Reklama

Zdrowie

W. Brytania: Z powodu dużej liczby zakażeń koronawirusem rząd rozważa blokadę Leicester

Liczące 350 tys. mieszkańców Leicester w środkowej Anglii może - jako pierwsze miasto w Wielkiej Brytanii - zostać objęte blokadą z powodu dużej liczby nowych przypadków koronawirusa - potwierdził w niedzielę brytyjski rząd.

Znosząc stopniowo restrykcje wprowadzone z powodu koronawirusa gabinet premiera Borisa Johnsona zastrzegł, że jeśli nastąpi ponowny wzrost zachorowań, wszystkie kroki mogą zostać cofnięte, a jeżeli na jakimś obszarze będzie szczególnie dużo infekcji, to może wprowadzić lokalne blokady, choć nie sprecyzowano, jak miałyby one wyglądać.

Informację, że rząd rozważa objęcie taką blokadą Leicester podał jako pierwszy "The Sunday Times". Według tej gazety, minister zdrowia Matt Hancock przygląda się prawnym aspektom takich działań. Doniesienia te potwierdziła później minister spraw wewnętrznych Priti Patel.

Ministerstwo zdrowia przyznało w niedzielę, że Leicester jest obszarem budzącym zaniepokojenie i wezwało mieszkańców do zachowania szczególnej ostrożności.

Reklama

Rozważanie przez rząd takiej lokalnej blokady w Leicester jest związane z dużą liczbą nowych zakażeń w tym mieście. Według danych z 16 czerwca, od początku epidemii w Leicester wykryto 2494 przypadki koronawirusa, z czego jednak aż 658 - czyli ponad 26 proc. - w ciągu dwóch pierwszych tygodni czerwca. Tymczasem w skali całego kraju w obecnym miesiącu liczba nowych zakażeń wyraźnie się zmniejsza.

Dodatkowym czynnikiem zaniepokojenia jest struktura etniczna. Spośród wszystkich dużych miast w Wielkiej Brytanii Leicester ma najwyższy odsetek ludności wywodzących się z mniejszości etnicznych, w tym szczególnie duży - pochodzenia południowoazjatyckiego, a to grupa, która jak wynika ze statystyk, jest bardziej podatna na zgony w przypadku zakażenia koronawirusem. Spora część zakażeń ma miejsce we wschodniej części miasta, gdzie znajdują się duże skupiska osób pochodzenia południowoazjatyckiego.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Reklama

bjn/ ap/

2020-06-28 20:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: walka z epidemią jest prowadzona systemowo; mam nadzieję, że zachorowań będzie mniej

2020-08-03 14:44

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

koronawirus

Krysztof Sitkowski/KPRP

W związku z tym, że jest realizowanych 35 tys. testów dziennie, mamy dużo wykrytych przypadków koronawirusa; to jest systemowo prowadzona walka z epidemią i mam nadzieję, że dzięki temu liczba zachorowań będzie się zmniejszała - mówił w poniedziałek w Krakowie prezydent Andrzej Duda.

Prezydent pytany przez dziennikarzu po zakończeniu wizyty na Wawelu o to, jak ocenia obecną sytuację epidemiczną w Polsce zauważył, że "jest kilka ognisk koronawirusa w tej chwili w naszym kraju". "

Są prowadzone bardzo intensywne testy, żeby w jak największym stopniu to zagrożenie wyeliminować. W związku z tym, że 35 tysięcy testów jest realizowanych dziennie, mamy tych przypadków wykrywanych koronawirusa dużo. Ale to jest systemowo, w bardzo programowy sposób prowadzona walka z epidemią i mam nadzieję, że dzięki temu liczba zachorowań będzie się w efekcie zmniejszała" - powiedział prezydent.

Andrzej Duda był też pytany, czy potrzebne są takie spotkania, jak jego sprzed kilku chwil z napotkanymi ludźmi, gdzie - jak zauważył dziennikarz - ani sam prezydent ani rozmawiające z nim osoby nie miały maseczek. "Jesteśmy póki co na otwartej przestrzeni, na wolnym powietrzu; oczywiście apeluję o zachowanie dystansu i jeżeli ktoś może, to oczywiście też zachęcam do noszenia maseczek. Natomiast nie każdy może, nie każdy lubi (nosić maseczkę - PAP), a jesteśmy na wolnym powietrzu" - powiedział.

Prezydent był też pytany o słowa premiera Mateusza Morawieckiego sprzed wyborów prezydenckich, który zachęcając do pójścia do głosowania przekonywał, że sytuacja epidemiczna "jest opanowana, bo coraz mniej jest zachorowań". "I dlatego wszystkich zapraszam: śmiało idźcie do urn wyborczych 12 lipca" - mówił szef rządu.

"Radzimy sobie z tym problemem, mamy wypracowane metody i zachorowań było w Polsce w czasie epidemii znacznie mniej niż w innych krajach" - stwierdził prezydent.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w poniedziałek, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 575 osób; w ciągu doby zmarła jedna osoba. W sumie odnotowano ponad 47,4 tys. zakażeń.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska, Nadia Senkowska

mzk/ nak/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Średniowieczny lek może być skutecznym środkiem antybakteryjnym

2020-08-03 07:11

[ TEMATY ]

zdrowie

lekarstwa

zdrowi

Adobe.Stock.

Lecznicza mieszanka rodem ze średniowiecza skutecznie niszczy bakterie i bakteryjne biofilmy, odpowiedzialne za uciążliwe infekcje – informują badacze na łamach magazynu „Scientific Reports”.

W czasach, gdy coraz więcej bakterii wykazuje oporność na antybiotyki, coraz pilniejsza staje się potrzeba znalezienia nowych sposobów walki z tymi mikrobami i wywoływanymi przez nie chorobami. W tym celu naukowcy z Uniwersytetu Warwick (W. Brytania) postanowili sięgnąć po stare, sprawdzone metody.

W oparciu o średniowieczną recepturę badacze sporządzili leczniczą miksturę na bazie naturalnych składników: cebuli, czosnku, wina i soli kwasów żółciowych. Tzw. maść oczna Balda (ang. Bald's eyesalve) okazała się skuteczna w niszczeniu różnorodnych bakterii i tworzonych przez nie biofilmów, które są szczególnie trudne w leczeniu.

O niewiarygodnej skuteczności maści ocznej Balda mówiło się już wcześniej, w kontekście badań nad terapią zakażeń wywoływanych przez MRSA – gronkowca złocistego opornego na metycylinę.

Teraz specjaliści wykazali, że średniowieczny lek jest efektywny również w przypadku innych patogenów: infekujących rany bakterii Acinetobacter baumannii; wywołujących zakażenia układu oddechowego bakterii Stenotrophomonas maltophilia; powodujących infekcje skóry (np. ropnie), infekcje układu oddechowego (np. zapalenia zatok) oraz zatrucia pokarmowe bakterii Staphylococcus aureus; odpowiedzialnych za zakażenia pooperacyjne i zakażenia krwi (tzw. bakteriemię) u pacjentów z obniżoną odpornością bakterii Staphylococcus epidermidis; a także wywołujących zapalenie gardła, zapalenie migdałków, szkarlatynę, zapalenie tkanki łącznej, gorączkę reumatyczną i paciorkowcowe kłębuszkowe zapalenie nerek bakterii Streptococcus pyogenes.

Wszystkie te bakterie można znaleźć w biofilmach odpowiedzialnych za zakażenia stopy cukrzycowej – przypadłości wyjątkowo opornej na leczenie antybiotykami.

Badanie pokazało ponadto, że sekretem skuteczności maści ocznej Balda jest przede wszystkim kombinacja składników. Chodzi o to, że żaden pojedynczy element mikstury, np. zawierający allicynę czosnek, nie jest w stanie wywołać równie spektakularnych efektów. Dopiero one wszystkie – jako całość – posiadają pełną leczniczą moc.

„Wykazaliśmy, że średniowieczny lek zrobiony z cebuli, czosnku, wina i soli kwasów żółciowych może niszczyć wiele spośród problematycznych bakterii w postaci planktonicznej i w formie biofilmów. Ponieważ mieszanka nie szkodzi specjalnie ludzkim komórkom w laboratorium, ani myszom, możemy na jej podstawie opracować potencjalnie bezpieczne i efektywne leczenie antybakteryjne” – komentuje dr Freya Harrison, współautorka badania.

„Większość antybiotyków, które dzisiaj stosujemy, wywodzi się od naturalnych składników, ale nasza praca podkreśla potrzebę uwzględniania w leczeniu infekcji powodowanych przez biofilmy nie tylko pojedynczych składników, ale też mieszanek naturalnych produktów” – dodaje.

O badaniu można przeczytać pod adresem: https://doi.org/10.1038/s41598-020-69273-8. (PAP)

ooo/ zan/

CZYTAJ DALEJ

Watykańskie dementi: stan zdrowia Benedykta XVI nie budzi niepokoju

2020-08-03 20:18

[ TEMATY ]

zdrowie

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Stan zdrowia Benedykta XVI nie budzi szczególnego niepokoju. Tymi słowami jego osobisty sekretarz abp Georg Gänswein zdementował podawane dziś w mediach informacje o poważnej chorobie papieża seniora.

Watykańskie biuro prasowe rozpowszechniło oświadczenie abp Gänsweina, w którym uspokaja, że 93-letni Benedykt XVI „przechodzi fazę nasilenia bolesnej, ale nie poważnej choroby”. Nie podaje jednak na co konkretnie cierpi były biskup Rzymu.

Źródłem wiadomości o chorobie Benedykta XVI był niemiecki dziennik „Passauer Neue Presse”, powołujący się na papieskiego biografa Petera Seewalda, który w minionych dniach był w Watykanie. Miał on powiedzieć że podczas spotkania Benedykt XVI był „optymistą pomimo choroby”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję