Reklama

Wiadomości

WOT: od poniedziałku działają Zespoły Interwencji Kryzysowej wydzielane z sił zbrojnych do wsparcia DPS

Od poniedziałku na mocy decyzji szefa MON w każdym województwie na bazie brygad obrony terytorialnej został utworzony Zespół Interwencji Kryzysowych, którego celem jest wsparcie Domów Pomocy Społecznej - poinformował w poniedziałkowym komunikacie, rzecznik prasowy WOT płk Marek Pietrzak.

[ TEMATY ]

Mariusz Błaszczak

DPS

WOT

Biuro Prasowe Dowództwa WOT

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował w poniedziałek we wpisie na Twitterze, że polecił, aby w każdym województwie powstał wojskowy Zespół Interwencji Kryzysowej, który będzie mógł udzielać natychmiastowego wsparcia w Domach Pomocy Społecznej, jeśli zajdzie taka potrzeba. "W skład zespołów będą wchodzili zarówno @terytorialsi, jak i wojska operacyjne" - podkreślił minister Błaszczak.

"Rozprzestrzenianie się koronawirusa zobowiązuje nas do podjęcia działań, których celem jest wsparcie Głównego Inspektora Sanitarnego oraz wojewodów w rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych związanych z zagrożeniem zdrowia i życia w Domach Pomocy Społecznej" - czytamy w komunikacie WOT.

Reklama

Poinformowano w nim, że "od północy 20 kwietnia br. na mocy decyzji ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka w każdym województwie na bazie brygad obrony terytorialnej oraz jednostek podległych Dowódcy Generalnemu RSZ został utworzony Zespół Interwencji Kryzysowych". "Głównym celem powstania zespołów jest wsparcie ewakuacji i przywracania zdolności do funkcjonowania Domów Pomocy Społecznej. Zespoły będą kierowane do działania przez Dowództwo WOT na wniosek Głównego Inspektora Sanitarnego lub odpowiedniego wojewody" - podkreślono.

Jak dodano, "Zespoły Interwencji Kryzysowych (ZIK) WOT są tworzone na bazie brygad obrony terytorialnej oraz sił kierowanych do ich wsparcia przez DG RSZ i IW SZ i utrzymywane w 6 godzinnej gotowości do podejmowania działań". "Ich funkcjonowanie jest ściśle powiązane z funkcjonującymi w WOT od dwóch lat Zespołami Oceny Wsparcia (ZOW), których to celem w tym przypadku jest ocena sytuacji i ewentualne przygotowanie gruntu pod działanie Zespołów na miejscu" - czytamy.

W komunikacie zaznaczono też, że do głównych zadań Zespołów Interwencji Kryzysowej jest pobieranie wymazów od mieszkańców, pracowników oraz personelu PDS oraz ich przekazywanie do laboratoriów; przeprowadzenie segregacji (triażu) mieszkańców, personelu i pracowników DPS w celu przygotowania ewakuacji do placówek medycznych; ewakuacja mieszkańców, personelu i pracowników do wskazanych placówek medycznych; dekontaminacja pomieszczeń, sprzętu oraz pojazdów użytych do ewakuacji; szkolenia mieszkańców, pracowników i personelu DPS w zakresie wdrożenia czynności mających na celu wyeliminowanie transmisji koronawirusa oraz odtworzenie pierwotnej zdolności DPS do funkcjonowania.

Reklama

"Podopiecznymi Domów Pomocy Społecznej są w większości osoby w podeszłym wieku, najczęściej przewlekle chore oraz niepełnosprawne. Jak wskazują doświadczania ostatnich dni placówki te stają się często szczególnie narażone na epidemię koronawirusa, dochodzi tam do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się choroby, a w skrajnych przypadkach do śmierci osób, które najczęściej są w grupie podwyższonego ryzyka. Do tej pory już w co najmniej kilkunastu DPS-ach na terenie całego kraju pojawiły się przypadki koronawirusa wśród pacjentów lub personelu" - podkreślono w komunikacie.

"Skutkiem uruchomienia tego mechanizmu będzie ograniczenia ryzyka zagrożenia życia dla pensjonariuszy i personelu DPS, a także przywracanie pierwotnej zdolności do ich funkcjonowania po rozwiązaniu sytuacji kryzysowej" - dodano. (PAP)

autor: Edyta Roś

ero/ godl/

2020-04-20 14:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szef MON: mamy przygotowany projekt ustawy o powołaniu Agencji Uzbrojenia

2020-09-22 10:27

[ TEMATY ]

wojsko

Mariusz Błaszczak

Wojsko Polskie

Katarzyna Cegielska

Projekt ustawy o powołaniu Agencji Uzbrojenia jest przygotowany - poinformował we wtorek szef MON Mariusz Błaszczak. Agencja ta ma powstać z połączenia m.in. Inspektoratu Uzbrojenia, Inspektoratu Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych i Biura ds. Umów Offsetowych.

Podczas odbywającej się we wtorek w Warszawie konferencji Defence24 Day szef MON przedstawił założenia reformy systemu zakupów dla wojska. Błaszczak zaznaczył, że jako szef MON założył sobie trzy cele: zwiększenie liczebności Sił Zbrojnych RP, silniejsze osadzenie Polski w strukturach NATO i relacjach z USA oraz modernizację uzbrojenia polskiej armii.

Stwierdził, że proces modernizacji postępuje, i podkreślił, że "w 2019 r. wydatki MON związane z modernizacją były skierowane do polskiego przemysłu zbrojeniowego w ponad 60 proc.".

"Proces kupowania sprzętu dla WP jest długotrwały, skomplikowany. Zbyt wiele podmiotów jest zaangażowanych w ten proces, przerzucają się odpowiedzialnością, pojawiają się jakiś kłopoty z decyzyjnością. Żeby to wszystko przełamać mamy przygotowany projekt ustawy o powołaniu Agencji Uzbrojenia" - poinformował szef MON.

Dodał, że projekt powstał późno, ponieważ jako minister skoncentrowany był na tworzeniu mechanizmów związanych z modernizacją WP. Błaszczak powiedział, że "w większości" jest zdecydowany co do kształtu projektu, który zarekomenduje rządowi, ale chciałby "poddać uwadze" kwestię podległości Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Według niego, możliwe są dwie drogi. "Podległość PGZ ministrowi obrony narodowej, w tym ujęciu poprzez Agencję Uzbrojenia. Jest też możliwość taka, aby PGZ podlegała, jak to jest od początku tego roku, Ministerstwu Aktywów Państwowych" - powiedział szef MON.

Błaszczak poinformował, że AU powstanie z połączenia kilku instytucji, przede wszystkim Inspektoratu Uzbrojenia, Inspektoratu Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych, Biura ds. Umów Offsetowych oraz części innych instytucji takich jak Wojskowe Centrum Normalizacji Jakości i Kodyfikacji, Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych i Agencja Mienia Wojskowego.

Szef MON zaznaczył, że Agencja byłaby "jednym ośrodkiem decyzyjnym w sprawie zakupów sprzętu dla Wojska Polskiego".

Powołanie Agencji Uzbrojenia szef MON zapowiedział wiosną 2018 r. Wyjaśniał wówczas, że miałaby ona odpowiadać za cały cykl pozyskiwania i użytkowania sprzętu wojskowego i uzbrojenia – od fazy analiz i definiowania wymagań, przez prowadzenie przetargów i podpisywanie umów, po wprowadzanie sprzętu na wyposażenie i wsparcie jego eksploatacji. (PAP)

autor: Monika Zdziera, Karol Kostrzewa, Jakub Borowski

mzd/brw/ mok/

CZYTAJ DALEJ

W Rzymie pożegnano legendarnego opiekuna polskich pielgrzymów

2020-09-29 14:33

[ TEMATY ]

Rzym

Włodzimierz Rędzioch

Dziś rano, o godz. 9:30 w Kaplicy św. Franciszka Borgiasza w Kurii Generalnej jezuitów w Rzymie odbył się pogrzeb zmarłego na zawał serca jezuity o. Kazimierza Przydatka.

Ten powszechnie znany opiekun polskich pielgrzymów we Włoszech i współpracownik Radia Watykańskiego ostatnie lata swojego życia spędził w infirmerii Towarzystwa Jezusowego przy rezydencji św. Piotra Kanizego w Rzymie, gdzie zmarł 26 września.

Mszy św. przewodniczył współbrat zmarłego, o. Władysław Gryzło, dawny redaktor naczelny polskiego wydania L’Osservatore Romano, wicerektor Kolegium Russicum, koncelebrowało kilkunastu księży a homilię wygłosił o. Leszek Rynkiewicz, wieloletni pracownik Radia Watykańskiego. Zmarłego pożegnali również Polacy mieszkający w Rzymie oraz siostrzenica, która przyjechała na pogrzeb z Polski.

O. Przydatek urodził się w Tarnowskich Górach w 1933 r. Jako młody chłopak wraz z rodziną został wywieziony na Syberię. Tam w 1944 r. zmarła jego matka, natomiast jego ojciec, kapitan Adam Przydatek, został rozstrzelany przez Sowietów w Katyniu. Wrócił do kraju dopiero w 1947 r. a trzy lata później, w 1950 r. wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Został wyświęcony na kapłana przez bpa Zygmunta Choromańskiego w kościele św. Andrzeja Boboli w Warszawie w 1960 r. Po zakończeniu studiów na Wydziale Teologicznym „Bobolanum” w Warszawie w 1961 r., był wychowawcą młodzieży zakonnej, a następnie wyjechał na dalsze studia, ale i leczenie, do Rzymu - w 1970 r. uzyskał doktorat z teologii duchowości na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W czasie studiów rozpoczął współpracę z Radiem Watykańskim, która trwała aż do 1981 r. Był też pracownikiem Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych.

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch

Jednak szczególnym polem jego kapłańskiej misji było duszpasterstwo pielgrzymów. Najpierw został sekretarzem polskiego Komitetu Obchodów Roku Świętego 1974-75, a następnie członkiem Papieskiej Konsulty Duszpasterskiej dla Pielgrzymów przy działającym w Watykanie ośrodku „Peregrinatio ad Petri Sedem”, instytucji zajmującej się opieką nad pielgrzymami przybywającymi do grobów apostolskich. Były to czasy, kiedy Polaków nie stać było na wynajęcie hotelu i na korzystanie z restauracji w czasie pobytu w Rzymie. W tej sytuacji o. Przydatek wykazał się wielkim zmysłem organizatorskim – zorganizował na kempingu Tiber, który znajduje się na północnych peryferiach miasta, przy starożytnej drodze via Tiburtina, obok zakola Tybru, pole namiotowe. Dzięki znajomościom (będąc kapelanem w słynnej rzymskiej klinice Paideia poznał wiele wpływowych osób) otrzymał duże namioty wojskowe, które postawiono na kempingu - utworzyły coś w rodzaju placu, na którym postawiono maszt z polską flagę i długie, drewniane stoły. Pielgrzymi przyjeżdzali wówczas autokarami i przywozili ze sobą prowiant na cały czas podróży. Posiłki spożywano przy stołach a spano na rozkładanych łóżkach lub w śpiworach. To właśnie w tamtych latach poznałem o. Kazimierza, gdy jako pielgrzym po raz pierwszy przybyłem do Rzymu.

Byłem zafascynowany Wiecznym Miastem, ale nie mogłem przewidzieć, że kiedyś Rzym stanie się moim drugim miastem rodzinnym. Po powrocie do kraju pozostałem w kontakcie z o. Przydatkiem i to od niego dowiedziałem się – już po wyborze Jana Pawła II, że Papież powierzył mu zorganizowanie ośrodka dla pielgrzymów polskich. I tak przy ulicy via Pffeifer, w jednym ze skrzydeł wielkiego kompleksu Kurii Generalnej salwatorianów, tuż obok placu św. Piotra powstał dom „Corda Cordi”, przez wiele lat punkt odniesienia dla Polaków pielgrzymujących do Watykanu. Dowiedziałem się wtedy, że do pomocy o. Kazimierzowi przyjechał do Rzymu ks. Ksawery Sokołowski, znany mi z duszpasterstwa akademickiego w Częstochowie. Ci dwaj organizatorzy polskiego ośrodka zaproponowali mi pracę w „Corda Cordi”. Ja byłem po studiach inżynierskich na Politechnice Częstochowskiej więc praca w centrum dla pielgrzymów nie miała nic wspólnego z moim zawodem ale perspektywa służenia Janowi Pawłowi II, który podbił serca Polaków, w tym i moje, sprawiła, że zrezygnowałem z kariery zawodowej i przyjechałem do Rzymu 1 marca 1980 r. Moim pierwszym zadaniem, które zlecił mi o. Kazimierz była pomoc w przetłumaczeniu i wydaniu małego przewodnika po Rzymie i Watykanie. W pierwszych latach pontyfikatu Jana Pawła II wydawało się, że cała Polska przyjeżdzała do Rzymu, a punktem odniesienia dla pielgrzymów był dom „Corda Cordi” i o. Przydatek. Zapewniał on Polakom nie tylko dach nad głową, ale także opiekę duszpasterską i odpowiednich przewodników, by owocnie przeżyć pielgrzymowanie do miejsc świętych. Ale jego najważniejszym zadaniem było wprowadzanie grup na audiencje i Msze św. do Papieża, a wówczas tych spotkań było dużo, bo Ojciec Święty bardzo chciał mieć ciągły kontkat z rodakami. O. Przydatek gościł w domu przy via Pfeiffer tysiące Polaków, w tym krakowskich przyjaciół Jana Pawła II z tzw. „Środowiska” – warunki były spartańskie, ale każdy się cieszył, że może mieszkać dwa kroki od Watykanu, blisko Papieża. Wspólna kuchnia znajdująca się w piwnicach domu była również miejscem spotkań towarzyskich i rozmów. (Jako ciekawostkę powiem, że piwnicę odwiedził również pan Lech Wałęsa z małżonką, gdy w styczniu 1981 r. delegacja „Solidarności” przyjechała do Rzymu. Ten epizod utkwił mi w pamięci, bo ktoś wtedy zrobił nam zdjęcie, które przechowuję w archiwum).

Nasze drogi rozeszły się, gdy w 1981 r. zacząłem pracę w L’Osservatore Romano. Ale byłem z nim na placu św. Piotra w dniu 13 maja 1981 r., gdy po zamachu ustawił na pustym, papieskim fotelu kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej i wezwał ludzi do odmawiania różańca. Tamtej nocy spędziłem wiele godzin w pokoju o. Przydatka oglądając telewizję, która podawała wiadomości z polikliniki Gemelli.

Gdy po kilku latach, odgórną decyzją o. Przydatek przestał być dyrektorem domu Corda Cordi, w 1986 r. mianowano go rektorem kościoła św. Andrzeja na Kwirynale – to miejsce bardzo bliskie Polakom, bo tu spoczywa ciało św. Stanisława Kostki. Następnie przeniósł się do jezuickiej wspólnoty przy kościele Il Gesù w Rzymie, gdzie był cenionym spowiednikiem. Po czym przełożeni wysłali go do Neapolu – był duszpasterzem i spowiednikiem w jezuickim kościele Il Gesù nuovo. Schorowany wrócił do Rzymu i ostatnie lata swojego życia spędził w infirmerii Towarzystwa Jezusowego przy rezydencji św. Piotra Kanizego w Rzymie, gdzie zmarł.

Doczesne szczątki o. Kazimierza Przydatka, legendarnego duszpasterza polskich pielgrzymów w Rzymie, spoczną w grobowcu jezuitów na cmentarzu w Castel Gandolfo.

CZYTAJ DALEJ

Projekt: Prezes UOKiK będzie mógł blokować strony internetowe

2020-09-29 20:25

[ TEMATY ]

internet

UOKiK

Adobe stock

Prezes UOKiK będzie mógł blokować strony internetowe oraz decydować o zakupie towarów do testów - to niektóre nowe uprawnienia, których nadanie zaproponowano w projekcie nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, jaki we wtorek trafił do konsultacji.

Jak wyjaśniono w uzasadnieniu i Ocenie Skutków Regulacji projektu, jego celem jest dostosowanie polskiego prawa do unijnego rozporządzenie CPC w sprawie współpracy między organami krajowymi odpowiedzialnymi za egzekwowanie przepisów prawa w zakresie ochrony konsumentów.

"Celem projektu jest uzupełnienie kompetencji w zakresie ochrony konsumentów, o kompetencje przewidziane rozporządzeniem CPC. Co do zasady, rozporządzenia UE, nie podlegają transpozycji ponieważ obowiązują bezpośrednio, w tym jednak przypadku konieczne jest wskazanie organu uprawnionego oraz nadanie mu uprawnień, o których mowa w rozporządzeniu, w przypadku gdy takimi uprawnieniami nie dysponuje" - wyjaśniono.

Zgodnie z projektem część z uprawnień przewidzianych w rozporządzeniu CPC będzie realizowana samodzielnie przez Prezesa UOKiK, a inne będą wykonywane przy współpracy innych organów, w drodze wystąpienia o pomoc do właściwych organów. Podkreślono, że zaangażowanie innych organów konieczne będzie tylko w przypadkach najbardziej złożonych stanów faktycznych.

W projekcie założono, że Prezes UOKiK będzie mógł usuwać treści lub ograniczać dostępu do interfejsu internetowego (tzw. blokowanie stron www). Ponadto w przypadku podejrzenia naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, kontrolujący uzyskają uprawnienie do "dokonywania zakupów towarów lub usług, w razie potrzeby, z możliwością przedstawienia się jako inna osoba/ukrycia tożsamości w celu ich przetestowania".

Przewidziano ponadto, że niektóre kompetencje Prezes będzie realizował zwracając się o pomoc do innych organów. Wymieniono tu "uprawnienie do dokonywania zakupów towarów lub usług, w razie potrzeby, z możliwością przedstawienia się jako inna osoba/ukrycia tożsamości w celu ich przetestowania – pomoc Policji w przypadkach związanych z ryzykiem zagrożenia życia lub zdrowia kontrolującego albo ujawnienia jego tożsamości".

Do szefa ABW Prezes UOKiK będzie mógł się zwrócić o sporządzenie i wydanie dokumentów, bądź środków identyfikacji elektronicznej, które uniemożliwiają ustalenie danych identyfikujących kontrolującego. Chodzi o uzyskanie tzw. fałszywej tożsamości.

Ponadto Prezes UOKiK będzie mógł się zwrócić o pomoc do Policji w przypadku realizacji "uprawnienia do przeszukania w toku postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów lub postępowania klauzulowego".

Zmiany maja wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem przepisu, który dotyczy rejestru blokowanych domen - ten ma wejść w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ drag/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję