Reklama

Ojczyzna to wielkie zobowiązanie

2018-09-12 10:44

Rozmawia Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 37/2018, str. V

Piotr Lorenc
Mateusz Bochenek

Z Mateuszem Bochenkiem – pełnomocnikiem Prezydenta Sosnowca ds. Dialogu i Komunikacji Społecznej o świętowaniu 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę – rozmawia Piotr Lorenc

Piotr Lorenc: – Sosnowiec przez cały rok świętuje odzyskanie niepodległości. Największym wydarzeniem w pierwszej połowie roku były uroczystości na placu Papieskim. Proszę powiedzieć o nich dwa zdania.

Mateusz Bochenek: – Chcieliśmy, aby mieszkańcy Sosnowca mogli świętować odzyskanie przez Polskę niepodległości przez cały rok, stąd m.in. pomysł organizacji tego wydarzenia. 16 czerwca na placu Papieskim, gdzie 19 lat temu z mieszkańcami Zagłębia spotkał się wielki Polak Jan Paweł II, odbyły się główne uroczystości z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Tradycyjnie świętowanie rozpoczęło się od Mszy św. koncelebrowanej przez biskupa naszej diecezji Grzegorza Kaszaka, przy akompaniamencie Orkiestry Dętej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Punktem kulminacyjnym wydarzenia był premierowy koncert Piotra Rubika pt. „Wolność, Miłość, Niepodległość” z udziałem solistów, chóru i orkiestry symfonicznej. Usłyszeliśmy nowe utwory kompozytora, ale także te poświęcone osobie Ojca Świętego Jana Pawła II. Przy okazji odbywał się także Piknik Organizacji Pozarządowych. Wspólnie z mieszkańcami walczyliśmy o pobicie rekordu Guinnessa w jednoczesnym niesieniu największej biało-czerwonej flagi, nie brakowało też bardzo realistycznych rekonstrukcji historycznych. Połączyliśmy świętowanie z zabawą i historią, a także pokazaliśmy mieszkańcom, jak wiele dobrego robią organizacje pożytku publicznego. Sądząc po tłumach, jakie zjawiły się na placu Papieskim, obchody były bardzo udane.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 37/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
patriotyzm ojczyzna

Bp Muskus: patriotyzm to nie manifestacja ze sztandarami

2018-09-23 12:12

md / Lanckorona (KAI)

- Polską wolność powinniśmy realizować nie na sztandarach, ale w rodzinach, szkołach, miejscach pracy i odpoczynku, w społecznościach lokalnych – mówił bp Damian Muskus OFM w Lanckoronie podczas Mszy za Ojczyznę w ramach obchodów 250-lecia zawiązania Konfederacji Barskiej. Hierarcha podkreślał, że troska o mądre zagospodarowanie daru wolności jest chrześcijańskim zobowiązaniem.

Lanckorona jest miejscem mocno związanym z Konfederacją Barską. Tutaj odbyły się dwie bitwy, a w okolicach miejscowości spoczywa w zbiorowej mogile ok. 300 poległych konfederatów. Upamiętnia ich pomnik „Wiara i Wolność”, odsłonięty i poświęcony podczas jubileuszowych uroczystości.

Obchody zainaugurowała Msza św. za Ojczyznę w lanckorońskim kościele Narodzenia św. Jana Chrzciciela, której przewodniczył bp Damian Muskus. W homilii podkreślał on, że dziś Polska nie potrzebuje, by wychodzić na ulice z radykalnymi hasłami wolnościowymi i nie na tym polega współczesny patriotyzm. „W naszej polskiej rzeczywistości nie powinno być miejsca dla skrajnych organizacji, które w imię wiary i wolności manifestują swą siłę na ulicach, a nawet, niestety, czasami również w murach świątyń” – mówił hierarcha.

Dodał, że dziś potrzebny jest „radykalizm ducha”. „W świecie rozmytych wartości, braku szacunku dla życia, dla godności człowieka, w świecie, gdzie przemoc dla wielu jest jedyną metodą rozwiązywania sporów, a jedność staje się coraz bardziej odległym i abstrakcyjnym pojęciem, potrzebujemy dziś ludzi, którzy całym swoim życiem mówią Jezusowej Ewangelii i wprowadzają pokój w naszą bezładną, chaotyczną rzeczywistość” – wskazywał.

Według niego, dziś potrzebni są ludzie, którzy „naszą polską, traconą i wciąż odzyskiwaną wolność uszanują i będą mieli odwagę, by budować w niej przestrzeń dla każdego, zwłaszcza dla tych, którzy są bezbronni i słabi”. „Potrzebujemy ludzi wielkich duchem i pokornych sercem. Potrzebujemy mądrych, światłych przewodników, którzy nie kierują się doraźnym interesem, ale ponadczasową wartością ideałów zapisanych w Ewangelii, a politycznych korzyści nie przedkładają nad dobro wspólne”- podkreślił.

Hierarcha zaznaczył, że dar wolności jest wyzwaniem i zadaniem dla każdego i wezwał, by korzystać z niego mądrze. „Polską wolność powinniśmy realizować nie na sztandarach, ale w rodzinach, szkołach, miejscach pracy i odpoczynku, w społecznościach lokalnych. To wielka odpowiedzialność” – stwierdził. Troska o właściwe zagospodarowanie wolności i mądry patriotyzm jest, jak zauważył, nie tylko kwestią oddania czci tym, którzy w imię wolności i w obronie wiary tracili życie, ale przede wszystkim chrześcijańskim zobowiązaniem i sprawą sumienia.

Po Mszy św. nastąpiło przejście na miejscowy cmentarz, gdzie został odsłonięty i poświęcony monument upamiętniający poległych konfederatów. Kamienny pomnik „Wiara i Wolność” ma dwa filary. Wiara jest odniesieniem do wiary ojców, w której wzrastali konfederaci i następne pokolenia walczące o wolność Ojczyzny. Drugi filar to Wolność, która podkreśla narodowo-wyzwoleńczy charakter konfederacji.

Konfederacja Barska została zawiązana przez polską szlachtę 29 lutego 1768 r. w Barze na Podolu. Jej celem było przeciwstawienie się wrogiej agresji i antypolskiej polityce króla Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz obrona wiary katolickiej.

Przez cztery lata konfederaci walczyli przeciwko przeważającej armii rosyjskiej. W 1772 r. doszło do pierwszego rozbioru Polski przy udziale trzech zaborców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Turkson: osobisty grzech sprawia, że nasze Kościoły i wspólnoty stają się niewiarygodnymi świadkami

2018-09-23 14:18

maj / Gniezno (KAI)

- Złe pragnienia i nawyki, pochodzące z wnętrza każdego człowieka zniekształcają nasz sposób rozumienia Ewangelii i sprawiają, że nasze Kościoły mogą stać się niewiarygodnymi świadkami – mówił kard. Peter Turkson w homilii podczas Mszy św. na zakończenie XI Zjazdu Gnieźnieńskiego. – Jeśli chcemy realizować cele Zjazdów, czyli budować europejską wspólnotę ducha poprzez świadectwo chrześcijańskiej wiary, nie możemy pozwolić, by jej światło zaciemniły nasze wady charakteru – podkreślił.

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Turkson nawiązał w homilii nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, mówiącej o sporze uczniów Jezusa o to, kto z nich jest największy (Mk 9, 30-37). Wspominał też o Ewangelii z 22 niedzieli zwykłej, gdzie ewangelista Marek cytuje słowa Jezusa: „Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym” (Mk 7,15). Podkreślił, że ambicja i chęć samo-wywyższenia było złem, które utrudniało uczniom zrozumienie nauki Mistrza.

- Drodzy przyjaciele, złe pragnienia i nawyki, pochodzące z wnętrza nas samych, nie tylko plamią. Mogą one również zniekształcić nasz sposób rozumienia Jezusowej Dobrej Nowiny oraz sposób, w jaki przeżywamy nasze życie jako uczniowie Jezusa, chrześcijanie – powiedział kard. Turkson. Zaznaczył, że to, co pochodzi z wnętrza każdego człowieka powoduje takie postawy w nas, że „nasze Kościoły i wspólnoty stają się gorszącymi i kiepskimi świadkami!”.

Przypomniał następnie cele, jakie stawiają sobie kolejne Zjazdy Gnieźnieńskie – tworzenie wielkiej europejskiej wspólnoty ducha poprzez świadectwo wiary i jedności chrześcijan. - Zjazdy Gnieźnieńskie z pewnością podtrzymują swój ekumeniczny charakter. Zaś perspektywa Zjazdów – miara, jaką przykładacie do wiary chrześcijańskiej, przeżywania jej i świadczenia o niej – jest niewątpliwie bardzo wymagająca. Dlatego właśnie – opisane w dzisiejszej Ewangelii – doświadczenie uczniów Jezusa, pierwszych chrześcijańskich świadków, może być dla nas tak bardzo przydatne – zaznaczył kaznodzieja.

- Chcąc realizować cele Zjazdów Gnieźnieńskich, nie możemy pozwolić, aby nasze wady charakterów i nasze przyzwyczajenia zaciemniły światło naszej wiary i znieczuliły nasze zmysły na jej wymagania – podsumował.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Chińskie media o porozumieniu Watykan-Pekin

2018-09-24 13:22

KAI

Porozumienie między Watykanem i rządem w Pekinie w sprawie nominacji biskupów jest komentowane w mediach chińskich z 23 września. Anglojęzyczny „China Daily” poświęcił tej sprawie krótką notkę opierając się na oficjalnym stanowisku chińskiego MSZ. Według tej informacji, po podpisaniu odpowiedniego dokumentu obie strony nadal pozostaną w kontakcie, aby poprawiać wzajemne stosunki.

Pixabay.com

Nieco dłuższą informację zamieszcza bulwarowy dziennik „Global Times”. Gazeta cytuje słowa wiceprzewodniczącego Konferencji Biskupów uznawanej przez władze chińskie, bp. Fang Jianpinga, który chwali „wielkie starania” i w podpisanym porozumieniu widzi początek nowego rozdziału w stosunkach między Chinami i Watykanem. Hierarcha nie krytykuje porozumienia i uważa, że okazało się ono konieczne z powodów praktycznych.

Poza tym krytycy stanowią "głośną mniejszość", podkreśla gazeta, przywołując słowa Wielkiego Kanclerza Papieskiej Akademii Nauk, bp. Marcelo Sancheza Sorondo. Bardziej obszernie o porozumieniu Watykan-Pekin pisze ukazujący się w Hongkongu „South China Morning Post”. M.in. określany jako ekspert w sprawach kościelnych Wang Maixiu pisze o „epokowym” porozumieniu, w oparciu o które będą mogły zostać znormalizowane stosunki między Stolicą Apostolską a Chinami.

Ponadto gazeta przypomina – uchodzącą w Chinach kontynentalnych za tabu – problematykę Tajwanu.Choć wyspa uważa się za niezależną, jednak przez komunistów w Pekinie traktowana jest jako zbuntowana prowincja.

Jako jeden z nielicznych krajów świata Watykan uznał Tajwan jako samodzielne państwo. Odkąd Pekin i papież dyskutują o zbliżeniu, w Tajpej istnieją poważne obawy, że Watykan wycofa swoje stosunki dyplomatyczne na korzyść Pekinu. Gazeta cytuje fragment oświadczenia tajwańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych z soboty 22 września stwierdzające, że porozumienie watykańsko-chińskie nie zaszkodzi stosunkom między Tajwanem i Watykanem.

Ponadto należy mieć nadzieję, że to porozumienie przyczyni się do zwiększenia wolności religijnej w Chinach, uważa tajwańskie MSZ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem