Reklama

Poświęcenie wyjątkowego pomnika w Sosnowcu w 100. rocznicę odzyskania niepodległości

2018-11-16 10:59

Ks. Paweł Rozpiątkowski / Sosnowiec (KAI)

Diecezja Sosnowiecka

Pomnik poświęcony „Funkcjonariuszom służb mundurowych, urzędnikom państwowym i samorządowym, którzy poświęcili swoje życie w służbie Bogu, niepodległej ojczyźnie i społeczeństwu” zostanie odsłonięty i poświęcony, w niedzielę 18 listopada br. w Sosnowcu. Wyjątkowy monument, który powstał z inicjatywy sosnowieckich policjantów i duchowieństwa diecezji sosnowieckiej, mieści się na placu katedry Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu. Powstał z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Uroczystości rozpoczną się 18 listopada 2018 r. w samo południe o godz.12 Mszą św. koncelebrowaną, której przewodniczyć będzie bp Grzegorz Kaszak, biskup sosnowiecki. W Eucharystii udział wezmą Komendanci Wojewódzcy Policji z całego kraju, przedstawiciele pozostałych służb mundurowych, parlamentarzyści i reprezentanci władz samorządowych z terenu Diecezji Sosnowieckiej. Po Mszy świętej pod nowo odsłoniętym i poświęconym pomnikiem, zgodnie z ceremoniałem policyjnym, odbędzie się uroczysty apel poległych.

- Chcieliśmy, by na „mapie pamięci”, pośród wielu - pięknych i potrzebnych - pomników poświęconych żołnierzom różnych formacji, którzy zginęli w walce o wolność i niepodległość, znalazł się także ten sosnowiecki pomnik poświęcony przedstawicielom Policji, Straży Pożarnej, Straży Granicznej, Służby więziennej czy też urzędnikom państwowym i samorządowym, którzy ginęli z bronią w ręku walcząc w obronie niepodległości Polski, albo byli mordowani tylko za to, że w ich mundurze czy garniturze wpięty był polski orzełek – czytamy w komunikacie służb prasowych Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu zapowiadającym wydarzenie.

Reklama

Pomysł budowy tego szczególnego pomnika powstał na początku bieżącego roku w środowiskach policyjnym i kościelnym. Jednak już od początku założono, że sama budowla ma upamiętniać wszystkich funkcjonariuszy publicznych – państwowych i samorządowych. Dodatkowym atutem przemawiającym za realizacją tego przedsięwzięcia był fakt, że w regionie nie ma podobnego miejsca, w którym można by oddać cześć tym, którzy poświęcili życie, by na co dzień dbać lokalnie o jakość naszego życia i nasze bezpieczeństwo.

Pomnik został sfinansowany ze środków kościelnych – przede wszystkim z datków wiernych parafii katedralnej, darowizn od osób prawnych i dobrowolnych ofiar policjantów. Na szczycie prawie 12 metrowego monumentu umieszczony jest orzeł w koronie, z rozpostartymi szeroko skrzydłami , a w dolnej części pomnika umieszczono tablicę z napisem: „W 100. rocznicę odzyskania niepodległości funkcjonariuszom służb mundurowych, urzędnikom państwowym i samorządowym, którzy poświęcili swoje życie w służbie Bogu, niepodległej Ojczyźnie i społeczeństwu, na wieczną chwałę, pamięć i cześć”.

Tagi:
pomnik

Reklama

Odsłonięcie pomnika papieża Piusa XI

2019-06-06 12:52

mp / Warszawa (KAI)

6 czerwca 2019 r. na terenie Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie, odsłonięty został pomnik Achillesa Rattiego oraz poświęcona została mozaika, wotum z okazji setnej rocznicy przywrócenia stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską. Ceremonii odsłonięcia przewodniczył abp Edgar Peña Parra, substytut ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej, a dokonał tego wraz z Marszałkiem Senatu RP Stanisławem Karczewskim. Przybyli przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski m. in. kard. Kazimierz Nycz, Prymas Polski abp Wojciech Polak, abp Sławoj Leszek Głódź, bp Józef Guzdek oraz sekretarz generalny bp Artur Miziński, przedstawiciele Prezydenta RP oraz rządu jak również członkowie Korpusu Dyplomatycznego.

episkopat.pl

Dokładnie 100 lat temu, 6 czerwca 1919 r. prałat Achilles Ratti został mianowany przez papieża Benedykta XV pierwszym Nuncjuszem Apostolskim w odrodzonej Polsce, a 28 października przyjął święcenia biskupie w archikatedrze warszawskiej z rąk abp. Aleksandra Kakowskiego. Wcześniej, od 1918 r. był on wizytatorem apostolskim w Polsce.

Zgromadzonych powitał abp. Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce oraz poprosił delegata Stolicy Apostolskiej o przewodniczenie ceremonii odsłonięcia pomnika Piusa XI. Aktu odsłonięcia monumentu, ustawionego przed gmachem nuncjatury, po odmówieniu krótkiej modlitwy, dokonali, abp Edgar Peña Parra wraz z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim. Przedstawia on postać kard. Achillesa Rattiego w postawie stojącej w sutannie przepasanej stułą i płaszczu, z krzyżem na piersi oraz kapeluszem kardynalskim w ręku. Na cokole widnieje napis: „Na pamiątkę setnej rocznicy nominacji ks. Achillesa Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI, na pierwszego Nuncjusza Apostolskiego w Warszawie po przywróceniu relacji miedzy Polską a Stolicą Apostolską.”

Abp Edgar Peña Parra podkreślił, że „sto lat temu, tego właśnie dnia, ówczesny delegat apostolski prałat Achilles Ratti, został mianowany Nuncjuszem Apostolskim dla tej błogosławionej ziemi. (...) A w krótkim czasie zyskał uznanie władz cywilnych i kościelnych”. Dodał, iż „decyzja papieża Benedykta XV, by mianować ks. prał. Rattiego już w kwietniu 1918 r. wizytatorem apostolskim w Polsce, a następnie, 6 czerwca 1919 r. Nuncjuszem Apostolskim w Warszawie była opatrznościowa, gdyż w ten sposób „mógł on poznać z bliska dramatyczny horyzont Europy Wschodniej, wciąż zdewastowanej przez pierwszą wojnę światową. Mógł także poczuć wielkie pragnienie wolności i zaangażowanie narodu polskiego, oparte na miłości do ojczyzny i wartościach duchowych przekazywanych z pokolenia na pokolenie wraz z chrześcijańską tradycją religijną”. Jego działalność jako nuncjusza określił mianem „uważnego obserwatora”, „gorliwego mediatora” i „przyjaznego towarzysza Kościoła w Polsce i całego narodu”.

Podzielił się też nadzieją, że „w setną rocznicę przywrócenia relacji dyplomatycznych między Stolicą Apostolską i Polską, przykład Achillesa Rattiego będzie inspiracją dla obecnych i przyszłych relacji Polski i Stolicy Apostolskiej, ażeby zawsze łączyła nas trwała przyjaźń, zaangażowana w promowanie dobra wspólnego i w przekazywanie przyszłym pokoleniom wiary, miłości i nadziei”.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski, przemawiając w imieniu polskich władz, przypomniał, że abp Ratti odcisnął „niezatartą pieczęć na naszej pamięci”. Był bowiem człowiekiem odważnym, co zaświadczył w sierpniu 1920 r., kiedy jako nuncjusz, przedstawiciel Stolicy Apostolskiej pozostał w Warszawie, gdy zbliżały się hordy bolszewickie Lenina i Trockiego a wszyscy byli przekonani, że wejdą do stolicy w najbliższych dniach. Marszałek Karczewski podkreślił, że „nuncjusz Ratti rozumiał i znał swój obowiązek duszpasterski wobec wiernych, wobec Kościoła powszechnego oraz Polaków powierzonych jego opiece duszpasterskiej. A więc kiedy inni dyplomaci wyjechali, nuncjusz pozostał. Pozostał, chociaż jego głęboka formacja historyczna pozwalała mu wyobrażać sobie, co może się zdarzyć”. „W sensie duchowym stanął po tej samej stronie co Polacy, przyjął ryzyko osobiste z tym związane i dał przykład, umacniając moralność” - dodał.

Skonstatował, że kard. Ratti „po wyborze na papieża zderzył się z tymi sami wrogami cywilizacji ludzkiej, których musiał zwalczać w Polsce (...) co stało się natchnieniem do ogłoszenia przezeń dwóch encyklik przeciw bezbożnym ówczesnym totalitaryzmom: nazizmowi i komunizmowi.

„Arcybiskup Achille Ratti swoim życiem, swymi działaniami i swoim nauczaniem apostolskim, które przekazywał światu jako głowa Kościoła powszechnego, przysłużył się dobrze Rzeczypospolitej Polskiej” – zakończył.

Drugim elementem dzisiejszych uroczystości było poświęcenie w kaplicy nuncjatury mozaiki, zatytułowanej: „Ukrzyżowanie i chwała świętych”, będącej wotum z okazji setnej rocznicy przywrócenia stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską. W absydzie mozaika prezentuje Jezusa na krzyżu a pod nim Maryję i św. Jana. Po lewej stronie widnieją patroni Polski: św. Wojciech, św. Stanisław Biskup, św. Andrzej Bobola i św. Stanisław Kostka, a po prawej św. Faustyna Kowalska, św. Brat Albert Chmielowski, św. Jan Paweł II, św. Maksymilian Kolbe i bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Jej poświęcenia dokonał gość z Watykanu.

„W mozaice tej objawia się communio sanctorum, gdyż obok Maryi, widzimy tu świętych wyznawców i męczenników, którzy urodzili się na polskiej ziemi i uczynili ją owocną swoją krwią i dziełami na chwałę Boga i miłości do ludzi” - wyjaśnił abp Peña Parra dodając, że „wskazuje ona również na najgłębszy sens służby dyplomatycznej przedstawicieli Stolicy Apostolskiej w kraju chrześcijańskim: dawać świadectwo o Chrystusie z zaangażowaniem i świętością”.

Następnie przekazał nuncjuszowi abp. Pennacchio kielich mszalny jako dar Ojca Świętego Franciszka, podkreślając, że papież ofiarowuje go jako znak bliskości z Kościołem w Polsce. Dodał, że kiedy nuncjusz apostolski w Warszawie będzie w nim sprawował codzienną Eucharystię, to zanosić będzie w niej intencje wszystkich polskich biskupów.

Jako ostatni głos zabrał inż. Agostino Gavazzi, przewodniczący Fundacji Dom Rodzinny i Centrum Studiów Piusa XI w jego rodzinnym Desio w Lombardii. Wyjaśnił, że zadaniem fundacji jest nie tylko zbieranie pamiątek po Piusie XI, który „zawsze uważał się za biskupa polskiego”, gdyż święcenia biskupie przyjął w Polsce, ale również promowanie wiedzy i pogłębianie analizy myśli i twórczości Achillesa Rattiego. Przypomniał, że 21 maja 1983 r. Dom Rodzinny Piusa XI odwiedził Jan Paweł II, otrzymując pieczęć używana przez Rattiego, kiedy był Nuncjuszem Apostolskim w Polsce.

Autorem pomnika jest włoski artysta Armado Benato.

Mozaikę wykonał artysta Mirosław Grzelak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maria Magdalena - zwiastunka Zmartwychwstania

Edyta Malinowska-Klimiuk
Edycja podlaska 15/2012

ARKADIUSZ BEDNARCZYK
Obraz Marii Magdaleny z parafii Brzyska ukazuje świętą podczas medytacji

Maria Magdalena była niezamężna, nie miała dzieci. Pozostawiła wszystko, co posiadała, całą swoją przeszłość i poszła za Jezusem. W tamtych czasach kobiety wspierały rabbich pieniędzmi, posiłkiem. Opuszczenie jednak przez kobietę domu i podróżowanie za rabbim było czymś niespotykanym, wręcz skandalicznym. Jeszcze bardziej skandaliczne było to, że wśród wędrujących z Jezusem znajdowały się kobiety niecieszące się dobrą reputacją, jak wówczas Maria Magdalena. W tradycji Kościoła katolickiego utożsamiano ją najczęściej z Marią jawnogrzesznicą, którą Chrystus ocalił od ukamienowania. Z wdzięczności za uratowanie życia służyła Jezusowi, stając się jedną z Jego najwierniejszych uczennic. Św. Łukasz wspomina też o wypędzeniu z niej siedmiu złych duchów, co może symbolizować wypędzenie skłonności do popełniania grzechu. Na długie stulecia Maria Magdalena stała się symbolem pokutnicy i grzesznicy. Ten „model” kobiety głęboko się zakorzenił w świadomości chrześcijan i ciągle jeszcze pokutuje w niejednych kazaniach, dziełach sztuki, wierszach. Mimo późniejszych prób wyniesienia i oczyszczenia imienia Marii Magdaleny taki obraz pozostał w świadomości wyznawców kultury Kościoła zachodniego. Dopiero w 1969 r. papież Paweł VI oficjalnie oczyścił imię Marii Magdaleny i jej niechlubną tradycję.
Wśród kobiet towarzyszących Jezusowi Maria Magdalena jest wymieniana prawie zawsze na pierwszym miejscu, co może świadczyć o jej szczególnej pozycji w grupie wędrujących i usługujących Jezusowi kobiet. Dla Magdaleny spotkanie z Chrystusem stało się przełomem duchowym. Była ona obecna przy śmierci Jezusa i podczas złożenia Go do grobu: „Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome” (Mk 15, 40). To ona jako pierwsza spotkała Jezusa po zmartwychwstaniu: „Rzecze jej Jezus: «Mario!». Ona zaś, obróciwszy się, rzecze mu: «Rabbuni!» - co znaczy: Mistrzu” (J 20, 16). Było to szczególne wyróżnienie. Marię Magdalenę św. Hipolit, teolog z początków III wieku, nazwał później „apostołką Apostołów”. Kiedy Jezus wypowiedział jej imię, wszystko nagle się przemieniło. Magdalena odnalazła swego Mistrza. Zwróciła się do Niego, używając uroczystej formy aramejskiej, tłumaczonej jako: „Nauczycielu!” lub: „Mistrzu!”. Musiała być bardzo poruszona, może nawet chciała przypaść do nóg Jezusa, który powiedział: „Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: «Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego»” (J 20, 17). Maria Magdalena być może pragnęła - co jest zrozumiałe - ziemskiej, codziennej i żywej obecności Jezusa i tego, by wszystko było jak przedtem. Tymczasem otrzymała od Mistrza ważną misję do spełnienia. To właśnie ona, a nie kto inny, ma iść i oznajmić uczniom o zmartwychwstaniu. Ona ma przekazać dalej prawdę i świadectwo tak bardzo ważne dla wiary Apostołów i całego Kościoła. Spełniła tę misję: „I przyszła Maria Magdalena, oznajmiając uczniom, że widziała Pana i że jej to powiedział” (J 20, 18). Jednak uczniowie Chrystusa nie uwierzyli w jej słowa - zeznanie kobiety było w tamtych czasach pozbawione legalnej wartości, a zatem zaniżało wiarygodność relacji o zmartwychwstaniu. Świadectwo przedstawione przez kobietę nie miało mocy prawnej. Apostołom nie mieściło się w głowie, że Jezus mógł powierzyć tak ważną misję kobiecie. Maria Magdalena pobiegła, żeby zanieść uczniom radosną nowinę i niepotrzebne jej były żadne „dowody” - w przeciwieństwie do Apostołów, którzy - by uwierzyć - musieli Go dotknąć, nawet kiedy Jezus przyszedł do nich.
Magdalena, jako naoczny świadek ukrzyżowania Jezusa i Jego pogrzebu, czuła się w szczególny sposób związana z Jezusem. Była gorliwa w okazywaniu Mu czci, także po utracie wszelkiej nadziei. Łączność z Jezusem istniała dla niej w sposób oczywisty także po Jego śmierci. Ze względu na charakterystyczną dla kobiet zdolność empatii, brak niedowiarstwa, pełną akceptację dla czynów i słów swojego Nauczyciela Magdalenie przypisuje się istotną rolę: niezrozumiałą dla ludzi prawdę, że śmierć na krzyżu była odkupieniem ludzkich grzechów, początkiem nowego, lepszego życia, Jezus objawia kobiecie - nakazuje cieszyć się z cudu i dodać odwagi uczniom. Charakterystyczna jest różnica w przyjęciu tej nowiny przez Magdalenę i przez uczniów. Ona nie analizuje, nie sprawdza, nie docieka. Jej wiara jest tak wielka i tak szczera jak wiara dziecka. Ona kocha Jezusa. Może nie rozumie do końca, ale wierzy. Apostołowie nie wierzą - dla nich Jezus jest człowiekiem i jako taki nie jest w stanie zmartwychwstać. Są „ślepi” na pewne sprawy. Dlatego Chrystus wybiera na „zwiastuna nowiny” kobietę. To niezwykłe wyróżnienie. Stanowi dowód na to, że płeć nie jest dla Chrystusa istotna. Dla Niego istotna jest wiara.
Odbieram to jako wywyższenie Marii Magdaleny, zwłaszcza biorąc pod uwagę panujące wówczas zwyczaje. Historia tej kobiety trwa do dziś: jest symbolem otwierania się każdego człowieka na dar wiary, będący darem miłości.

Maria Magdalena jest patronką kobiet szczerze pokutujących, uczniów i studentów, więźniów, ludzi sprowadzonych na złą drogę, fryzjerów, ogrodników, właścicieli winnic, sprzedawców wina, producentów perfum, dzieci mających trudności z chodzeniem. Jej atrybutami są księga i świeca - jako znak kontemplacji; klejnoty i lustro - które oznaczają odrzucenie dóbr tego świata; czaszka - symbolizująca pamięć o przemijaniu i śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: Netflix stracił na aborcyjnym szantażu

2019-07-22 18:40

Vaticannews.com

Netfilix stracił w minionym kwartale 126 tys. subskrybentów w USA. Obrońcy życia wiążą te wyniki z bojkotem amerykańskiego giganta show biznesu, po tym, jak podjął się on bezpardonowej walki o aborcję w stanie Georgia.

W minionym kwartale Netflix odnotował najgorsze wyniki w swej historii. Po raz pierwszy od ośmiu lat ubyło mu subskrybentów, podczas gdy prognozy przewidywały wzrost o 352 tys.

Warto pamiętać, że pod koniec maja do bojkotu Netflixa wezwali obrońcy życia. Amerykańska firma szantażowała bowiem władze stanu Georgia, który przyjął nowe antyaborcyjne prawo. Ogranicza ono aborcję do momentu, w którym wykrywalne jest bicie serca dziecka, czyli do ok. 6 tygodnia ciąży. Netflix zapowiedział, że jeśli prawo wejdzie w życie, to zaprzestanie tam swoich produkcji i wycofa inwestycje. Przemysł filmowy ma tymczasem wielkie znaczenie dla stanu Georgia. Zatrudnia on 92 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem