Reklama

Gospodarka

Chiny: Fabryki wznawiają pracę, ale pandemia koronawirusa obniża popyt

Chińskie fabryki wznawiają działalność po przerwie wymuszonej przez koronawirusa. Borykają się jednak ze spadkiem popytu zagranicznego, ponieważ pandemia uderzyła w gospodarki państw świata, w tym USA i krajów Europy. Narastają obawy o zwolnienia pracowników.

Agencja Reutera opisuje w czwartek fabrykę odzieży w mieście Wenzhou na wschodzie Chin, której udało się w lutym ściągnąć z powrotem część robotników napływowych i wznowić produkcję. W ciągu ostatniego tygodnia zamówienia odwołało lub opóźniło jednak wielu klientów z Europy i Stanów Zjednoczonych.

Pod koniec stycznia, gdy epidemia koronawirusa dotyczyła głównie Chin, władze tego kraju wprowadziły surowe środki kwarantanny, zamykając fabryki i ograniczając milionom mieszkańców możliwość przemieszczania się po kraju. Dla eksporterów oznaczało to poważne trudności z realizacją zamówień.

Reklama

Teraz sytuacja się odwróciła: w Chinach, według oficjalnych danych, epidemia została praktycznie wygaszona, ale zagraniczne zamówienia są odwoływane, ponieważ koronawirus uderzył w gospodarki partnerów handlowych ChRL.

„Bezprecedensowe wstrzymanie normalnej aktywności gospodarczej w Europie, USA i coraz większej liczbie rynków wschodzących z pewnością spowoduje dramatyczny spadek chińskiego eksportu, prawdopodobnie w granicach 20-45 proc. z roku na rok w drugim kwartale” - ocenił cytowany przez Reutera analityk z firmy Gavekal Dragonomics, Thomas Gatley.

Pandemia wywołuje również problemy z zaopatrzeniem. Dyrektor fabryki odzieży w Wenzhou Shi Xiaomin powiedział, że jego włoski dostawca materiału w niedzielę zawiesił działalność. Obecne zapasy wystarczą tylko do końca kwietnia.

Reklama

Shi zamierza zmniejszyć produkcję, a być może całkowicie ją wstrzymać. Poinformował również ok. 50 pracowników, którzy wciąż nie wrócili z prowincji Hubei – pierwotnego ogniska pandemii – że powinni poszukać sobie pracy gdzie indziej. „Wiemy, że nie jest to dobry rok, i że następny będzie lepszy, ale pytanie brzmi, ile fabryk przetrwa do przyszłego roku?” - powiedział.

W czasie epidemii w Chinach rząd zapowiadał, że postara się nie dopuścić do zwolnień pracowników na dużą skalę. Według Reutera zwolnienia byłyby problemem dla Komunistycznej Partii Chin (KPCh) zwłaszcza w bieżącym roku, gdy według ogłoszonych planów PKB i dochód rozporządzalny mieszkańców ma osiągnąć wartość dwukrotnie wyższą niż przed dekadą.

Bezrobocie w chińskich miastach wynosiło w lutym 6,2 proc. i było o jeden punkt procentowy wyższe niż pod koniec 2019 roku. Zdaniem analityka z Economist Intelligence Unit (EIU) Dan Wanga, może ono w tym roku wzrosnąć nawet o kolejne 5 punktów procentowych, co przekłada się na dodatkowe 22 mln bezrobotnych. Kolejne 103 mln pracowników mogą stracić 30-50 proc. wynagrodzeń – ocenił Wang.

Chińskie ministerstwo handlu oświadczyło w czwartek, że pandemia wpłynęła na import do Chin takich towarów jak maszyny elektryczne, sprzęt transportowy oraz paliwa i chemikalia. Przedstawiciele resortu zapowiedzieli przy tym, że Chiny będą w dalszym ciągu poszerzać import paliw i produktów rolno-spożywczych. Na konferencji prasowej oświadczyli również, że rząd będzie stymulował lokalne władze regionów do uruchomienia środków wsparcia sprzedaży samochodów i pojazdów elektrycznych.

2020-03-26 20:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

ONZ/ Trump: musimy pociągnąć Chiny do odpowiedzialności za Covid-19

Musimy pociągnąć Chiny do odpowiedzialności za Covid-19 - powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump podczas debaty generalnej 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych.

"W 75 lat po zakończeniu drugiej wojny światowej i założeniu ONZ po raz kolejny prowadzimy wielką globalną walkę" - zaczął swoje odtworzone w siedzibie ONZ w Nowym Jorku nagranie Trump. Koronawirusa nazwał "niewidzialnym wrogiem" oraz "chińskim wirusem". Amerykański przywódca ocenił, że z powodu epidemii w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono "największą mobilizację od czasów II wojny światowej". Wskazał przy tym na masową produkcję respiratorów oraz to, że trzy potencjalne szczepionki na Covid-19 są w fazie testów klinicznych.

"Rozdysponujemy szczepionkę, pokonamy wirusa, zakończymy pandemię. Wejdziemy w nową erę bezprecedensowego bogactwa, współpracy i pokoju" - obiecał Trump.

"W dążeniu do tej jasnej przyszłości musimy pociągnąć do odpowiedzialności państwo, które wypuściło tę zarazę na świat - Chiny" - wezwał amerykański prezydent. Zarzucił przy tym władzom w Pekinie, że w pierwszych tygodniach epidemii nie zakazały ruchu lotniczego z Chin.

Ubiegający się w listopadzie o reelekcję amerykański prezydent ponowił także oskarżenia wobec Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). "Chiński rząd i WHO - która jest właściwie kontrolowana przez Chiny - fałszywie deklarowały, że nie ma dowodów na zakażanie się człowieka od człowieka" - powiedział. Potem - jak dodał - "fałszywie mówili, że ludzie bez symptomów nie zakażają".

W nieco ponad pięciominutowym przemówieniu Trump oskarżył Chiny o wyrzucanie "mlionów i milionów ton plastiku i śmieci do oceanów, nadmierne połowy ryby na akwenach innych państw, niszczenie wielu raf koralowych i emitowanie większej ilośći toksycznej rtęci do atmosfery od jakiegokolwiek innego państwa".

Prezydent USA stwierdził też, że Chiny emitują do atmosfery prawie dwukrotnie więcej dwutlenku węgla od Stanów Zjednoczonych.

W nagraniu Trump wezwał ONZ do skupienia się na "prawdziwych problemach świata". Wśród nich wymienił m.in. terroryzm, przemyt narkotyków, pracę przymusową i prześladowania na tle religijnym. "Ameryka zawsze będzie liderem w kwestii praw człowieka" - oświadczył. Zapewnił, że jego administracja opowiada się za "religijną wolnością, szansami dla kobiet, legalizacją homoseksualizmu, walką z przemytem ludzi i ochroną nienarodzonych dzieci".

Prezydent podkreślał, że Stanom Zjednocznym udało się "zrewitalizować NATO", wskazując że państwa Sojuszu zobowiązały się przeznaczać więcej pieniędzy na obronność. Chwalił również wycofanie się USA z układu nuklearnego z Iranem, "zrównanie z ziemią" Państwa Islamskiego (IS) oraz porozumienia pokojowe między Serbią i Kosową oraz Izraelem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi (ZEA) i Bahrajnem.

W kontekście Bliskiego Wschodu Trump stwierdził, że "nigdy nie był bardziej optymistyczny co do przyszłości tego regionu". "Nie ma krwi w piasku - te dni, miejmy nadzieję, minęły" - oświadczył, podkreślając, że Stany Zjednoczone wycofują wojska z Afganistanu.

"Ameryka wypełnia swoje przeznaczenie bycia twórcą pokoju, ale to +pokój przez siłę+. Jesteśmy silniejsi niż kiedykolwiek, nasza broń jest tak zaawansowana jak nigdy (...) Modlę się do Boga, byśmy nigdy nie musieli jej użyć" - deklarował Trump.Swoje wystąpienie prezydent zakończył krytyką światowego systemu politycznego przed jego dojściem do władzy. "Przez dekady te same zmęczone głosy proponowały te same nietrafione pomysły, dążąc do globalnych ambicji kosztem swoich ludzi. Ale tylko jeśli troszczysz się o swoich obywateli, znajdziesz prawdziwą bazę do współpracy. Jako prezydent odrzucam nietrafione podejścia z przeszłości i stawiam Amerykę na pierwszym miejscu, tak jak wy powinniście stawiać swoje państwa na pierwszym miejscu" - stwierdził, zwracając się do władz państw członkowskich ONZ.

W poniedziałek w Nowym Jorku rozpoczęła się debata generalna podczas 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. Ze względu na pandemię koronawirusa jest ona głównie wirtualna - wystąpienia prezydentów, premierów i ministrów spraw zagranicznych są odtwarzane z nagrań.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Robert Lewandowski nominowany do nagrody "Piłkarz Roku UEFA"

2020-09-23 13:11

[ TEMATY ]

piłka nożna

Robert Lewandowski

Piotr Blawicki / East News

Robert Lewandowski, kapitan naszej reprezentacji, poprowadził Biało -Czerwonych do zwycięstwa

Robert Lewandowski, kapitan naszej reprezentacji, poprowadził Biało
-Czerwonych do zwycięstwa

Napastnik polskiej reprezentacji Robert Lewandowski i bramkarz niemieckiej Manuel Neuer (obaj Bayern Monachium) oraz Belg Kevin De Bruyne (Manchester City) znaleźli się w finałowej trójce kandydatów do nagrody "Piłkarz Roku UEFA" - poinformowała w środę europejska unia.

Wyboru najlepszych zawodników dokonali trenerzy zespołów rywalizujących w rundzie grupowej Ligi Mistrzów i Ligi Europy oraz dziennikarze.

Największą liczbę głosów otrzymali Lewandowski, Neuer i De Bruyne.

Zwycięzca zostanie ogłoszony w czwartek 1 października podczas losowania grup Champions League w Nyonie.

Na dalszych pozycjach uplasowali się: 4. Lionel Messi (Barcelona) i Neymar (Paris Saint-Germain) po 53 głosy, 6. Thomas Mueller (Bayern) 41, 7. Kylian Mbappe (Paris Saint-Germain) 39, 8. Thiago Alcantara (Bayern) 27, 9. Joshua Kimmich (Bayern) 26, 10. Cristiano Ronaldo (Juventus) 25.

32-letni Lewandowski ma za sobą znakomity sezon. Z Bayernem sięgnął po zwycięstwo w Lidze Mistrzów, lidze i Pucharze Niemiec, a w każdych z tych rozgrywek był najlepszym strzelcem. W Bundeslidze zdobył 34 gole, w LM 15 oraz w Pucharze Niemiec 6.

Kapitan reprezentacji biało-czerwonych znalazł się również w trójce najlepszych napastników z Mbappe i Neymarem.

Ponadto Lewandowski triumfował m.in. w plebiscycie "Kickera" na najlepszego piłkarza w Niemczech w sezonie 2019/2020.

W finale LM w Lizbonie Bawarczycy pokonali Paris Saint-Germain 1:0, po golu Kingsleya Comana.(PAP)

giel/ krys/

CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Pożar poddasza przyklasztornej szkoły

2020-09-24 10:11

[ TEMATY ]

szkoła

pożar

Adobe Stock

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne

Nikt nie ucierpiał w czwartkowym pożarze poddasza przyklasztornej Szkoły Podstawowej im. Edyty Stein w Lublińcu (Śląskie). Strażacy nadal walczą z ogniem – poinformował aspirant sztabowy Rafał Romanek z lublinieckiej straży pożarnej.

Ogień pojawił się po godz. 6.30 na poddaszu szkoły, będącej częścią kompleksu, obejmującego również kościół oblatów. Ze względu na wczesną porę w budynku nie było jeszcze dzieci, czwartkowe zajęcia jednak na pewno się nie odbędą.

Strażacy zdołali wynieść książki z biblioteki oraz sprzęt z pracowni komputerowej. Na miejsce akcji zadysponowano 3 drabiny oraz wysokociśnieniowy agregat gaśniczy.

Jak przekazał asp. Romanek, w budynku nie toczyły się żadne prace remontowe. Przyczyny pożaru określą biegli. Ocena skali zniszczeń i określenie, czy budynek będzie nadawał się do dalszego użytkowania, będą możliwe dopiero po ugaszeniu ognia. Wiadomo, że w wyniku działań gaśniczych ucierpiały sale lekcyjne na najwyższym piętrze. (PAP)

autorka: Anna Gumułka

lun/ jann/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję