Nie najlepszy czas – powiedzą niektórzy, bo ludzie zajęci są porządkami i przygotowywaniem świątecznych potraw. A z drugiej strony, to właśnie w tym czasie obecność Matki Bożej w znaku ikony pozwoliła wiernym z nową radością prawdziwie przeżyć święta i przyjąć Zbawiciela oraz Jego Matkę pod swój dach, by nie tułali się, jak w Betlejem, dwa tysiące lat temu.
Nie najlepsza była też pogoda w dniu przywitaniu obrazu w parafii Świętej Trójcy, ale mgła zasnuwająca miasto, w której podążała procesja, to też czytelny symbol duchowej mgły zasnuwającej niekiedy nasze życie. Tylko przyjmując Jezusa i Maryję, mamy szansę z nią wygrać.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Peregrynacja w najstarszej z będzińskich parafii odbywała się w dniach 19-21 grudnia. Poprzedziły ją misje święte, które od 14 grudnia prowadził ks. Paweł Rozpiątkowski pod hasłem „Częstochowska Pani, Czarna Madonno, nasza Matko!”. W ramach nabożeństw obok codziennych Eucharystii w świątyni odprawiono także Mszę św. na cmentarzu oraz Apele Jasnogórskie na placach w różnych częściach parafii.
W ramach peregrynacji w świątyni, będącej też kościołem jubileuszowym, 20 grudnia odbyło się ostatnie z nabożeństw dekanalnych, poprzedzone Mszą św. odprawianą pod przewodnictwem bp. Artura Ważnego.
Reklama
– Kiedy rozmawia się z młodymi ludźmi, często mówią, że czują się niepotrzebni, że nikt ich nie potrzebuje. To wielkie pragnienie każdego z nas, by być przydatnym, zaangażowanym – mówił w rozważaniu bp Ważny, odnosząc się do sceny czuwania przed Zesłaniem Ducha Świętego, gdy Maryja towarzyszy Kościołowi w rozproszeniu i skleja go na nowo.
– Pierwsza Twoja obecność, Maryjo, w Ikonie Jasnogórskiej miała miejsce 7 marca 1980 r. Tak wieloma darami nas wtedy obdarzyłaś, za które do dziś jesteśmy wdzięczni. Daj, Matko, by to obecne Twoje Nawiedzenie zostawiło obfite duchowe ślady w młodym pokoleniu, dodało sił dorosłym do trwania przy Twoim Synu i Tobie, stało się światłem wiary i miłości dla całej naszej parafii. Niech stanie się zaczynem nowego życia w Chrystusie dla każdego serca, każdej rodziny, dla całej naszej parafii. Dziś w hołdzie czci i uwielbienia wraz z podziękowaniem za Twoją opiekę i wypraszane łaski u Boga, składamy Ci wszystkie wykonane prace, związane z naprawą konstrukcyjną świątyni i prowadzonymi pracami konserwatorskimi, mającymi na celu przywrócenie pierwotnego blasku prastarej będzińskiej świątyni Świętej Trójcy. To Ciebie, Matko Najświętsza, i Twego Oblubieńca św. Józefa obraliśmy na głównych opiekunów prowadzonych na szeroką skalę prac naprawczych i konserwatorskich – mówił w słowie pożegnania Matki Bożej proboszcz parafii ks. Andrzej Stępień.
Z Będzina obraz trafił do Hospicjum Sosnowieckiego im. św. Tomasza Apostoła, a potem do Wspólnoty „Betlejem” i klasztorów sióstr karmelitanek w Sosnowcu i Czeladzi.
