Reklama

Homilie

Franciszek: Pan pragnie byśmy byli prorokami i budowniczymi jedności

Do proroctwa i włączenia się w budowanie jedności Kościoła zachęcił Ojciec Święty podczas Eucharystii sprawowanej dziś w bazylice watykańskiej w uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła.

[ TEMATY ]

Watykan

św. Paweł

Franciszek

św. Piotr

youtube.com/vatocannews

Poświęcił podczas niej paliusze przeznaczone dla nowych arcybiskupów-metropolitów oraz nałożył paliusz nowemu dziekanowi Kolegium Kardynalskiego, kard. Giovanniemu Battiście Re.

W homilii papież skoncentrował się na dwóch kwestiach: jedności i proroctwie. Podkreślił różnorodność charakterów i osobowości Piotra i Pawła, zaznaczając, że łączyła ich zażyłość nie pochodząca ze skłonności naturalnych, lecz od Pana Jezusa. „On nie nakazywał nam, byśmy się sobie podobali, lecz byśmy miłowali się. To On nas jednoczy, nie czyniąc nas jednolitymi” – stwierdził Franciszek.

Ojciec Święty wskazał, że źródłem męstwa i jedności Kościoła pierwszych wieków była wspólna modlitwa. „Jedność jest zasadą, która uaktywnia się poprzez modlitwę, ponieważ modlitwa pozwala Duchowi Świętemu, by wkroczył, by otworzył na nadzieję, by skrócił dystanse, utrzymywał nas razem w trudnościach” – powiedział papież.

Reklama

W tym kontekście wskazał, aby także i dzisiaj członkowie Kościoła nie oskarżali się nawzajem, nie użalali się, lecz modlili jedni za drugich. „Bóg oczekuje, że kiedy się modlimy, będziemy pamiętali także o tych, którzy nie myślą tak, jak my, o tych, którzy zamknęli nam drzwi przed nosem, o tych, którym trudno nam przebaczyć. Tylko modlitwa rozluźnia kajdany, tylko modlitwa toruje drogę ku jedności” – podkreślił papież.

Franciszek zauważył, że o jedności między owcami a Pasterzem przypominają nam poświęcone dziś paliusze, a także tradycyjna wizyta delegacji Patriarchatu Ekumenicznego Konstantynopola, przypominająca, że podzieleni chrześcijanie powinni dążyć ku pełnej jedności.

Mówiąc następnie o proroctwie Ojciec Święty wskazał, że rodzi się ono, gdy pozwalamy sprowokować się Bogu: „tylko ten, kto otwiera się na Boże niespodzianki, staje się prorokiem” – stwierdził papież.

Reklama

- Dziś potrzebujemy proroctwa, prawdziwego proroctwa: nie czczych słów, obiecujących to, co niemożliwe, ale świadectw, że Ewangelia jest możliwa. Nie potrzebujemy cudownych objawień. Boli mnie kiedy słyszę: „chcemy Kościoła prorockiego”. Ale co czynisz, aby Kościół był prorocki? Potrzebne są egzystencje ukazujące cud miłości Boga. Nie trzeba mocy, ale konsekwencji. Nie słów, lecz modlitwy. Nie proklamacji, ale służby. Jeśli chcesz Kościoła prorockiego, zacznij służyć. Milcz. Nie trzeba teorii, lecz świadectwa.

Nie musimy być bogaci, ale musimy miłować ubogich; nie zarabiać dla siebie, ale poświęcać się dla innych; nie potrzebujemy aprobaty świata, tego bycia w dobrych relacjach ze wszystkimi, jak mawiamy Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek - to nie jest proroctwo. Potrzebujemy radości z powodu świata, który nadejdzie; nie projektów duszpasterskich, zdających się posiadać własną skuteczność, tak jakby były one sakramentami, skutecznych programów duszpasterskich, potrzebujemy ale pasterzy ofiarowujących swe życie: zakochanych w Bogu” – powiedział Franciszek.

„Tak, jak Pan przemienił Szymona w Piotra, tak też powołuje każdego z nas, aby nas uczynić żywymi kamieniami, dla zbudowania odnowionego Kościoła i ludzkości. Zawsze są tacy, którzy niszczą jedność i tłumią proroctwo, ale Pan w nas wierzy i pyta ciebie: «Czy ty, i ty i ty.. chcesz być budowniczym jedności? Czy chcesz być prorokiem mojego nieba na ziemi?». Bracia i siostry, dajmy się sprowokować Jezusowi, a znajdziemy odwagę, by powiedzieć: «Tak, chcę tego!»” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

2020-06-29 11:18

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież przedłużył Jubileusz Loretański

2020-08-15 16:20

[ TEMATY ]

jubileusz

Franciszek

loretanki

PAP

Papież przedłużył o dwanaście miesięcy Jubileusz Loretański. Zakończy się on 10 grudnia przyszłego roku. Decyzję Franciszka przekazał podczas modlitwy różańcowej w sanktuarium w Loreto w wigilię uroczystości Wniebowzięcia NMP abp Fabio Dal Cin. Została ona przyjęta przez wiernych oklaskami. „W tym trudnym dla ludzkości czasie, Kościół daje nam sposobność, aby kolejny raz oprzeć życie na Chrystusie razem z Maryją, która jest znakiem pocieszenia i nadziei” – powiedział papieski delegat.

Jubileusz upamiętnia stulecie ogłoszenia przez papieża Benedykta XV Matki Bożej Loretańskiej patronką lotników. Rozpoczął się 8 grudnia zeszłego roku uroczystością otwarcia drzwi świętych w sanktuarium w Loreto. Wierni nie mogli jednak w pełni skorzystać z jubileuszowych łask ze względu na pandemię koronawirusa, która rozpoczęła się kilka miesięcy po jego inauguracji. Stąd decyzja o przedłużeniu go o kolejny rok. „Daje ona możliwość doświadczenia łaski przebaczenia wszystkim odwiedzającym sanktuarium w Loreto przez kolejnych dwanaście miesięcy” – czytamy w oświadczeniu Penitencjarii Apostolskiej. Jubileusz rozciąga się na wszystkie kaplice lotnisk i baz lotniczych na całym świecie.

Papieski delegat podkreślił więź Papieża Franciszka z loretańskim sanktuarium. Właśnie tam Ojciec Święty podpisał adhortację apostolską „Christus vivit”. Jego decyzją wspomnienie NMP z Loreto wpisane zostało do kalendarza rzymskiego. Wreszcie nie tak dawno polecił dołączyć do Litanii Loretańskiej trzy nowe wezwania: „Matko Miłosierdzia”, „Matko Nadziei” i „Pocieszycielko Imigrantów”.

CZYTAJ DALEJ

Abp Marek Jędraszewski: Krzyż nie może być poniewierany

2020-08-12 08:39

[ TEMATY ]

homilia

abp Marek Jędraszewski

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Uczestnicy 40. Jubileuszowej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej zgromadzili się na wieczornej Mszy św. na jasnogórskim Szczycie pod przewodnictwem abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego.

Wspólnie modlili się przewodnicy grup, kapłani, siostry zakonne, bracia zakonni, klerycy, członkowie wszystkich służb odpowiedzialnych za przebieg pielgrzymki. Mszę św., która rozpoczęła się o godz. 19.00, koncelebrowali: abp Stanisław Nowak, arcybiskup senior z Częstochowy, który pochodzi z arch. krakowskiej i mimo podeszłego wieku, co roku uczestniczy w tej Mszy św.; bp Jan Zając, biskup pomocniczy arch. krakowskiej oraz ks. Jan Przybocki, koordynator 40. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

Słowa powitania skierował do pielgrzymów o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry. „Jestem głęboko wdzięczny za to, że po raz 40. przybywacie na Jasną Górę, że przybywacie tutaj od samego początku dziękując za św. Jana Pawła II – pierwsza pielgrzymka wyruszyła jako dziękczynienie za uratowanie Jego życia po zamachu w maju 1981 roku, i jesteście temu pielgrzymowaniu wierni. Gratuluję Wam i bardzo się cieszę, że w tak trudnym roku, tak trudnym dla pielgrzymek, zwłaszcza pieszych, jesteście tutaj. Brawo dla was! - mówił o. przeor - Wykazaliście się niezwykłą roztropnością i odpowiedzialnością, że przy tych rygorach sanitarnych potrafiliście zorganizować się w ten sposób, że jak dotychczas, jako najliczniejsza pielgrzymka, jesteście na Jasnej Górze. Jestem Wam głęboko za to wdzięczny, za Waszą determinację, miłość i świadectwo wiary”.

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił: „Krzyż nie może być poniewierany, bo nie może być poniewierana miłość Boga do człowieka. Chrześcijanin, który nie chce być Bożym dzieckiem, który przyjmuje mentalność tego świata i obojętnieje na najświętsze wartości, zamyka przed sobą przyszłość”.

Abp Jędraszewski: chrześcijanin nie może być obojętny na najświętsze wartości ani ich profanowanie

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił o czterech wymiarach miłości chrześcijanina: do Boga, człowieka, Ojczyzny i Kościoła.

- Nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym apelował w homilii za św. Janem Pawłem II metropolita krakowski. Przypomniał papieskie nauczanie o wartości znaku krzyża.

Odnosząc się do ostatniej profanacji pomnika Chrystusa Zbawiciela dźwigającego krzyż na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, podkreślił, że chrześcijanina musi boleć, że krzyż jest tak bardzo znieważany.

- Krzyż nie może być poniewierany, bo nie może być poniewierana miłość Boga do człowieka. Chrześcijanin, który nie chce być Bożym dzieckiem i który przyjmuje mentalność tego świata, obojętnieje na najświętsze wartości, zamyka przed sobą przyszłość – tłumaczył kaznodzieja.

– To nas musi boleć, bo jeżeli nie będzie, to znaczy, że zatraciliśmy w sobie jakąś najbardziej podstawową wrażliwość ludzką, że w nas coś zostało stłumione, przyjęło najbardziej przerażającą postać obojętności, która przyjmuje jakże piękne imię tolerancji – mówił abp Jędraszewski i diagnozował, że za tym kryje się uległość ducha oraz paraliżujące uczucie niemożności.

Hierarcha zwrócił uwagę, że kochać Boga, to także kochać siebie stworzonego na Boży obraz i Boże podobieństwo, „odkrywać w sobie tę szczególną godność, jaką w nas umieścił sam Pan, wywyższając nas ponad wszystkie inne istoty tego świata, kochać siebie jako kobietę, jako mężczyznę, bo takich nas stworzył Bóg”. W godności osoby ludzkiej wymiar płciowości jest niezwykle ważny, a tego nie można dowolnie zmieniać ani ośmieszać – zaakcentował. – Ten wielki dar bycia kobietą czy bycia mężczyzną trzeba kochać w sobie, co przekłada się na miłość do dzieci, będących owocem miłości ich rodziców – wyjaśniał abp Jędraszewski.

Zwrócił uwagę, że piękna i odpowiedzialna miłość do dzieci wyraża się także w trosce o ich dzieciństwo, rozwój i ochronę, „przed tymi ideologiami, które chcą pozbawić niewinności i to już w wieku przedszkolnym, które pragną je znieprawiać”. - To jest nasza troska o to, jaki będzie naród polski w kolejnych pokoleniach – podkreślił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski przypomniał także o trzecim wymiarze chrześcijańskiej miłości, którą jest umiłowanie Ojczyzny, nawet wtedy, kiedy ta miłość staje się trudna i bolesna. Duchowny, przywołując wydarzenia sprzed stu lat, czyli zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej, przypomniał, że „ cud, który się dokonał, dzięki Bożej interwencji za przyczyną Matki Najświętszej, to cud, za którym stała ofiarna miłość prostych, nieznanych nam w większości ludzi, ale naszych bohaterów”. – Tak było w 1939, tak było podczas Powstania Warszawskiego, przez dziesięciolecia zmagań o polską duszę, o naszą prawdę historyczną w trudnych czasach PRL-u. Tak jest także i dzisiaj, kiedy przychodzą trudne chwile, ale w tych naprawdę trudnych chwilach Polska staje się najważniejsza – tłumaczył. Ponadto zwrócił uwagę, że tożsamość Ojczyzny ocala się przez pamięć.

Metropolita krakowski stawia chrześcijanom za zadanie we współczesnym świecie przede wszystkim starania, by ocalić tożsamość chrześcijańską, „nie dać się złamać przez żadne ideologie, które chciałyby wyrwać Boga z naszych serc w imię tolerancji i samorealizacji, tworzyć zupełnie nowy świat”. Dobrego świata nie da się urządzić bez Boga, co pokazuje historia ludzkości, świat bez Boga staje się światem przemocy i rozpaczy – przekonywał.

Wskazując na chrześcijańską miłość do Chrystusowego Kościoła, zwrócił uwagę na potrzebę gotowości do podjęcia nawet heroicznej ofiary, co potwierdza chociażby nasz kult świętych męczenników a także na naszą odpowiedzialność za powołania.

W tym roku z wawelskiego wzgórza, na 6-dniowy pielgrzymi szlak liczący około 150 km wyruszyło ok. 1350 pątników. Szli w dziewięciu niezależnych prawnie kompaniach, z odrębnymi trasami i noclegami. Pielgrzymi z okolic Suchej Beskidzkiej i Bochni pokonali w ciągu 8 dni około 220 km. W pielgrzymce opiekę duchową sprawowało 27. kapłanów diecezjalnych i zakonnych.

Według szacunków, w ciągu 40. lat w pielgrzymce krakowskiej przyszło na Jasną Górę ok. 400 tys. osób.

Pielgrzymi z Krakowa wyruszyli po tzw. białym marszu w 1981r., dziękując za ocalenie życia Jana Pawła II po zamachu i prosząc za Ojczyznę. Dziś wciąż modlą się za Polskę i papieża.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą

2020-08-15 17:42

[ TEMATY ]

Łódź

Cud nad Wisłą

abp Grzegprz Ryś

ks. Paweł Kłys

Abp Ryś w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą: Bitwa Warszawska, to była bitwa o całą Europę!

- Uwielbiajmy Boga za to, czego dokonuje w życiu naszej Ojczyzny przez całe jej dzieje. Na wszystkich, poszczególnych momentach jej historii - także dzisiaj. Uwielbiajmy Boga za wszelkie dobro, a jednocześnie czyńmy to w duchu Maryi – Matki Boga, która potrafi o tych wielkich dziełach Boga mówić z całą pokorą. O sobie myśleć jako o Służebnicy, a o Bogu jako o wielkim Panu Miłosierdzia, który wybiera to co małe. Z tymi, którzy są mali czyni wielkie dzieła! – mówił abp Grzegorz Ryś, który sprawował Eucharystię w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą oraz w przypadające tego dnia święto Wojska Polskiego.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych, służb mundurowych, poczty sztandarowe oraz wierni świeccy. W homilii skierowanej do wiernych metropolita łódzki zwrócił uwagę na to, że - katalogujemy, spisujemy imiona i nazwiska wszystkich twórców tego zwycięstwa, ale jednocześnie wiemy, że pod tą pierwszą warstwą dramatycznej bitwy, w której brały udział setki tysięcy ludzi, w których zginęły dziesiątki tysięcy ludzi, działo się jeszcze coś bardziej fundamentalnego. Szło o to, jaki ostatecznie kształt przybiorą ludzkie dzieje. To nie była tylko wojna Polsko Bolszewicka. To była wojna o całą Europę! Nie bez powodu nazywa się tą bitwę jedną z najważniejszych w dziejach świata! Dzięki tej bitwie został zatrzymany marsz bolszewickiej rewolucji na zachód Europy do Niemiec, jeszcze dalej do Francji, czy do Włoch. – zaznaczył arcybiskup Grzegorz.

- Mówią cud nad Wisłą, żeby pokazać przeświadczenie ludzi wierzących, że w tym zmaganiu nie byli sami, że w tym zmaganiu był obecny Bóg ze swoją wizją człowieka, ze swoim objawieniem szczęścia ludzkiego, ze swoją miłością, ze swoją mocą i ze swoją inspiracją. To jest taka wizja, o której mówił Jan Paweł II w swojej książce Pamięć i Tożsamość – historia każdego narodu jest także historią zbawienia - jest historią ludzi widzianych w ich ostatecznym powołaniu, w ich ostatecznym wyzwoleniu. To jest i nam potrzebne, byśmy zrozumieli czas w jakim żyjemy. Nasza historia też ma plan historii zbawienia! – podkreślił metropolita łódzki.

Po zakończeniu liturgii metropolita łódzki poświęcił tablicę pamiątkową zawieszoną na frontonie katedry łódzkiej, upamiętniającą 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej.

– Z inicjatywą wykonania i zawieszenia pamiątkowej tablicy wystąpili Wojewoda Łódzki – Tobiasz Bocheński oraz Marszałek Województwa Łódzkiego – Grzegorz Schroeiber. – tłumaczy ks. prał. Ireneusz Kulesza – proboszcz łódzkiej bazyliki archikatedralnej. – Zewnętrzna ściana naszej katedry jest doskonałym miejscem dla upamiętnienia tak ważnej rocznicy. – dodaje.

Na tablicy został umieszczony napis: W 100. ROCZNICĘ ZWYCIĘSKIEJ BITWY WARSZAWSKIEJ W HOŁDZIE BOHATERSKIM OBROŃCOM OJCZYZNY PRZED SOWIECKĄ NAWAŁĄ W IMIENIU MIESZKAŃCÓW WOJEWÓDZTWA ŁÓDZKIEGO

Następnie przedstawiciele duchowieństwa, władz miasta i województwa złożyli kwiaty pod pomnikiem księdza Ignacego Skorupki, który usytuowany jest na placu katedralnym.

W dalszej części uroczystości państwowych miała miejsce tradycyjna zmiana warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza apel pamięci, salwa honorowa i defilada kompanii honorowych oraz tradycyjne złożenie wieńców i kwiatów.

15 sierpnia to dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, której to przypisywano cudowną opiekę nad polskim wojskiem podczas bitwy. Tego dnia obchodzimy również święto Wojska Polskiego, ustanowione właśnie na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 roku, zwanej również „Cudem nad Wisłą”.

x. Paweł Kłys

Zobacz zdjęcia: Abp Ryś w 100. rocznicę Cudu nad Wisłą
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję