Spotkanie zgromadziło ono liczne grono jej czcicieli z Zagłębia Dąbrowskiego i Śląska, a także członków rodziny Matki Teresy przybyłych z Sosnowca i Częstochowy. Był to czas wspólnej modlitwy, refleksji oraz spotkania z duchowym dziedzictwem kobiety, która całym swoim życiem dawała światło życia idącym za nią.
Spotkanie rozpoczęło się w godzinach popołudniowych zwiedzaniem muzeum jej poświęconego. Uczestnicy – zarówno ci, którzy odwiedzili muzeum po raz kolejny, jak i osoby będące tu po raz pierwszy – mieli okazję głębiej poznać życie i duchowe dziedzictwo Czcigodnej Sługi Bożej. Po muzeum oprowadzała s. Juranda Tokarska, która z pasją i żywym słowem przybliżała postać Matki Teresy. Oprócz ekspozycji znajdujących się na parterze i piętrze, goście odwiedzili także wyjątkowe pomieszczenia w suterenach: dawną rozmównicę ojca założyciela oraz kawiarenkę, która niegdyś była pierwszym refektarzem sióstr. Jedna z uczestniczek zapisała w księdze pamiątkowej: „Po raz trzeci zwiedziłam muzeum. Siostra ma dar opowiadania – było wesoło i za każdym razem inaczej”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Centralnym punktem spotkania była Msza św. sprawowana w intencji beatyfikacji Matki Teresy Kierocińskiej. Eucharystii przewodniczył ks. Marcin Słodczyk. W homilii kaznodzieja nawiązał do słów psalmu: „Dasz światło życia idącym za Tobą”, wskazując, że w niezwykle trafny sposób oddają one sens życia i posługi Matki Teresy.
Kapłan podkreślił, że Kościół, wspominając życie świętych i sług Bożych, nie zatrzymuje się na przeszłości, lecz czerpie z niej inspirację do budowania przyszłości. – Spotykamy się nie po to, by patrzeć wstecz, ale by – patrząc wstecz – spojrzeć do przodu – zaznaczył. Przypomniał, że jednym z najważniejszych darów, jakie Kościół może ofiarować człowiekowi, jest nadzieja. To ona rodzi życie – nie tylko w wymiarze sakramentalnym, ale także poprzez codzienne gesty miłości, wsparcia i obecności.
Wskazując na przykład Matki Teresy, kaznodzieja zauważył, że dawała ona kolejne życie ludziom pozbawionym godności, zapomnianym i skazanym na duchową śmierć. – Kiedy dajemy nadzieję drugiemu człowiekowi, w pewnym sensie rodzimy go na nowo – mówił. To powołanie, jak podkreślił, dotyczy każdego chrześcijanina, który idąc za Chrystusem, staje się świadkiem nadziei.
Po Eucharystii, korzystając z łaski niemal kończącego się Roku Jubileuszowego, wierni odmówili modlitwy związane z uzyskaniem odpustu. Następnie odczytano liczne prośby i podziękowania składane przez pielgrzymów oraz nadesłane drogą korespondencyjną. Był to czas szczególnie poruszający – pełen ciszy, skupienia i osobistego zawierzenia spraw i intencji Matce Teresie.
Zwieńczeniem spotkania była agapa w sali Matki Bożej. Przy skromnym, ale serdecznym poczęstunku uczestnicy dzielili się przeżyciami i świadectwami, a także mieli okazję do rozmów z siostrami karmelitankami. Spotkanie przy sarkofagu Czcigodnej Sługi Bożej stało się nie tylko modlitewnym wspomnieniem jej życia, lecz także żywym wezwaniem, by – idąc za Chrystusem – nieść innym światło nadziei, którego tak bardzo potrzebuje współczesny świat.
