5,22 milionami zakażanych i co 80 sekund umierającym z powodu COVID-19 Amerykaninem. Ostro skrytykował politykę gospodarczą obecnego prezydenta, który „odziedziczył po poprzednikach, Baracku Obamie i Joe Bidenie najdłuższy okres koniunktury w historii i te osiągnięcia roztrwonił”. Przypominała, że za obecnej kadencji prezydenckiej doszło do potrojenia stopy bezrobocia w USA.

Oboje uznali opanowanie pandemii i kryzysu gospodarczego za najpilniejsze wyzwania. Drogą do tego ma być także solidaryzm społeczny Amerykanów.

Kamala Harris w tej materii chętnie przytacza opowieść o dobrym Samarytaninie, który wychodząc z Jerozolimy znalazł na drodze człowieka poranionego i ograbionego przez zbójców. Omijanego przez innych, w tym kapłana. Samarytanin nie tylko opatrzył nieszczęśnika z ran, ale także przekazał pod opiekę karczmarzowi i za nią zapłacił. Jezus podnosił rangę tego miłosierdzia i wzywał: „Idź i ty czyń podobnie!” (Łk 10, 30-37). Kandydatka puentuje pytaniem: „Kim byli sąsiedzi?”.

Wydaje się, że wybory prezydenckie będą nie tylko „bojem z hakami”, ale także debatą o wartościach. Zapewne w debacie pojawi się podnoszony przez oponentów Bidena jego stosunek do problemu dopuszczalności aborcji i małżeństw jednopłciowych. Środowiska krytykujące kandydata prezentują go jako zwolennika aborcji.

W swych oficjalnych wystąpieniach Biden wielokroć stwierdzał, że jako katolik uznaje istnienie życia od chwili poczęcia, zaś w przypadku aborcji stoi na stanowisku „stopniowalności zła” [która jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła – przyp. KAI]. Jego zdaniem, o ile sama aborcja jest złem, o tyle w przypadkach ciąży w wyniku gwałtu lub kazirodztwa oraz kiedy prowadzi ona do zagrożenia życia matki, należy ważyć czy utrzymywanie dziecka przy życiu nie jest większym złem. Powinna decydować o tym sama kobieta. Katolickie środowiska „pro-life” odmawiają Bidenowi racji, natomiast środowiska „pro-choice” popierają go.

Biden zwraca także uwagę na obowiązujący w amerykańskim państwie stan prawny dopuszczający aborcję w konkretnie skategoryzowanych przypadkach. Jako funkcjonariusz państwa musi to uwzględniać niezależnie od własnych przekonań religijnych.

Jesienią ubiegłego roku wikariusz parafii południowokarolińskiej odmówił udzielenia komunii biorącemu udział w Mszy Bidenowi w związku z jego stanowiskiem wobec dopuszczalności aborcji. Duchowny ów fakt upublicznił i stał się on tematem medialnym. Pytany o to sam kandydat na prezydenta odpowiedział, że nie zamierza komentować decyzji księdza, ale coś takie zdarzyło mu się jako katolikowi po raz pierwszy. Uczestniczy w niedzielnych Mszach zarówno w Waszyngtonie, jak też rodzinnym Delaware i innych miejscach i nigdy udzielenia komunii mu nie odmówiono. Zauważył też, że udzielił mu jej sam papież Franciszek. W znacznej części opinii amerykańskiej jego relacje z papieżem uznawane są za przyjacielskie. Wiceprezydent Biden reprezentował Stany Zjednoczone na uroczystościach pogrzebowych Jana Pawła II i na inauguracji pontyfikatu Franciszka. Doprowadził także do historycznego wystąpienia papieskiego w Kongresie w 2015 roku.

U amerykańskich katolików budzi także krytycyzm stosunek kandydata wobec małżeństw jednopłciowych, które w Stanach Zjednoczonych zostały zalegalizowane. Źródłem silnej krytyki był fakt udzielenia przez Bidena, w czasie jego wiceprezydentury, cywilnego ślubu dwóm pracownikom Białego Domu. Ceremonia miała prywatny charakter i odbyła się w domu wiceprezydenta. Krytyka dotyczyła tego, że jako katolik nie mógł tego zrobić, gdyż pozostaje to w całkowitej sprzeczności z nauczaniem Kościoła, choć jest to zgodne z amerykańskim prawem.

Dyskusja o katolickości Bidena toczy się. Dominuje przekonanie, że kandydat prezydencki reprezentuje liberalną część Kościoła [często wybiórczo traktującą jego nauczanie – przyp. KAI], skłonną jednak uznawać potrzebę ogólnego konsensusu społecznego.

CZYTAJ DALEJ

Bp Tadeusz Lityński: Chcemy wzmocnić Bożą interwencję w Paradyżu

2020-08-15 18:57

[ TEMATY ]

sanktuarium

Paradyż

Karolina Krasowska

Bp Tadeusz Lityński ustanowił nowe sanktuarium diecezjalne w Paradyżu

Bp Tadeusz Lityński 15 sierpnia podczas Mszy św. ustanowił kościół rektoralny Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni Powołań Kapłańskich.

W uroczystości uczestniczyli biskupi naszej diecezji, księża kustoszowie diecezjalnych sanktuariów oraz przybyli pielgrzymi. Wszystkich powitał nowy kustosz tego miejsca ks. dr Dariusz Mazurkiewicz.

Zobacz zdjęcia: Ustanowienie sanktuarium w Paradyżu

- Sanktuarium to miejsce szczególne. Nie tylko ze względu na swoją historię, nie tylko ze względu na piekno, które mu zazwyczaj towarzyszy, ale przede wszystkim ze względu na szczególną pobożność i szczególną duchowość. I takie właśnie miejsca Kościół czyni sanktuariami. Dzisiaj jesteśmy w miejscu, gdzie od blisko 400 lat Matka Boża Paradyska obecna jest w swoim cudownym wizerunku i dzisiaj jesteśmy po raz pierwszy w sanktuarium, bo do tej pory wielu z nas pielgrzymowało do tego miejsca, przy różnych okazjach jako do naszego diecezjalnego seminarium duchownego. Ale z dniem dziejszym to miejsce nabiera szczególnego blasku - powiedział ks. dr Dariusz Mazurkiewicz, pełniący dotychczas funkcję rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu, który z dniem dzisiejszym na 5-letnią kadencję został mianowany nowym kustoszem sanktuarium w Paradyżu. 

Pierwszej, historycznej Mszy św. w nowym sanktuarium przewodniczył pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński.

- To miejsce zostało wybrane przez Boga, zadane człowiekowi, ale wybrane ze szczególną obecnością Matki Najświętszej z Jej służbą dla Kościoła, dla człowieka. Ta służba przez wieki jest realizowana cicho i pokornie, wyrażana w sposób szczególny modlitwą, formacją kapłańską, ale także odpowiedzią i wsparciem tych, którzy tutaj przybywają jako pielgrzymi. Dlatego chcemy wzmocnić tę Bożą interwencję w tym miejscu poprzez ustanowienie sanktuarium - powiedział ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. 

Dekret ustanowienia sanktuarium w Paradyżu odczytał dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej ks. Robert Patro. Zgodnie z dekretem zadaniem nowego kustosza będzie "zapewnienie wszystkim pielgrzymom przybywającym do sanktuarium dostępu do obfitszych środków zbawienia poprzez głoszenie słowa Bożego i odpowiednie ożywienie życia liturgicznego oraz przez kultywowanie zatwierdzonych form pobożności". Szczególną intencją przybywających do sanktuarium pielgrzymów "będzie modlitwa o nowe powołania kapłańskie i zakonne oraz o świętość wszystkich powołanych". 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję